Bedzie w nowym watku:
Dnia Fri, 12 Aug 2016 01:35:45 +0200, RoMan Mandziejewicz napisał(a):
Hello J.F., Friday, August 12, 2016, 12:36:26 AM, you wrote:
>>>> Nie rozumiesz - jesli przetwarzamy w cyklu 200ns, to i czasy/roznice
>>>> nadejscia sygnalow poznamy z dokladnoscia do 200ns ... a przynajmniej
>>>> tak sie wydaje.
>>>> Wiec jak wyliczyc odleglosci z dokladnoscia do 1m, jesli 200ns to 60m?
>>> Jest jeszcze faza...
>> Jest i nie ma. Nosna ma 1.5 GHz, nie uchwycisz ktory okres leci.
>> Tzn nie, przetwarzajac sobie na 5MHz ...
>
> Ale to nie tak działa. PLL synchronizuje na konkretne zbocze początku
> sygnału czasu. Stabilność krótkoczasowa jest wystarczająca do pomiaru.
Ale to tez nie tak dziala :-)
Dla ustalenia uwagi - jeden z chipsetow do odbioru GPS, juz nie produkowany, nie musza wszystkie obecne podobnie wygladac, ale podejrzewam, ze czesc jednak wyglada, bo po co zmieniac cos, co dobrze dzialalo :-)
Poczatek jest klasyczny, trzy przemiany czestotliwosci, ostatnia posrednia 4.3MHz. Dalej robi sie ciekawie: przetwornik A/D, dwubitowy. A sygnal zawiera sume sygnalow z kilkunastu satelitow. Przetwornik jest probkowany czestotliwoscia 5.7MHz !
Tylko ze ... to wszystko zrobione cyfrowo, na czestotliwosci 5.7MHz. Zadaniem korelatora jest zsychronizowac sie z sygnalem dochodzacym z satelity. Jak jest najlepiej, to suma po calym okresie 1ms jest najwieksza. Do dyspozycji mamy tez sygnal lokalny przesuniety o pol "bita" (0.5us), co pozwala sprawdzic odchylenie.
No to i czasu dotarcia nie zmierzymy lepiej niz te 1/5.7MHz. A to sporo metrow.
J.
P.S. Milego czytania, Ghoscie :-)