istnieją odpowiedniki żarówek 60W ś

Feb 22, 2015 64 Replies

W dniu 2015-02-23 o 18:50, J.F. pisze:

Dzięki za wszystkie porady, może coś wypróbuję.

Miejsca to mam ile chcieć, ale żyrandol ze spiralkami ładnie wyglądać nie będzie. I nie, nie będę wymieniać na taśmy z ledami. A w ogóle to mam w nosie rzekomą oszczędność (nieprawdą jest, jakoby ciepło żarówek się marnowało, ono wspomaga ogrzewanie mieszkania, a jakieś 80-90% czasu świecenia domowego oświetlenia przypada na sezon grzewczy), tylko coraz trudniej kupić dobre żarówki (a już mleczne to w ogóle).

W kilku innych lampach wymieniłem żarówki (ale E27 i w kloszu, więc kształt 'żarówki' nie ma znaczenia) na mocniejsze świetlówki (mocniejszej żarówki nie mogłem dać, żeby się oprawy nie przegrzały) i nawet świecą (subiektywnie) wystarczająco (po wzięciu poprawki na to, że jako zamiast żarówki 100W kupuję świetlówkę reklamowaną jako odpowiednik 120W :) ), ale raz, że długo się nagrzewają, dwa, że już po roku czy dwóch świecą wyraźnie słabiej...

Eh, wcale nie jestem zachwycony tymi nowymi wynalazkami.

MJ

Użytkownik "Michał Jankowski" snipped-for-privacy@fuw.edu.pl> napisał w wiadomości news:mcda7a$mjh$ snipped-for-privacy@news.agh.edu.pl...

Przyznam, że osobiście nie widziałem żarówek 60W na E14. Ostatnio kupiłem LED-y firmy OSRAM, odpowiedniki 40W, świecowe, mleczne. I na oko świecą tak samo jak żarówka 40W wkręcona obok. Światło mają przyjemne jak z żarówki.

Dnia Wed, 25 Feb 2015 22:30:23 +0100, Michał Jankowski napisał(a):

Pomysl jeszcze raz, wszak spiralki sa ozdobne :-)

No, jest roznica w cenie, i nie wiem czy to sasiada bsrdziej nie podgrzewa.

Takie z halogenami powinny byc dostepne, 42W.

J.

W dniu 25.02.2015 o 22:30, Michał Jankowski pisze:

Zależy jakie masz ogrzewanie. Oczywiście jak masz własny piec, to faktycznie ta oszczędność jest znikoma. Ale ja mieszkam w bloku i jak na razie nie mam liczników do ogrzewania. W każdym razie na pewno trzeba to przekalkulować stosownie do swojej sytuacji.

W dniu 23.02.2015 o 12:44, RoMan Mandziejewicz pisze:

Przypomniała mi się historia z pierwszej roboty. Był taki starszy konstruktor, co mu oprawki przerywały w żyrandolu. Powiedział, że dopiero jak kupił przedwojenne mosiężne na bazarze od złodzieja, to te dobrze działały;) To było jakieś 30 lat temu.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required