Jak wykryc zatrzymanie silnika elektycznego

Feb 22, 2010 32 Replies

Użytkownik Plumpi napisał:

Bypass ma chronić pompę przed uderzeniem hydraulicznym - właśnie żeby jej woda swoja bezwładnością nie kręciła. Jeśli ta woda natychmiast miałaby stanąć to po co niby ten bypass? A instalacje są różne, kwadratowe i podłużne, jak się instalację CO zaplecie półsztywnymi rurkami w niebieskim i zielonym peszlu to oczywiście bez pompy staje piorunem, instalacje wykorzystujące stare rury stalowe (tylko piec i grzejniki nowe, często tak bywa przy remontach) to będzie jak pisałem - ty może robisz przy instalacjach ale ja parę dziwadeł po prostu eksploatowałem i zdarzało mi się takie kombinacje wykonywać że w głowie się nie mieści - łącznie z rozruchem konwekcyjnym przez zagotowanie pieca i dolewkę zimniej wody że o rozruchu instalacji zmrożonej do -15 nie wspomnę. Słowem - partyzantka ale to daje mi niezłe doświadczenie w tym co instalacja może wywinąć.

U¿ytkownik ""Dariusz K. £adziak"" snipped-for-privacy@ladzk.pol.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:hm1t7u$5bb$ snipped-for-privacy@atlantis.news.neostrada.pl...

Wybacz, ale piszesz pierdo³y.

By-pass nie ma chroniæ przed ¿adnymi uderzeniami wodnymi, wrêcz przeciwnie - zawór kulowy sam takie uderzenia dla pompy generuje. Poza tym ¿adne uderzenia czy przep³ywy nie szkodz± pompom obiegowym CO. Nie wiem sk±d masz takie przekonania. Pompa w uk³adzie opbiegu wody bardzo szybko siê zatrzymuje i po zatrzymaniu stoi. ¦wiadczy to tylko o tym, ¿e to co piszesz na temat bezw³adno¶ci wody w obiegu CO jest nieprawdziwe i rzeczywi¶cie tak jest, poniewa¿ woda w instalacji CO musi pokonywaæ szereg przeszkód: kolanka, chropowato¶æ rur, zmniejszone przekroje rur, zwê¿enia i zmiana kierunku przep³ywu na zaworach - reasumuj±c spore opory przep³ywu. Obecnie instalacje robi siê cienkimi rurami z miedzi lub z plastiku, a grzejniki sterowane s± zaworami termostatycznymi. Woda w takiej instalacji po prostu ma tak du¿e opory, ¿e bardzo czêsto instalacja taka w ogóle nie chce pracowaæ grawitacyjnie i musi byæ obieg wymuszony pomp±. W takich instalacjach nie ma sensu zak³adaæ by-passów, bo i tak woda po zatrzymaniu pompy nie bêdzie chcia³a kr±¿yæ grawitacyjnie. Ale mo¿na instalacjê zrobiæ tak, ¿eby mog³a pracowaæ grawitacyjnie. Instalacja taka musi byæ prowadzona du¿ymi przekrojami rur, odpowiednio stopniowana i wykonana z odpoweidnimi spadkami rur. Niestety wymaga to wiêkszego zaanga¿owania od instalatorów i prowadzenia rur w okre¶lony sposób. Ponadto bardzo czêsto same CWU pod³±cza siê tak, aby mog³o byæ zasilane grawitacyjnie. W takich w³a¶nie przypadkach stosuje siê by-passy i nie s³u¿± one tak jak Ty napisa³e¶ do redukcji uderzeñ, co jest totaln± bzdur±, lecz do otwarcia obiegu o du¿o mniejszych oporach przep³ywu ni¿ istniej± na pompie. Po prostu pompa stawia zbyt du¿y opór wodzie, ¿eby mog³a siê odbywaæ cyrkulacja grawitacyjna. Kiedy pompa siê zatrzymuje zawór kulowy otwiera obieg by-passu. Kiedy pompa rusza to kula w tym zaworze na skutek ró¿nicy ci¶nieñ wytwarzaj±cej siê przed i za pomp± zamyka przep³yw wody poprzez by-pass. Ka¿demu otwarciu i zamkniêciu zaworu kulowego towarzyszy charakterystyczny "stuk" spowodowany uderzeniami kuli o dó³ i górê zaworu oraz towarzysz±ca mu gwa³towna zmiana ci¶nienia na pompie. Pomimo, ze zawór ten generuje uderzenia ci¶nienia, nie s± one gro¼ne ani dla pompy, ani te¿ dla instalacji. I na tym siê koñczy rola by-passu. Pisanie o "ukrêceniu pompy bezw³adno¶ci± wody" to wybacz, ale s± to po prostu brednie.

To co tutaj napisa³e¶ ¶wiadczy tylko o tym, ¿e nie masz do¶wiadczenia w tego typu instalacjach.

No to gratulujê "ogromnej wiedzy i wielkiego do¶wiadczenia". Wejd¼ sobie na grupê pl.misc.budowanie i poczytaj w±tek pt. Instalacyjny "hardcore" , w którym w³a¶nie opisywa³em poczynania tak samo bezmy¶nego, m³odego cz³owieka uwa¿aj±cego siê za fachowca od instalacji CO. Efektem jego poczynañ by³o to, ¿e o ma³o sam nie przep³aci³ ¿yciem swoim oraz domowników takich w³a¶nie poczynañ, do których siê przyznajesz, o ma³o nie doprowadzi³ do poparzenia w³a¶ciciela kot³a gor±c± wod±, doprowadzi³ do uszkodzenia (pêkniêcia i rozszczelnienia) kot³a oraz do sporych kosztów zwi±zanych z konieczno¶ci± wymiany kot³a oraz ponownego wykonania instlacji CWU. Na pocz±tku sprzecza³ siê ze mn±, ¿e on nie pope³ni³ b³êdu, ale po przemy¶³eniu ca³ej sprawy i rozmowie z innymi kolegami po fachu przyzna³ mi racjê, przyzna³ siê do b³êdów, przeprosi³ w³a¶cicieli i odda³ pieni±dze za zniszczony materia³ i robociznê. Ja niestety musia³em wszystko robiæ od nowa i zrobiæ tak jak powinno by³o byæ zrobione.

Nie daje Ci ¿adnego do¶wiadczenia, wrêcz przeciwnie, daje Ci z³e przekonania, które próbujesz tu lansowaæ tak jak temu m³odemu ch³opakowi, który o ma³o nie "wysadzi³ ludzi w powietrze". Dok³adnie tak jak sam to nazwa³e¶, by³a to "partyzantka", która wynik³a z braku podstawowej wiedzy na ten temat. Poprawnie wykonana instalacja nie wymaga ¿adnych dodatkowych zabiegów, aby ruszy³a. Jezeli jest zrobiona tak, ze ma pracowaæ grawitacyjnie to j± zalewam, odpalam kocio³ i wszystko ma poprawnie dzia³aæ. Je¿eli nie dzia³a to znaczy, ¿e zosta³y pope³nione b³êdy i zagotowywanie wody oraz wpuszczanie wody zimnej to wielki b³±d i sytuacja, za któr± nale¿a³oby urwaæ ja.... temu, kto tak± instalacjê "wyprodukowa³".

Pan Dariusz K. Ładziak napisał:

O żadnych warunkach ograniczających nie było. Tyle że miała być rozbujana.

Przecież to są pompy odśrodkowe! Na to, że taka pompa działa jak maszyna odwracalna (np. turbina), nie tylko nie należy liczyć nadmiernie, co w ogóle (asymetria wirnika daje pomijalny efekt).

Pan Dariusz K. Ładziak napisał:

Skąd to "uderzenie hydrauliczne"? Ktoś znienacka sypnął pod kocioł zdrową szuflę koksu i pół tony wody w obiegu nagle dostało takiego szwungu, że aż się łożyska w pompie zatarły?

Użytkownik Jarosław Sokołowski napisał:

Zawsze mają łopaty skośne i trochę odwracalnie chcą pracować - porównywalnych obrotów oczywiście nie uzyskasz ale gwarancji nieruchomego wirnika też nie ma. Trzeba się liczyć że coś pełzło będzie

- czyli jakieś minimalne prędkości obrotowe uznać za niedziałającą pompę.

Użytkownik Jarosław Sokołowski napisał:

Stopujemy pompę. Zgodnie z tym co Plumpi napisał cyrkulacja staje natychmiast. Jeśli cyrkulacja staje _natychmiast_ to w każdym punkcie instalacji mamy skok ciśnienia jeśli nie nieskończony to co najwyżej limitowany sprężystością rur... Bzdura. Woda chce dalej się poruszać. Jeśli zatrzymamy pompę i to głównie pompa ma stanowić opór hydrauliczny stopujący cyrkulację - to ten nieskończony (jak postulował Plumpi) skok ciśnienia na pompie wystąpi. Oczywiście nie wystąpi bo pompa nawet bez obrotów jakąś tam przepustowośc posiada, równolegle do pompy daje się czasem (przy instalacjach o dużym przekroju i długich prostych odcinkach) zawór zwrotny - a bypass kulowy dla pompy daje się łącznie z zaworami odcinającymi pompę żeby na czas wymiany pompy pozostawić szansę na cyrkulację grawitacyjną. Możeście koledzy parę instalacji w praktyce widzieli, parę wytycznych producentów osprzętu czytali - ale teorii przepływu w rurociągach to was nie uczyli (mnie owszem) i skutków uderzenia hydraulicznego żaden z was chyba nie widział - a pięć metrów rury półcalowej pod ciśnieniem trzech atmosfer po nagłym zamknięciu zaworu kulowego ze swobodnym wypływem na końcu potrafi odejść prawie w całości - rwie się w dowolnym miejscu tych pięciu metrów między zaworem a kolankiem na drugim końcu.

Pan Dariusz K. Ładziak napisał:

Musiałem jakoś nieuważnie czytać, bo o tym natychmiastowym stawaniu nie doczytałem. W tym miejscu warto zadać pytanie, jak *konkretnie* ma chronić pompę bypas z kulowym zaworem, o którym była mowa? Uściślę, że pompa wyłączana jest przez sterownik, a zawór kulowy otwiera się ręcznie wajchą.

[...część artystyczna -- wycięta...]

-- Jarek

PS: Najbardziej sensowne zastosowanie pompy z bypasem można spotkać w starych wielkich, "przedwojennych" instalacjach z grubych rur. Żeby w czymś takim wystąpił obieg grawitacyjny, to trzeba dużej różnicy temperatur, więc trzeba sporo wrzucić na ruszt. Ale jak się na rurze grubej jak ramię palacza zrobi bypas zaworu, taki rurką trzyćwierciową z zamontowaną na niej pompką, to można torchę roboty górnikom zaoszczędzić. W cieplejszych okresach roku można zamknąć zawór, wymusić obieg i delikatnie popalać pod kotłem.

Pan Dariusz K. Ładziak napisał:

Może i chcą, ale nie mogą. Bardziej niż na szóstkę w totku liczyć na to nie można.

U¿ytkownik ""Dariusz K. £adziak"" snipped-for-privacy@ladzk.pol.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:hm4aki$ili$ snipped-for-privacy@nemesis.news.neostrada.pl...

Ale z Ciebie fantasta :)

Zgadza siê, ¿e bzdury piszesz, bo ona nie staje natychmiast, lecz zwalnia wraz z wirnikiem pompy, a po jej zatrzymaniu jeszcze przez chwilê woda siê przeciska przez wirnik oraz komorê wirnika. Napisa³em "bardzo szybko siê zatrzymuje", ale nie jest to rónoznaczne ze s³owem "natychmiast".

Tak, oczywi¶cie tylko Ty chodzi³e¶ do szko³y :D Kolego jestem automatykiem, a wiesz czym siê zajmuje automatyka przemys³owa ? M. in. uczy podstaw mechaniki, hydrauliki, pneumatyki, elektryki, elektroniki i informatyki, teorii regulacji i strerowania oraz umiejêtno¶ci wykorzystania tych wszystkich dziedzin nauki w przemy¶le.

Kolego, wiele rzeczy widzia³em i by³em ¶wiadkiem podczas prawie 25 letniej pracy w przemy¶le, ale to co Ty opisujesz to ca³kiem co¶ innego. To co opisujesz to efekt gwa³townego uderzenia ci¶nienia, na skutek ma³ej ¶ci¶liwo¶ci wody i wcale nie jest ono a¿ tak mocne jak Ty to opisujesz. Nie tragizuj, bo gdyby tak by³o to instalacje wodne w blokowiskach rwa³y by siê na potêgê, a tak przecie¿ siê nie dzieje. Wielokrotnie s³ychaæ w blokach uderzenia wodne na skutek gwa³townego zamykania zaworów, zw³aszcza tak obecnie modnych zaworów ceramicznych, które bardzo szybko siê otwieraj± i zamykaj±. We¼ jeszcze pod uwagê, ¿e ci¶nienie wody w instalacji wodoci±gowej jest trochê wy¿sze ni¿ te Twoje 3 atmosfer, bo siêga nawet 6 atmosfer.

W instalacji CO takie zjawisko ma bardzo ma³e oddzia³ywanie na instalacjê. Po pierwsze ci¶nienia s± znacznie ni¿sze, bo w uk³adach zamkniêtych siêgaj± maksymalnie 1,5 atmosfey. Po drugie pompa wodna nie jest idealnie szczelna, poza tym jako sama w sobie posiada pewn± bezw³adno¶æ. Po trzecie zawór zwrotny, kulowy zamyka siê tylko wtedy, kiedy pompa wytworzy odpowiednio du¿± ró¿nicê ci¶nienia, aby ten zawór zamkn±æ. Po czwarte pompa wytwarza bardzo ma³± ró¿nicê ci¶nieñ. Po pi±te zanim pompa ca³kowicie siê zatrzyma to zawór zwrotny, kulowy jest ju¿ otwarty.

Reasumuj±c. Gdzie¶ tam co¶ tam "us³ysza³e¶, ¿e dzwoni± tylko nie wiesz, w którym ko¶ciele" :D

U¿ytkownik "Jaros³aw Soko³owski" snipped-for-privacy@lasek.waw.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl...

Tu skrót my¶lowy - chodzi o zawór kulowy, ró¿nicowy, ten, który otwiera siê samoczynnie po zatrzymaniu pompy. Czêsto, choæ niepoprawnie nazywany zaworem zwrotnym. Prawid³owo jest to zawór kulowy, ró¿nicowy.

Użytkownik Jarosław Sokołowski napisał:

I to jest główny powód stosowania pomp cyrkulacyjnych - kilkadziesiąt watów pompy daje taką cyrkulacje dla której sporo kilowatów trzeba na piecu dodać - ale da się w odpowiednio zrobionej instalacji wymusić niezłe krążenie bez pompy. Inna sprawa że czasem strojenie takiej instalacji a nawet rozruch to wyższa szkoła jazdy - znam instalację w której przed zabudowaniem pompy trzeba było przy rozruchu w określonej kolejności otwierać zawory na grzejnikach bo jedna gałąż po prostu nie chciała sama z siebie zastartować... Z pompą i taniej i prościej.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required