Jak handlować próbkami na Allegro.

Oct 27, 2005 57 Replies

Może ktoś mi doradzi: Jak handlować próbkami na Allegro?



Chodzi głównie o to aby zespół allegro nie domyślił się dlaczego sprzedaje podzespoły w cenach kilkukrotnie niższych od cen producenta (dla zamówień >1000 sztuk). Dodatkowo co zrobić kiedy allegro zażąda ode mnie faktur zakupu, co z cłem które powinienem zapłacić, i przecież nie mam zarejestrowanej działalności a chcę sprzedawać towar w dużych ilościach. Pozostaje jeszcze kwestia: jak zmusić producenta aby mi przesyłał hurtowe ilości sampli. Jak sobie z tym wszystkim poradzić? Może jeszcze o czymś zapomniałem, pomórzcie!!


Po przeglądnięciu aukcji na allegro z samplami musiałem napisać ten post, ja też chce tyle zarabiać, to że psuje reputacje polski, blokuje możliwość otrzymania sampli osobą naprawdę ich potrzebujących, nie odprowadzam podatku, to mnie w ogóle nie obchodzi!!!



Wiele osób handluje samplami od ponad roku (jak nie więcej), więc to nie może być trudne.


Pozdrawiam


PS. Mam nadzieje że wszyscy zrozumieli prawdziwe przesłanie tego postu.


Może napisz mu ( po polsku oczywiście) że jak nie przyśle to ryyyyyyyyyy...???

To chyba będzie coś w Twoim stylu - kombinatora/złodzieja/dresiarza/kibola

NIE pozdrawiam

murmi

Użytkownik "murmi" <murmiTEGO_NIE snipped-for-privacy@op.pl napisał w wiadomości news:djq7iq$rik$ snipped-for-privacy@atlantis.news.tpi.pl...

kombinatora/złodzieja/dresiarza/kibola

niezrozumiał :D

pozdrooovka marcin

kombinatora/złodzieja/dresiarza/kibola

Chyba nie wszyscy........ :-) Reksio

Chyba tak Cię to wkurzyło,że nie doczytałeś do końca.....

Pytanie:jak sprawdzać takich kolesi? Przecież nie da sie od każdego zażądać dowodu zakupu.To może zrobić tylko allegro. I trzeba do nich napisac coś w tej sprawie, bo sami od siebie tego nie naprawią.

[ciach ciach]

Pare razy prosiłem paru pi...ych Allegrowiczów o dowód zakupu elementu i co.. i cisza oczywiście.

Sam nie wiem czy takie cos zgłaszać, czy nie - i wogóle komu?. Bo sprawa jest trudna i nie binarna :).

Np. Mam w szafie układzik. Kupiłem go na wolumenie (Warszawa) powiedzmy 4 lata temu (dowodu zakupu oczywiście brak). Chciało mi się i sprawdziłem i działa. W szafie przeszkadza i chcę go opchnąć za 1 zł :) (komuś się bardziej przyda niż mnie).

Jak taki przypadek odróżnić od oszustwa ? (hmmm - na skalę masową nie wiem, a moe po prostu Allegro nie chce sobie blokować dochodów z racji pośrednictwa :P ? ).

Pozdrawiam, Grzegorz K.

Reasumujac wkurza cie to, ok, mnie tez ale ... ale wejdz na ebay jakikolwiek i poszukaj elektroniki i ukladow scalonych - okaze sie ze polacy wcale nie sa w czolowce handlu samplami, podobno najbardziej oszukaja niemcy... ale niemcy to niemcy a polacy to polacy... handel samplami ma racje bytu tylko wtedy gdy nie mozesz takiego sampla dostac za darmo... moze to dziwne co pisze ale szlag mnie trafia jak sie musze tlumaczyc po co mi sample i wole czasem cos kupic i nie chce jak mi mowia ze zalatwia sample tylko mowie ze chce kupic bo mam juz dosyc zalatwiania sampli, proszenia sie itd... Rozumiem Twoj bol ale to nie tylko problem Polski i Polakow - po prostu taki TI czy LT wie ze w niemczech i tak sprzeda tyle ukladow ze sample ma sie zwroca a w takiej Polsce nie i dlatego mu sie nie kalkuluje....

A w sklepie tez prosisz o fakture zakupu przez nich ?

Pomijajac sprawy celne i karne to jest ich slodka tajemnica gdzie kupuja i po ile ..

J.

Nie bój się. Polska już ma tak niską teputację, że jej nie zaszkodzisz. Juz nawet jest pisana z małej litery.

Maksymilian Dutka napisał(a):

ale nie ma wcale dużego handlu, wręcz znikomy i skąd ta pewność że to sample? bo ja na razie nie wiem jak poznać, znaczek E3 to też nie zonaka że sample

Użytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@4ax.com...

W sklepie prosisz o rachunek. Jeśli dostajesz rachunek na którym jest wyszczególniona ta część to sprzedawca musi ją mieć od dystrybutora itp

Troszkę się zdererwowałem, i jakoś tak z małej litery się napisało, przepraszam wszystkich.

Grzegorz Kępiński napisał(a):

Tak, ale wtedy sprzedajesz pojedyncze sztuki, a nie dużo ilości - wtedy musisz mieć zarejestrowaną firmę i trzymać faktury zakupu przez ileś tam lat.

1) Duże ilości, przez długi okres czasu 2) Cena kilkukrotnie niższa niż producenta, 3) Często osoba sprzedająca nie ma pojęcia co sprzedaje (można wywnioskować z opisu) 4) Nie może to być sklep (można to łatwo sprawdzić prosząc o paragon/fakturę) 5) Są to przeważnie nowoczesne układy, niedostępne jeszcze w Polsce 6) Słyszałem o przypadkach gdzie ktoś otrzymywał podzespoły w oryginalnym opakowaniu producenta (sytuacja bardzo podejrzana) 7) Można poprosić o większe ilości, jeżeli ktoś ma podzespoły z legalnego źródła, chętnie sprowadzi więcej (sampli się nie da więcej)

Pozdrawiam "kombinator/złodziej/dresiarz/kibol" ;D

Użytkownik "Maksymilian Dutka" snipped-for-privacy@usunpoczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:djq6jl$gfd$ snipped-for-privacy@nemesis.news.tpi.pl...

Mistrzu idz sobie potrollowac na jakis pl.pregierz albo pl.soc.polityka albo pl.soc.dzieci.

A jednak jeszcze ktos sie znalazl.... :-)

Reksio

Użytkownik "Reksio" snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:djqrc9$lvq$ snipped-for-privacy@atlantis.news.tpi.pl...

No to mnie oswieccie :) Sorry przepracowany ostatnio jestem

Użytkownik "Maksymilian Dutka" snipped-for-privacy@usunpoczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:djq6jl$gfd$ snipped-for-privacy@nemesis.news.tpi.pl...

Pan Ryszard ma fikcyjną firmę w mieszkaniu: Rysio Electronics LTD. W firmie pracuje: babcia, ciocia, matka, ojciec, jego dwóch synów, dwie córki, dwóch pijaków - sąsiadów i patru innych. Pan Rysio - mózg i mistrz - precedensu ma internet i przez cały rok zamawia próbki na nazwiska pracowników. Na koniec miesiąca - wypłata - kupują wódkę i testują próbki. Pan Rysio jest pracowity i systematyczny - próbki układów upłynnia na Allegro....

Chyba tak to działa...!

pozdr. józek

Kurcze chyba zaczne tak dzialac... oczywiscie beda profesjonalne opisy ;)

Użytkownik "Pelos" napisał w wiadomości

HINT: dlaczego odpowiadasz na posta, ktorego nie przeczytales do konca?

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required