jakie napięcie ma LED

Mar 31, 2016 55 Replies

Slusznie:) Ja dodam, ze należy uwzglednic dylatacje czasu. A wlasciwie dwie, jedna z STW a druga z OTW. Dla bardziej zaawansowanych geometrie Minkowskiego a i ostatnie doniesienia Hawkiga koniecznie powinno się rozwazyc. No i masz nobla, potwierdzisz przecie te najgienialniejsza w dziejach teorie dzięki, której działa lodowka i akumulator ołowiowy. No i przeplyw pradu jest możliwy. Wszystko bedzie relatywistycznie zmodyfikowane, zatem dzialac zgodnie z postulatami, po linii i na bazie:) Pzdr Tornad

W dniu niedziela, 3 kwietnia 2016 17:08:21 UTC+2 użytkownik Paweł Pawłowicz napisał:

W zależności od wydajności prądowej zasilacza rozróżnia się jeszcze w literaturze typ SED (Smoke Emitting Diode).

Pozdrawiam,

Głupiś. Czyli ujmując to bardziej opisowo: brak ci wiedzy.

To nad czym trzeba się zastanowić to: czy napięcie skorygować na oporność omową itp.; co to jest "biała LED".

A jak jesteś tak dowcipny jak ci się wydaje, to policz FWHM emisji diody uwzględniając temperaturowy efekt Dopplera. Bo mi się zwyczajnie nie chce.

BTW, CODATA znajdziesz przez Google. Np. w NIST.

wlasciwie dw=

Zdziwisz się: naprawdę trzeba... Jeżeli chcesz mieć profil linii w danej temperaturze.

Nie wiesz co to jest biała LED? To UV-LED z żółtym luminoforem.

Użytkownik snipped-for-privacy@gmail.com napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@googlegroups.com... W dniu niedziela, 3 kwietnia 2016 17:08:21 UTC+2 użytkownik Paweł Pawłowicz napisał:

A potem będzie FED - Fire Emitting Diode :)) Ewentualnie GED - GUN Emitting Diode :)))

formatting link
:)) Choć fire to rzadko, ale gun, to już da się zrobić :)

No widzisz, trzeba tak na czuja założyć 300 nm, czyli długość fali pompującej fluorescencję luminoforu. Czyli napięcie będzie co najmniej dwa razy większe niż dla czerwonej. Nota bene RGB LED da się ustawić na "białe" świecenie. A jeszcze mogą być cudeńka z wewnętrzną przetwornicą i mikrokontrolerem... i wtedy prosty związek pomiędzy barwą światła a napięciem może po prostu być nieadekwatny.

Ciekawe jaka jest wydajność kwantowa, czyli po prostu ile procent UV jest konwertowane do widzialnego. I czy reszta UV gdzieś wychodzi. UV jest bardzo niebardzo dla siatkówki, jest co prawda filtr w soczewce oka (naturalna soczewka jest żółta, dobre zamienniki też), ale niezbyt skuteczny.

To zolte to nie luminofor tylko zolty filtr.

Czyli według ciebie wystarczy oodfiltrować z niebieskiego żółty aby mieć czerwony? lol

AlexY pisze:

Z literatury?

Fiction, bez science.

Ty wiesz swoje ja swoje. I nie raz widzialem jak z reflektora co walil 6000K filtrami robili 3000K.

Użytkownik "Zenek Kapelinder" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@googlegroups.com...

Ale to byl reflektor BIALY.

A jesli chcesz z niebieskiego zrobic czerwony, to sie nie uda. No - zalezy jaki niebieski, jak kiepski, to sie uda.

Tak czy inaczej - jeden z pomyslow na biale LED to jest niebieski LED i zolty luminofor. Przetwarza czesc niebieskiego swiatla na zolte, zolty z niebieskim po dodaniu robia bialy (nie mylic z pelnym widmem i popatrzec na wspolczynnik Ra).

Ponoc popularny pomysl ... ale prawde mowiac w widmie wspolczesnych LED widac tez inne kolory. Moze te luminofory lepsze, choc inni mogliby powiedziec, ze gorsze :-)

J.

Pan J.F. napisał:

Jeśli dostatecznie szybko się od niego oddalać, to czemu nie? Ten efekt działa też w drugą stronę -- jeśli z dużą prędkością zbliżamy się samochodem do skrzyżowania, to czerwone światło zdaje się świecić na zielono.

Użytkownik "Jarosław Sokołowski" snipped-for-privacy@lasek.waw.pl> napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl...

Ty, no faktycznie, efekt dopplera, a tu się policaje czepiają... A gość prawdę mówi, że było zielone :P

A czasami nie jest tak ze dioda robi UV ktore luminofor przerabia na bialy jak w swietlowce. A zolty filtr robi z tego bialy cieply. Kiedys kupilem swietlowke kompaktowa. Walila trupim swiatlem az milo. Po owinieciu zolta folia do reflektorow kilka lat zwiecila w przedpokoju calkiem przyjemnym swiatlem.

ACMM-033 napisało:

Standardowe (i zalecane) tłumaczenie w takich sytuacjach. Robi się panu władzy wykład z teorii połączony z praktycznym wyprowadzaniem wszystkich wzorów. Gdzieś tak w okolicy mnożenia przez czynnik Lorenza powinien wymięknąć i odpuścić. Gdyby był mało pojętny albo gdyby coś krzyczał, że nie ma żadnego efektu Dopplera, wyjaśnia mu się skokojnie, że w takim razie zostanie mu odebrany radar.

W dniu 2016-04-05 o 14:35, Jarosław Sokołowski pisze:

A co, jeśli okaże się bardziej kumaty niż ten przemądrzały kierowca? Wyjmie kajecik, albo tableta, i szybko przeliczy z jaką szybkością musiał jechać pojazd, aby taki efekt zaszedł. Wyjdzie wtedy, że przekroczył dozwoloną szybkość o circa 295 tys. km na... sekundę! Za taki wyczyn odbiorą kierowcy prawko - na bank!

BaSk pisze:

To proste -- prosimy wtedy o dokument homologacji kajecika przez Główny Urząd Miar. Do kajecików mają zastosowanie te same przepisy, co do radarów, fotoradarów i innych urządzeń do pomiaru prędkości.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required