Witam Jakich wierteł używacie do wiercenia PCB - laminat epoksydowo-szklany. Z tego co wiem wypadałoby stosować widiowe. Czy są one bardzo kruche? Gdzie można kupić wysyłkowo? Na razie wiercę tym co mam (HSS?), ale wiertła się szybko tępią i nie bardzo wiem, czy da się je jakoś ostrzyć. Pozdrawiam EM
Jakie wiertła do PCB
Oct 29, 2003
14 Replies
Pamietaj o jak najwyzszych obrotach wiertarki.
Sebasto
Najlepsze są moim zdaniem firmy LPKF
Gdzie można kupić wysyłkowo?
Firma Spezial Elektronik
ciężka sprawa
Ja też pozdrawiam
Leszek Wieczorek
I o idealnie pionowym prowadzeniu wiertła w stosunku do płytki. 10 lat temu pracowałem w firmie robiącej płytki drukowane i numeryczna wiertarka wierciła trzy laminaty na raz , obroty około 35000. Wiertła prowadzone pinowo, zabójczo odporne na nacisk w osi, kruche jak szkło na uderzenie z boku. Wiertarka wierciła 2-3 otwory na sekundę. Było na co patrzeć.
Czy to oznacza, że wiercąc wiertarką ręczną (coś w stylu Dremela) nie mam co kupować wierteł widiowych? Obroty niby do 30krpm. Pozdr EM
Jezeli nie masz statywu to sobie daruj widiowe, beda pekac.
Sebasto
Nie wiem jakie właściwości mają te wiertła które chcesz kupić. Te które ja miałem były wytrzymała na nacis wzdłuz osi ale wystarczyło lekko pstryknąc w wiertło z boku aby sie rozsypało. Musisz kupić sztuke i popróbować.
Wiertarkę stołową najmniejszą można już kupić za 220 zł w ajkimś markecie Jacek
Wed, 29 Oct 2003 10:41:07 +0100 jednostka biologiczna o nazwie "EM" snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> wyslala do portu 119 jednego z serwerow news nastepujace dane:
Ja wierce normalnymi po 0,50 zl. Faktycznie tepia sie szybko, ale tak to juz jest :-(
Ostrzyc wiertlo 0,5-0,7 mm ? nie da sie praktycznie. Wybraz sobie jak dokladna musialaby byc szlifierka. W warunkach domowych/warsztatowych niewykonalne.
To z czego to wiertlo - jakas ceramika ? Bo ta jednokierunkowosc troce dziwi.
No - ze sie zdazala spozycjonowac w tym ulamku sekundy ..
J.
Da sie. Zwykla tarcza szlifierska .. tylko kat przylozenia trzeba starannie sie postarac :-)
J.
I daja paskudne otwory o niekonkretnym kalibrze. Do dwuwarstwowych plytek bez metalizacji od biedy ujdzie, do porzadniejszych prac juz niekoniecznie.
A wiertla widiowe faktycznie kruche sa - nalezy zapomniec o wierceniu z reki, wiertarka i statyw powinny miec porzadnie wybrane luzy i minimalne wibracje. Czyli raczej nie najtanszy sprzet. Dodatkowo nalezaloby zadbac o jakakolwiek sensowna predkosc skrawania - wiem, predkosci pozwalajace tluc 10 otworow na sekunde (czyli dla wiertla .8 do 1 mm tak okolo 100kRPM) sa w zastosowaniach amatorskich niekonieczne - ale te 20-30kRPM warto miec, inaczej kazde niekontrolowane a za szybkie popchniecie wiertla do przodu konczy sie albo zlamaniem wiettla albo brzydszym otworem.... Oczywiscie mysle tu o wierceniu w laminacie szklano - epoksydowym. Do teflonu bez 50kRPM dla wiertla .8mm nie ma co podchodzic - bedzie sie wloknil. otwory beda porosniete futerkiem...
Praktycznie to sie da. Nie da to sie nie umrzec, reszta lezy w zakresie ludzkich mozliwosci - piramidy klinem, rownia pochyla, wielokrazkiem i dzwignia prosta (no jeszcze chyba rolki byly w uzyciu) wzniesiono, lunety, mikroskopy i teleskopy plujac na dwa kawalki szla posypane popiolem wyszlifowano... Po odcieciu odcinka ktory pracowal (bo przy wierceniu w laminacie nie jest problemem jedynie stepienie scina na czole ale przekalibrowanie (a wlasciwie zamiana obrysu walcowego na stozkowy) lysinek prowadzacych - caly zuzyty odcinek trzeba zeszlifowac... A utrzymanie katow oczywiscie wymaga stosownych przyrzadow - moglbym sie podjac wystrugania takowego przyrzadu przy uzyciu recznego pilniczka ale to mozolna robota zas z wolnej reki z pewnoscia sie nie da... Generalnie
- dac to by sie od biedy dalo ale czy warto?
Tania widia. Rozbestwiles sie na spiekach z wielometaliczna osnowa - jak sie weglik wolframu kiepsko spieklo z samym kobaltem to na scieranie byl wsciekle odporny (jak to weglik wolframu), na naciski niezle - ale na rozrywanie (a giecie powoduje glownie naprezenia rozrywajace) to juz marnie...
Wspolczesne spieki maja znacznie lepsza osnowe metaliczna i sa po prostu lepiej spieczone (wyzsze temperatury, wieksze naciski...) co skutkuje znacznie wieksza elastycznoscia osnowy metalicznej.
Pewnie tak, to było strasznie dawno, teraz wiertła są pewnie lepszej jakości.
Użytkownik BLE_Maciek <i80c586@cyberspace_NO_SPAM_.org> w wiadomooci do grup dyskusyjnych napisał: snipped-for-privacy@4ax.com...
......
Jak wiercilem recznie wiertlami widiowymi (tak tak) to ostrzylem. Za dawnych dobrych czasów zanabylem tarcze diamentowa (fi 50) za niewielkie pieniadze, poniewaz nie dalo sie wiercic (jak wyzej napisano) wiertelkami o fabrycznej dlugosci, lamalem je blisko miejsca gdzie nastepowalo, wiertelka poszerzenie, ale na tyle daleko aby dalo sie naostrzyc. To byla meka, wywiercic recznie, powiedzmy, 200 otworków, kazdy przymierzyc i wywiercic dokladnie w srodku. Zrobilem wiec sobie maly stojaczek pod maly silniczek, z malym lozyskowanym uchwycikiem, na male wiertelko :) Silnik zwykly z 1000 obr/sek.... , duuuzo latwiej :):) Wierce wierlami fabrycznej dlugosci.
Artur(m)
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required