Wpadł mi w ręce dość już leciwy zmacniacz w którym jest sporo mechanicznych wynalazków. Potraktowałem je Kontakem S wszystko niby fajnie ale pojawił się niespodziewany problem. Sprzęt kompetnie prześmierdł i nie da się go używać bo pokój zamienia się w komorę gazową ;-). Cztery dni na balkonie w dzień nic nie zmieniło nie wiem jak się pozbyć tego smrodu. Wiem ze to troche smieszne ale do cholery tego sie nie da wytrzymać :-(.
pozdrawiam
Didn't find your answer? Ask the community — no account required.
I
identifikator: 20110701
ja kiedy¶ pola³em fuser drukarki olejem bo piszcza³... drukarka ma³o siê nie zapali³a...
a na powa¿nie to po jakim¶ czasie wyschnie i nie bêdzie ¶mierdzia³.
P
Pszemol
Wsad¼ do pierkarnika, ustaw temperaturê na 50-60 stopni i potrzymaj parê godzin... Jak siê nie wytopi± istotne plastiki to bêdzie fajnie a za to przestanie ¶mierdzieæ :-)
A
Adam
W dniu 2011-10-29 16:19, Pszemol pisze:
Jak z kolei zacznie śmierdzieć piekarnik, to gdzie go wstawi? :D
M
MxK
Dobry pomysł! Na koniec posypie jeszcze wiórkami kokosowym! ;-) A tak na poważnie to główna fala smrodu właśnie się wyśmiedziała na tyle, że prawie nie czuć.
K
Krzysztof
Wsad¼ do cieplejszego pomieszczenia , gdzie zapach nie bêdzie Ci przeszkadza³ to powinien do¶æ szybko wyparowaæ. Szybko¶æ parowania mocno zale¿y od temperatury , a na zewn±trz nie jest zbyt ciep³o. K.
A
Artur(m
U¿ytkownik "MxK" snipped-for-privacy@antyspam.com.ee> napisa³ w wiadomo¶ci news:j8gdjr$o8m$ snipped-for-privacy@news.icm.edu.pl...
Ciekawe jaki to smród, Ja toleruje a czasami lubiê "zapach" przypalonej izolacji", przegrzanego sprzêtu, a nawet "starego poniemieckiego nadajnika" ¯ona nienawidzi nawet - zapachu kalafonii!!!
Artur(m)
M
MxK
No śmierdzi ostro, jak się powdycha za długo to głowa zaczyna szwankowac.No faceci tak maja, pewnie jeszcze lubisz zapach bezyny, nitro i nowego sprzętu elektornicznego ;-). A kobiety to z zapachami to tak zawsze. Kalafonia jest świetnym przykładem "o Boże jak to śmiedzi".
A
Araneus Diadematus
U¿ytkownik "MxK" snipped-for-privacy@antyspam.com.ee> napisa³ w wiadomo¶ci news:j8p6it$feb$ snipped-for-privacy@news.icm.edu.pl...
Oj, to Ty z ¿on± do lasu nie pojedziesz, zw³aszcza sosnowego... A ju¿ jak która¶ sosenka ¿ywicuje, to 3V siê z dala... :)
P
Padre
Kobiety tak mają :) Wstawiłem pod biurko puszkę szpachlówki zawierającej styren no to niczym dziwnym dla mnie nie jest lekki zapach styrenu w okolicy, małżonka wczoraj mnie pyta, co tak ostatnio koło komputera śmierdzi jak psie gówno ale jak się dłużej posiedzi przy kompie to tak jakoś inaczej? :)
A
Artur(m
U¿ytkownik "Araneus Diadematus" snipped-for-privacy@chlewik.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:4eb03671$ snipped-for-privacy@news.home.net.pl...
W lesie kalafoniê podgrzewa s³oneczko i pachnie wszystkim:).
A
Araneus Diadematus
U¿ytkownik "Artur(m)" snipped-for-privacy@interia.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:j8r3vk$s2m$ snipped-for-privacy@inews.gazeta.pl...
A to mi siê taki dowcip przypomnia³, z dawnych lat, jak niedomyta ¿ona chwali³a siê mê¿owi nowym dezodorantem... :) (1) Kalafonia pachn±æ wszystkim - pachnie te¿ sama sob± :)
Ostatnio zajadam sobie kanapki z jajkami, kropione sosem Tabasco (chyba pojadê po Habanero do Selgrosu), piecze ooostro, pali jak ogniem, ale tooo luuubiêêêê!!! :))) To samo, w innej sytuacji, np. wypitej wódki, czy wrêcz np. po polizaniu loda... no, w okoliczno¶ciach, których nie wi±¿e siê z tabasco, czy wrêcz nagle samo z siebie (zdarzy³o mi siê, nag³e pieczenie, a potem kilka dni strupów na ustach, fuj... bez ¿adnego czynnika wyzwalaj±cego) zacznie identycznie byæ odczuwane, to wywo³a conajmniej niepokój, je¶li nie panikê... Kiszone ogórki - pycha. Ale co¶ o identycznym smaku i zapachu, ale co innego, np. galaretka truskawkowa, wywo³a efekt... nie napiszê, teraz jest pora obiadów...
Przypuszczam, ¿e podobnie z kalafoni± - odparowana lutownic± w domu (a zale¿y te¿, czy sama kalafonia, czy rozbadziana w spirytusie, ja w izopropanolu be³tam), czy przygrzana sloneczniem w lesie, mimo mo¿e nawet identycznego zapachu i takowo¿ jego eterycznego charakteru, wywo³a diametralnie ró¿ne odczucia. Mnie, np. w kwiaciarni, czy jeszcze bardziej, dobrej restauracji, zapach lizolu bardzo by przeszkadza³. A normalnie, jego zapach, o ile nie jest za mocny, wywouje raczej przyjemne skojarzenia :)) Zapach chloru w sklepie (w moim jakim¶ wybielaczem chyba szoruj± pod³ogi) mocno mnie detonuje, ale na basenie jest czym¶ naturalnym, dla niektórych wrecz nieod³±cznym, bez czego czuj± siê nieswojo...
(1) Przypadek sprawi³, ¿e tu i tu (w w±tku i w dowcipie) wystêpuje m±¿ i ¿ona, nie ma powi±zania. Pewna pani nie lubi³a siê myæ, obficie maskuj±c to pachnid³ami (czêste latem w komunikacji miejskiej...). Pewnego razu popsika³a siê dezodorantem "zapach lasu", nie omieszka³a spytaæ mê¿a "no i jak pachnê?" M±¿ chwilê pokrêci³ nosem, pomy¶la³ i odpowiedzia³ "hmm... jak gówno w lesie". Czemu to zamie¶ciem... znów skojarzenie w³asne - mentol. Szczerze nie cierpiê jego zapachu w gumach do ¿ucia, choæ "freshmint" z daleka ujdzie. Ale "spearmint" - uciekam, aby siê nie pohaftaæ, obrzydlistwo. Natomiast uwielbiam zapach rosn±cej miety i miêtowej herbaty, tolerujê zapach aromatyzowanych papierosów, o ile nie zostan± zapalone. A to wszystko mentol... Zale¿y od okoliczno¶ci, tak to widzê. Ale czegó¿ siê po mnie spodziewaæ, je¶li zapach miodu uwa¿am raczej za niezbyt przyjemny...? :))
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required
Report Content
You are reporting this content to the moderators. They will look at it
ASAP.