jaką ładowarkę do różnych innych akumulatorów.

Oct 11, 2015 Last reply: 10 years ago 2 Replies



> Ładowarka iMAX B6 mini - 209 zł
>
formatting link

> - och, żeby ona jeszcze śpiewać umiała ;)
>
> Jednak odnoszę wrażenie (może mylne) że nie jest ona wyposażona w żadne
> "łoża" do wciśnięcia w nie ogniw! A podpina się je (ogniwa) poprzez
> gniazdka, wtyczki, kabelki - z czego wynikałoby, że służyć może do
> ładowania ogniw, mających odpowiednie wyprowadzenia. Czyli paluszków
> AA(+A) - naładować się tak "od ręki" - nie da?
>
> Hm, prawdę mówiąc nie uważałbym tego za wadę, gdyby można gdzieś nabyć
> taki "stelaż" z łożami - osobno, i w nim nie byłoby żadnej-tam
> elektroniki, tylko
> "gołe styki" ;) Zetknął się ktoś z Was z takim "stelażem"?

Koszyczki na baterie są ogólnie dostępne.



> A co to jest "balanser" (balancer), bo w opisach ładowarek pojawia się co
> i rusz, i nie wiem do czego on służy?

Dobre ładowarki ładują każde ogniwo niezależnie (niektóre wręcz mogą wykonywać jednocześnie różne operacje na poszczególnych ogniwach - np. jedno ogniwo ładować a inne rozładowywać). W przypadku pakietu połączonych ze sobą ogniw (czyli baterii) nie jest to takie proste, ale jeśli są wyprowadzone kabelki z pomiędzy ogniw można w miarę możliwości wyrównywać napięcia na poszczególnych ogniwach. Jest to niezbędne dla ogniw litowych - bo ich nie wolno ładować, gdy już są pełne. Akumulatorki wodorkowe wolno ładować małym prądem nawet gdy już są pełne - dzięki temu nawet gdy jedno ogniwko osiągnie pełne naładowanie można ładować powoli dalej, aż wszystkie ogniwa zostaną naładowane.

11 października 2015 09:55 Użytkownik "Krzysztof Rudnik" napisał w news:mvd4m8$121$ snipped-for-privacy@node1.news.atman.pl ... : : >

: > (...) : > Hm, prawdę mówiąc nie uważałbym tego za wadę, gdyby można gdzieś nabyć : > taki "stelaż" z łożami - osobno, i w nim nie byłoby żadnej-tam : > elektroniki, tylko : > "gołe styki" ;) Zetknął się ktoś z Was z takim "stelażem"? : : : : Koszyczki na baterie są ogólnie dostępne. :

Zagooglałem (niezbyt intensywnie, fakt) — i coś nie widzę ofert sprzedaży. Ale nie męcz się "za mnie", bo po namyśle doszedłem do tego, że aby taki koszyczek się przydał, to musiałby on być przecież "wtyczko-zgodny" z konkretnym modelem ładowarki, prawda? No a jeśli tak, to sprzedawcy ładowarek, które by takich dodatków nie miały w wyposażeniu podstawowym — podawali by ofertę ich do-posażenia. A nie widziałem tego (przynajmniej na Allegro) czyli raczej nie ma.

Ale byłoby nieźle, gdyby był przyjęty standard takiej zgodności wyprowadzeń, aby można było kupić osobno:

1.. Panel z koszyczkami, wybierając w ten sposób taki zestaw, aby obsłużył wszystkie rozmiary używanych przez nas ogniw. Panel, prócz koszyczków — byłby jedynie wyposażony w gniazda, do przyłączenia ładowarki, no i te gniazda miałyby jakiś standardowy układ pinów. 2.. Oraz niezależnie — całą złożoną elektronikę, czyli ładowarkę z wybraną przez nas, pożądaną mnogością takich, czy innych funkcji. Oraz zestawem kabelków z takimi, czy innymi wtyczkami. 3.. Zalet takiego rozdzielenia byłoby sporo, sądzę że każdy dostrzeże ich kilka...

: >

: (...) : : można w miarę możliwości wyrównywać napięcia na poszczególnych : ogniwach. Jest to niezbędne dla ogniw litowych - bo ich nie wolno : ładować, gdy już są pełne. :

Dlatego też w rozwiązaniach z górnej półki stosuje się wewnątrz takich ogniw indywidualną elektronikę, która ma 2 zadania:

a) Gdy napięcie na danej celce zostanie rozładowane do zadanego minimum — odcina przepływ prądu.

b) I odcina również wtedy, gdy podczas ładowania osiągnięte zostanie maksimum.

No ale w starszych bateriach tego raczej nie ma...

: : Akumulatorki wodorkowe wolno ładować małym prądem nawet gdy już są pełne - : dzięki temu nawet gdy jedno ogniwko osiągnie pełne naładowanie można ładować : powoli dalej, aż wszystkie ogniwa zostaną naładowane. :

Mam na stanie "wolno-ładowarki" (kilka), które szarżują przez 12 h, bez względu na pojemność ogniwa, rozróżniając (chyba) jednak to, czy mają obsłużyć AA, czy AAA — ale już bez "pytania się o szczegóły" ;)

Po zakończeniu ładowania prądem ~ 0,1 C — przechodzą w tryb "podtrzymywania", zdaje się, że stałonapięciowy (?), no i dzięki niemu można (jak mi się wydaje) uzyskać nieco dodatkowego, ekstra-podładowania ogniwa. Służą mi do Ni-Cd oraz Ni-MH. Inteligencji mają tyle co by wystarczyło na powyższe, i ani grama więcej. No i szkoda, że nie da się na nich nastawić tego drugiego reżimu, podtrzymywania — aby wykonały tylko to, pomijając etap ładowania zasadniczego. Ale znacznie większą wadą jest konieczność ładowania ogniw parami: pojedynczego nie obsłużą. Gdyby nie to, to bym sobie darował kupowanie nowej maszynki, no ale jak już, to chcę czegoś o większej ilości funkcji, i jak najlepszej relacji tej mnogości — do ceny...

Gdy tak szperałem, to natknąłem się na ofertę:

ładowarka + 2 akumlator 18650 6000mah 3,7v bateria 29,95 zł

formatting link
— no cena atrakcyjna, jak mi się wydaje — to może komuś się "psu-da"? ;) No bo mi to raczej nie, jako że owa ładowarka chyba nie może ładować ogniw 1,2 V typu Ni-Cd, lub Ni-MH'owych, ktoś wie może?

Miałem na myśli koszyczki ogólnego zastosowania. Mają one zwykle albo końcówki do przylutowania kabelków (można złapać krokodylkami), albo końcówki jak 9-woltowe baterie.

W modelarskich (a do takich jest projektowana Imax B6) też nie ma żadnych zabezpieczeń - wszelkie by przeszkadzały przy prądzie rzędu kilkudziesięciu A. Poza tym lepiej zniszczyć samą baterię (nadmiernym rozładowaniem), niż z powodu odcięcia zasilania miałby spaść cały model.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required