Witam. Poniewaz wysokie dla mnie to 230V chcialbym zasiegnac Wasszej opinii. Potrzebuje wygenerowac +1000V,-1000V ok. 5W stabilizacja 10% wystarczy. Sa dostêpne (glownie za oceanem) gotowe DC/DC ale (pomijam czas dostawy) cena 300$/pcs to "troche za duzo" (mo¿e gdzie¶ jest taniej?). No i teraz mam kilka wyjsc:
- Proste (?) trafo 230 -> 2x1000V (wykonalne) + mostek + stabilizacja chocia¿ na poziomie 10% a) stabilizacja szeregowa - cos mnie poziomy napiec strasza b) rownolegla - prostrza do realizacji - wiecej ciep³a w powietrze (daloby sie na 1 rownoleg³ym tranzystorze sterowanym z WO ? - teoretycznie tak)
- Mniej proste przetwornica (flyback?) np. na VIPer lub podobnym (troche zrobilem, ale wyjsciowe konczyly sie na 48V) i tu mnie straszy dioda wyjsciowa (laczyc kilka w szereg z rezystorami wyrownawczymi?)
Czy ktos z Was robil podobne cuda? Na co uwazac? (oprocz wlasow, ktore przy zbyt czestym kontakcie z WN moga wypasc ;) )
Pozdrawiam, CodiJack.