Koherer

Sep 05, 2023 Last reply: 2 lata temu 31 Replies

wtorek, 5 września 2023 o 22:24:56 UTC+2 Jarosław Sokołowski napisał(a):

Jak miał je Napoleon, to aluminium było najdroższym metalem na ziemi, cenniejszym od platyny. Bo jadł tymi sztućcami sam cesarz, a nie jego wojsko. Potem oczywiście musiał pojawić się jakiś Polak i wymyślić metodę produkcji glinu z (nomen omen) gliny - i cała wartość poszła się walić (nie przymierzając jak wartość niewolników w USA - circa 1k$ - ówczesnych $, 1865r. - na głowę, czyli ok. 4 miliardów ówczesnych dolarów - wyparowało z dnia na dzień - a jeszcze dzień wcześniej handel na targach niewolników szedł w najlepsze). Jeszcze inna sprawa że od aluminium podobno dostaje się alchajmera (info z "Przystanku Alaska", więc niekoniecznie 100% pewne), więc może na dobre mu to wyszło.

Pan Dawid Rutkowski napisał:

No wiem przecież.

Ale ten cysorz nie bez powodu stawiany jest za wzór wojaka.

Bo Polak za co się nie zabierze, to zepsuje.

Jarek

Eeeee. Eeee. Eee. Glin to zdaje się po raz pierwszy wyodrębniono coś koło 1825. Czy też chodzi o ciasto?

Grafit chyba jakos słabo dziala. jest/był w mikrofonach, i takich właściwości nie prezentował.

J.

Pan Marcin Debowski napisał:

Wielokrotnie czytałem albo słyszałem o aluminioewj zastawie Napoleona, ale traktowałem to za mało znaczącą ciekawostkę (że akurat Napoleon, a nie że aluminium na początku było trudno dostępne). A tu faktycznie, daty się nie zgadzają. Teraz doczytałem dokładniej -- rzecz dotyczy Napoleona III (1808-1873).

Jarek

Ciasto "glin"? Czy ciasto "aluminium"? Słyszałem, a nawet widziałem i chyba nawet kosztowałem, ciasta "pleśniak", ale ciasta "glin" czy "glina" to nie.

W mikrofonach węglowych? Nazwa od pierwiastka a był grafit?

Robert

Pan Robert Wańkowski napisał:

Polskie Radio korzysta też z innej odmiany alotropowej:

formatting link

W dniu 06.09.2023 o 13:37, Jarosław Sokołowski pisze:

Ale to nieme radio.

Robert

To co widziałem, to były malutkie pręciki - srednica moze 0.5mm, dlugośc ze 2mm - to nasypane. Czy to prawdziwy grafit, czy inny węgiel, czy cos rodem z ołówków, to już nie wiem.

Były tez regulatory mocy, np w "pedałach" maszyn do szycia. tam był stos węglowych czy grafitowych krążków, sciskanych.

J.

W dniu 6.09.2023 o 11:33, Jarosław Sokołowski pisze:

Chuja wiesz, prowokacja ci nie wyszła i teraz nadrabiasz cwaniactwem podwórkowym.

A, trzeciego to tak. Bardziej dostepne zrobiło się po opracowaniu odpowiedniej technologii (ca 1855). Nawet nie wiedziałem, że był jakiś trzeci.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required