Jak oświetlić garaz bez dostępu prądu

Nov 27, 2010 23 Replies

O tych lampach krąży sporo prawd trzeciego rodzaju.

  1. Warunki brzegowe: lampa ma zbiornik 1L diesla starczający na około 4-6h pracy. Dokładnie ile, to zależy, jak się napompuje, jaka się dysza trafi i jak zimno jest na dworze i czy pingwinice mają aktualnie okres. Udało mi się tank spalić w 3h, a i udało mi się przesiedzieć przy nim prawie całą noc - przy minimalnym ciśnieniu w zbiorniku.

  1. Z warunków brzegowych wynika, że w lampie idzie średnio w palnik ca.

1.5-2kW. Termicznie. 1L diesla to ca. 0.8-1kg, czyli ca. 8-10kWh po spaleniu. Lampa pali czysto dzięki parownikowi i funkcjonującemu gaźnikowi, więc można przyjąć, że te 8kWh ciepła jest produkowane, stąd przy czasie pracy 4-6h wychodzi ca. 1.5-2kW.
  1. Lampa teoretycznie daje światło równoważne 500 świec (500HK stoi za 500 Hefnerkerzen). 1HK = 0.9cd, czyli 500HK = 450cd.
  2. Lampa nie jest promiennikiem izotropowym, świeci wprawdzie dookólnie, ale w pionie daje jakieś 60°. 1cd = 12lm w sferę, przy wycięciu 2x120° zostaje (1-cos60°) = 0.5 sfery. 450 * 12 * 0.5 = 2700lm, czyli porównywalnie do żarówki 150W / halogena 100W.

W praktyce ta lampa nie osiąga 500 HK, a już na pewno nie z chińską koszulką żarową za minimalną cenę na eBayu. Ale jest to dość silne i mało śmierdzące (jak lać olej do lamp, a nie nieoczyszczoną naftę) źródło światła, które długo pracuje na jednym "ładowaniu", niestraszna mu wilgoć, zimno i długie przechowywanie, a 100W światła to i tak dość dużo na generalne oświetlenie garażu.

Marek

Użytkownik "Marek Lewandowski" snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:1qnll5qjln44g.qcizhbr4etwp$. snipped-for-privacy@40tude.net...

Bardzo ladnie opisane, az przyjemnie poczytac. Tylko chyba za duzo tych lumenow wyszlo, bo 3000 lm ma zarnik ksenonowy, a oswietlenie jakie ta lampa zapewnia, starcza na takie oswietlenie najblizszej okolicy. Wydaje mi sie - podkreslam wydaje - ze to nie ma prawa byc 2700 lm, o ktorych piszesz. Zarnik ksenonowy luzem oswietla mocnym blaskiem caly moj pokoj ca. 30m2 - sadzac po poswiacie na scianach w tym filmie, to jest zupelnie inna jakosc.

a 100W światła to i tak dość dużo na

Tyle tylko, ze: zarowka standardowa 100W/230V ma swiecic nominalnie 1200 lumenami. Nie pasuje to wiec do 2700 lm ktore wyprowadziles z 500 swiec. Ale nie kloce sie: to tylko moje spostrzezenie.

Z innej beczki: jakbym mial do prac przy aucie wybrac jedna E27 60W czy nawet 100W na drucie lub silna czolowke z bialymi (nie blekitnymi) diodami, z odpowiednim rozproszeniem swiatla - to wybralbym czolowke. Czolowka, ktorej uzywam ma 230 lm w najmocniejszym trybie - i do prac recznych to jest nawet nieco za duzo.

p, zul

Powiem szczerze, że bardzo prawdopodobne, że się gdzieś rypnąłem, ale jeszcze bardziej prawdopodobne to to, że te 500 świec jest wybitnie marketingowe. A najpewniejsze jest, że to jest jak z koniem mechanicznym: prawdziwy koń ma ich więcej niż jednego, a wartość 1KM się ustaliła dopiero duuuużo po wprowadzeniu tego pojęcia jako jednostki mocy.

Znaczy, znając Niemców, to ta lampa dawała przy pomiarze te 500 HK w roku, kiedy ją skonstruowano (przed wojną, możliwe że pierwszą, możliwe, że pierwszą punicką... ;P), mierząc uczciwie, ale sposobem ówczesnym. Przeliczenie na kandelę nastąpiło dużo później. A konia z rzędem temu, kto odgadnie, czy te 500 świec to było z odbłyśnikiem i z którego kierunku mierzyli...

Ja się tam nie upieram przy tych 2700lm, całe liczenie chodziło o rząd wielkości. Jak widać z tych szacunków wychodzi (optymistycznie) coś rzędu

150W. Czyli wiadomo, że twierdzenia o 400W halogenie można już z marszu włożyć, najlepiej między bajki.

Dlatego proponowałem Petromaxa i czołówkę. Nie lubię pracować z samą czołówką, bo naprawdę oświetla tylko przestrzeń roboczą. IMO warto mieć oprócz tego źródło światła "ogólnego". Oświetlenie elektryczne ogólne nawet te 60W wymaga solidnego akumulatora, więc taka lampa ma swoje zalety. Przy tym taki Petromax grzeje tak pod 2kW (też się nie upieram, czy 2kW, czy

1kW, czy ile dokładnie), co w garażu w chłodnej porze roku znacząco poprawia jakość życia. Sprawdzone w chłodne wieczory na kempingu.

Marek

Dnia Sat, 27 Nov 2010 14:44:45 +0100, Piotrek napisał(a):

Znacznie lepszym pomysłem (tańszy i wygodniejszy) będzie akumulator żelowy

12V, taki jak do UPSów.

Taśma LED będzie fajna pod względem czasu działania (a przy tym względnie tania), ale nie liczyłbym na to, że będzie dało się przy tym pracować - wystarczy, żeby wysiąść z samochodu i nie wpaść na ścianę, żeby w miarę wygodnie wypakować torby z bagażnika, ale to wszystko.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required