Jaka jest przyczyna napuchniecia czy nawet wyplywania elektrolitu w kondensatorach na komputerowej plycie glownej. Dzieje sie tak czasami na plytach i wlasnie chcialbym wiedziec dlaczego lub co ma na to wplyw.
dziekuje i pozdrawiam
Jaka jest przyczyna napuchniecia czy nawet wyplywania elektrolitu w kondensatorach na komputerowej plycie glownej. Dzieje sie tak czasami na plytach i wlasnie chcialbym wiedziec dlaczego lub co ma na to wplyw.
dziekuje i pozdrawiam
((wikipedia || google) && (bad capacitors)) ||
mIrO napisał(a):
niestety, czesto zasilacz sprawny; dziala dalej z inna plyta. Samm jestem ciekaw, bo pady kondensatorow juz mnie zaczynaja wku... denerwowac. Ostatnio mi padly w IBM P4, wszystko oryginal, firmowka. Po wymianie i tak plyta padnieta, nie startuje.
U¿ytkownik "MarcinJM" napisa³ w wiadomo¶ci
Tylko jak dlugo? Umierajacy zasilacz, szczegolnie no-name (gdzie po zabezpieczeniach sa tylko zworki na plytce) czy prawie no-name wypluwa z siebie rozne rzeczy na zasilanie i stac elektrolity moga padac. Nowa elka (w nowej plycie) ma lepsze paramatry i wytrzymuje.
Kiepska jakosc wielu elektrolitow na rynku - zazwyczaj kondensatory renomowanych firm nie cierpia na te przypadlosc. Poza tym nieustajaca pogon za miniaturyzacja i redukcja kosztow... no a poza tym coraz trudniejsze warunki pracy kondensatorow.
Wymien na takie na duzo wyzsze napiecie i bede smigac latami. Zle dobrany pukt pracy kondzior powinien miec w zapasie duzo wiecej niz potrzebuje.
MarcinJM napisał(a):
płyta może być kilkuwarstwowa wówczas normalne"" wlutowanie elementu może nie pomóc
Robert asmax napisał(a):
Główna przyczyna to jakość tych elektrolitów oraz dość wysoka temperatura otoczenia w jakim pracują. I jeśli taki elektrolit pracuje na granicy swojego napięcia dopuszczalnego przez producenta to niestety ale dość szybko ulegnie awarii - ostatnio zauważam to zjawisko coraz częściej ale przeważnie na tańszych płytach
U¿ytkownik "ToJa" snipped-for-privacy@interia.spamnie.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:ekj8nn$kor$ snipped-for-privacy@inews.gazeta.pl...
To bys mial chyba racje, zjawisko wlasnie zaobserwowalem na tanich plytach z reguly po gwarancji pracujace z marnej jakosci/cena zasilaczem. A jeszcze zapytam czy czestotliwosc procesora albo tzw. podkrecania moze miec wplyw na uszkodzenia kondensatora? Czy kondensator ma jakas okreslona czestotliwosc w jakiej pracuje i moze sie nagrzewac od czestotliwosci? Czy tu chodzi raczej o zbyt wysokie napiecie?
pozdrawiam
Pozwalam sobie nie zgodzic sie z tym - elektrolity potrafia sie adaptowac i jest mozliwa praca z wiekszym napieciem niz nominalne w sytuacji gdy elektrolit zdazy sie dopasowac (wzrost napiecia jest stosunkowo lagodny i powolny - zmniejsza sie pojemnosc takiego kondensatora - w przypadku gdy kondensator nie pracuje to dzieje sie sytacja odwrotna - stad koniecznosc formowania kondensatorow ktore lezaly dlugo na polce - tu nastepuje obnizanie maksmyalnego napiecia pracy ale zwiekszenie pojemnosci)
Dlatego najlepiej dla osob ktore nie czuja sie pewnie przy parcy z plytami wielowarstowymi jest odciac stare kondensatory i dolutowac nowe na nozkach poprzednikow - dodatkowo zdarza sie ze kondensatory sa umieszczone zbyt blisko podstawki, podczas montazu sa obciazane bardzo mocno, czasem uszkadzane mechanicznie i montaz na nozkach moze je uelastycznic...
U¿ytkownik "Robert asmax" <djrobson@usuñto.tenbit.pe³el> napisa³ w wiadomo¶ci news:ekjk3p$mun$ snipped-for-privacy@nemesis.news.tpi.pl...
Spodziewany czas bezawaryjnej pracy elektrolita zale¿y od temperatury otoczenia i natê¿enia p³yn±cego przez elektrolit pr±du (zmiennego).
Sk³adowa zmienna pr±du zale¿y od têtnieñ napiêcia na wyj¶ciu zasilacza impulsowego. Te têtnienia zale¿± od jako¶ci zasilacza, ale te¿ od jego obci±¿enia, a wiêc podkrêcanie procesora powoduj±ce wzrost obci±¿enia mo¿e wp³ywaæ na ¿ywotno¶æ kondensatorów.
P.G.
PAndy napisał(a):
Myślę, że piszesz troszeczkę bajki. Gdyby było jak mówisz nikt nie produkowałby elektrolitów na odpowiednie napięcia, tylko je "adoptował" oczywiście istnieje pewien margines bezpieczeństwa i to jest wykorzystywane przy tzw. "przyzwyczajaniu" elektrolitów do wyższego napięcia niż fabrycznie określone, ale ma to znaczny wpływ na parametry takiego kondensatora i jego czas bezawaryjnej pracy. A w przypadku kondensatorów na płytach głównych w okolicy procesora (a tak jest w wypadku elektrolitów pracujących w układach stabilizacji napięć płyty głównej) dochodzą jeszcze bardzo trudne warunki temperaturowe (elektrolity nie lubią ciepła). Są specjalne wykonania elektrolitów do pracy w podwyższonych temperaturach ale są one znacznie droższe i producenci tanich płyt po prostu oszczędzają i takie są tego efekty.
I od temperatury...
A overclockerzy stosujący chłodzenie wodne zabijają tym samym kondensatory. Zwykle są one (i klucze przetwornicy) chłodzone powietrzem z wiatraczka na procesorze, ogrzanym przez radiator ale zawsze.
TP.
witam,
mam pytanie: czy przy tworzeniu sie dielektryka (przeplyw pradu stalego przez kondensator) nie powstaje tlen?
lol - popytaj sie jak sie ratuje lezaki magazynowe - dlaczego nie nalezy wpinac kondensatora ktory dlugo nie byl podpiety w obwod
okladziny wykonane sa z aluminium a grubosc warstwy tlenku decyduje o napieciu pracy i powstaje wlasnie w procesach formowania...
PAndy napisał(a):
moze inaczej jakie gazy powstaja w tym procesie?
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required