Firma Retron. Pilnie zatrudnimy zdolnego elektronika!!!

Apr 07, 2006 104 Replies

Mnie sie tych 80% tez sie wtedy obilo o uszy, wiec moze to nie taka bzdura.

Oj, byla byla.

Nie - przegieli z zarobkami. Przychodzil wtedy urzednik i wymierzal domiar. Po pierwszym domiarze prywatna inicjatywa juz wiedziala ze _musi_ kantowac i nie wychylac sie. Ma wykazywac umiarkowane zarobki i nie chwalic sie bogactwem.

Ot taki socjalizm z ludzka twarza - kazdemu wolno miec samochod, ale co najwyzej poloneza i tylko jednego ..

I nie ma sie co dziwic - prywatna inicjatywa godzila w podstawy ustroju przeciez.

Niemozliwy. Trudno eksportowac bez paszportu, bez telefonu.

No i tak, tylko ze nie mogles zarobic za duzo, i nie mogles kupic tych prawdziwych pieniedzy - dolarow, marek ..

I wykazywal sie wielkim osiagnieciem, bo przywiozl z targow walizke katalogow. Niestety - szary czlowiek nie bardzo mial do tego dostep.

Elektronika Praktyczna jest dzis podobna. Ale glownie czasy sie zmienily i juz sie nie robi elektroniki w domu.

Eeee - papieru brakowalo jak wszystkiego. Na Misiurewicza trzeba bylo troche polowac. Tylko dziela zebrane Lenina byly :-)

Do ksiazek. Bo teraz to na calym swiecie masz dostep przez internet. Ksiazki .. po co komu ksiazki. No, ciagle sa, ale jakies takie przestarzale. Tzn o elektronice pisze.

A ja ci powiem dlaczego - a w zasadzie powtorze. Teoretycznie socjalizm moze dzialac dlugo i szczesliwie. W praktyce .. jak pozwolisz to prywatna inicjatywa zje socjalizm. Wiec musisz pilnowac zeby nie zjadla. I wymierzac domiary.

No wlasnie - komu dali ten nie wrocil :-) Przemysl krajowy nie byl w stanie wyprodukowac 35mln ksiazeczek paszportowych i dlatego niektorzy zostali :-)

Przesadzam - ale wielu zostalo bo sie bali ze drugiej szansy nie bedzie. Poza tym cala procedura z tym paszportem zwiazana - wniosek, sprawdzenia, wydanie .. i prowadz tu eksport i pojedz pogadac z kontrahentem. Albo co gorsza naprawic mu sprzedana maszyne ..

J.

szkoda że nie przyjąleś tego zdania o twarzy jako pewnego rodzaju ironii. Tam oczywiście nie ma socjalizmu. Przyjęło się mowić że to co tam jest to socjalizm. Taki system polityczny i gospodarczy jaki występuje w Chinach według mnie nie ma nazwy. Nie jest już socjalizmem. Nie ma w nim centralnego planowania i tych wszystkich ograniczających gospodarkę socjalistyczną pierół. W sferze socjalnej Chiny rownież przestają być socjalistyczne. Wymusza to wolny rynek jaki tam jest. Ja nie potrafię tego nazwać. A proba nazywania tego systemu socjalistycznym tylko dlatego że na ich godle jest kolor czerwony i są gwiazdki to przegięcie w jedyną sluszną ze strony obroćow Tybetu stronę. Tomek

Chodzi o to że nawet jakbym chciał cokolwiek zmienić w polityce sąsiednich państw to i tak nie mam na to szansy. Dlatego zostawiam to mieszkańcom tych państw. W zamian chcę żeby i oni nie pakowali się z buciorami do mojej ojczyzny. Kumasz?

ps. Właśnie otworzylem skrzynkę na Onecie. Nawet nie wiedzialem ze jestem taki popularny i mam tylu znajomych na calym Świecie. Przez dwa tygodnie dostałem 154 listy. Kiedy ja im wszytkim poodpisuję. Ty też tak masz? Tomek

Dnia 10.04.2006 Tomek snipped-for-privacy@vp.pl napisał/a:

W Korei Północnej się rozwinął.

Ciekawe, wydrukuję twoje wywody i dam znajomemu, żeby rzucił okiem. Dosłownie jednym okiem, bo drugie wybili mu zomowcy.

Paweł

aaaa napisał(a):

Czyli należysz do grupy buraków, którzy nie potrafią zachować się będąć w obcym kraju, nie mówiąc już o poszanowaniu lokalnej kultury.

Dobrze się czujesz jako chroniony przez władzę VIP i masz na tyle wąską perspwktywę, że nie widzisz iż zwykłemu chińczykowi w jego własnym kraju nie wolno nawet ćwierci tego, co Tobie w jego kraju.

Nikt nikomu nie każe być aktywnym "rewolucjonistą". Ale weź pod uwagę, że gdyby nie inni, różniący się od Ciebie, nie tylko byś nie był w Chinach, ale pewnie wcale byś nie był, bo Twoi przodkowie wylecieliby kominem albo posłużyli za fundamenty przykopalnianych baraków na Syberii. No, chyba że oni z tych, co sami te piece ładowali "wkładem" albo pilnowali pociągów z więźniami.

P.S>

Polskie dzieci nie chodzą bezpiecznie po ulicach przez takich jak Ty, pokazujących swoje wychowanie za granicą, oraz przez ich potomstwo bez kręgosłupa moralnego, aaaanonimie. Nie przyszło do głowy?

Dnia 10.04.2006 Tomek snipped-for-privacy@vp.pl napisał/a:

Ja też pamiętam, jak wtedy kupowałem scalaki, ULY7741, za kilka sztuk zapłaciłem tyle, ile mój ojciec zarabiał przez tydzień. Kupowałem rzecz jasna na "bazarze" od jakiegoś oprycha.

Paweł

aaaa napisał(a):

Zawsze kierują jednostki, a lud jest tylko narzędziem. W każdym systemie i w każdym kraju. Tylko w cywilizowanych krajach lud od czasu do czasu może dokonać wyboru, bo ma takie prawo, a w niecywilizowanych nie może w żaden sposób i każdy kto się za mocno wychyli - zginie.

Zero logicznego myślenia w tym co piszesz. Jakby ktoś grał w szachy nie potrafiąc przewidzieć nawet pierwszego kolejnego ruchu z drugiej strony.

Świat wyzyskuje Chińczyków??? A może władza, która postawiła swoich obywateli w takiej a nie innej pozycji. I ściąga zagraniczny kapitał rzucając swoich obywateli na pożarcie jako darmowych prawie robotników? Dobra władza kształci intensywnie swoje dzieci??? A czemu nie robiła tego przez dziesięciolecia, tylko teraz kiedy ma ambicję panować nad światem, kosmosem i atomem, przy pomocy swoich wykształconych na koszt systemu inżynierów. Ech, szkoda gadać z Tobą.

wydanie .. i prowadz tu eksport i pojedz pogadac z

Ty albo mało wiesz albo nie dopuszczasz do siebie pewnych informacji bo są sprzeczne z Twoimi poglądami. Były dwa rodzaje paszportów. Prywatne. Takie jak ludek chcial sobie na wycieczkę wyjechać. I slużbowe. Do wyjazdów w interesach. Rzemieślnik ktory był w spóldzielni rzemieślniczej jak jechal na targi za granicę to dostawal paszport slużbowy. Jak by mial pojechać naprawić maszynę sprzedaną przez spóldzielnę to też by dostał slużbowy. Ja nie twierdze ze tamten system był świetny. Ale nie był aż taki zły. Opuść tą magiczną zaslonę z oczu. Ona będzie Ci przeszkadzała do końca życia. Będziesz żył nienawiścią do czegoś czego nie znasz osobiście. Takie zycie nie ma sensu. Czepiasz się paszportów. To mi wytłumacz dlaczego nie znajdziesz górala ze starszego rocznika co nie był w Ameryce, a Ślązaka co nie był w Niemczech. I to nie w DDR. Ktoś im te paszporty dawał. Oni jechali i wracali. Bo dolar kosztował stowkę. Połowa Polski jest zbudowana przez tych co wyjeżdzali pracować za granicą. a druga połowa co wyjeżdzali handlować. Sam jeżdzilem na handel. Najpierw na Węgry a potem do Jugoslawi. Przywoziłem z takiej wycieczki do Jugosławi od 300 do 500 dolców na czysto. Dziennie kilka pociągow jeżdziło w tą i nazad. Bez przerwy. 365 dni w roku. Najczęściej wracałem przez Austrię. Bo tam za dolce kupowalo się towar na Polskę. Nigdy mi nie odmówiono wydania paszportu. Dobrze czytasz. Nigdy. Dopiero jak wprowadzili stan wojenny to nie dostalem. To gdzie ten Twój zamordyzm. To co było w Polsce to nie był socjalizm. Na potrzeby wielkiego brata były jakieś bliżej nie zrozumiale dla zwyklego czlowieka ograniczenia. Polski socjalizm polegal na tym że połowa ludzi prowadziła prywatny interes. Jakby dobrze policzyć to wtedy było więcej prywatnych interesów niż jest teraz. Zwlaszcza jaby odliczyć takich na samozatrudnieniu. Im jestem starszy tym mniej wiem dlaczego tamten system się wysypał. Pewno decyzja zapadła nie w Polsce. A teraz popatrz co się dzieje. Wrzask w telewizji że na Białorusi jest strasznie. Jakieś glupoty o niewpuszczaniu itp. A może chodzi o coś zupełnie innego. Za moment Ameryka zaatakuje Iran. To moze trzeba ludkom zamącić w głowach i przekierować ich myślenie na inne tory. Łatwiej potem zniosą kolejną wojnę. Tomek

Daj jeszcze do poczytania takiemy facetowi ze Zgierza. Jemu nie zomowcy wybili oko, ale bandyci w biały dzień go oślepili. Bo miał tylko 5 złotych przy sobie. Było to zupelnie niedawno. Tomek

eee - chyba wiecej.

87 - wersja z okienkiem, one byly relatywnie drogie takze na zachodzie. Zobacz jak popularnosc zdobyl PIC stamp, a potem Atmel.

Elektronika to miala pecha, bo sie akurat gwaltownie rozwinela na zachodzie. A w kraju Jaruzelski sobie wymyslil stan wojenny i zamknal szczelnie granice.

No, miedzy 55, 65, 75 a 85 byly spore roznice i pod tym wzgledem.

J.

Pracownik jakiejs Centrali Handlu Zagranicznego to owszem dostawal, ops, zaklad trzymal u siebie w sejfie i wydawal [lub nie] . Spoldzielnia rzemieslnicza to nie wiem. Rzemieslnik to tez nie wiem, ale nie podejrzewam zeby tak sobie dostawal wedle wlasnego widzimisie. No i targi to nie serwis - na targi to mogl planowo miesiac wczesniej z wnioskiem wystapic ..

Troche znam.

Ale to chyba o jakis pozniejszych latach piszesz. Owszem - az tak wielkiego zamordyzmu u nas nie bylo, paszporty wydawano, jezdzili ludzie za granice, niezbyt masowo, bo i klopot byl duzy i 120$ na wiele nie wystarczalo. Ale wtedy nie bardzo sobie wyobrazam dluzszy wyjazd dla kogos kto ma gora miesiac urlopu. Potem przyszedl rok 81 i wyjazdy mocno ograniczono, a potem to juz byl schylek komuny. Owszem - troche ludzi zarobilo za granica, ale to byly wyjazdy sluzbowe.

Tak tak - do "demoludow" to cie system wypuscil, ale dalej to juz mniej chetnie.

I to tak sobie kursowales na okraglo czy raz do roku ?

A IPN ci zaswiadczenie wystawi ? :-)

Jakos ci nie bardzo wierze, albo co innego nazywasz "prywatnym interesem".

Ale piszesz o roku 80 czy 89 ?

J.

Kiedy sporo racji ma. ZOMO to tylko krotki fragment naszej historii, na codzien to milicjant palki nie wyciagal.

I podejrzewam ze przez ten maly zamordyzm ustroj sie przekrecil - Gierek pokazal ludziom ze mozna zyc lepiej, a potem kredyty sie skonczyly a ludzie chcieli nadal bulek z szyneczka :-)

J.

Hmmm... Obecna 'prewencja', to ex-ZOMO.

Ustrój sie przekręcił przez koniec kredytów a nie przez mały zamordyzm

- 'komuna' już nie miała pomysłów, jak sobie z tym poradzić i dobrze wiedziała, że po śmierci Breżniewa i ciągłych problemach w Afganistanie bratniej pomocy spodziewać się już nie może.

Mogli pociągnąć jeszcze rok czy dwa i doprowadzić do krwawej jatki, z dwoma zwalczajacymi się _polskimi_ armiami i późniejszą interwencją wspomaganą i żądaną przez _całą_ Europę i USA...

Oddanie władzy opozycji, 1000% inflacji w ciągu roku i jakoś bezkrwawo się udało to przejść.

U¿ytkownik "Tomek" snipped-for-privacy@vp.pl napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@newsgate.onet.pl...

Sugerujesz, ¿e "je¿eli u s±siada kradn± i bij± to lepiej siê nie wtr±cac bo - u mnie bezpiecznie" ????

Wiem, ¿e tak mo¿na. Na ulicy udaæ, ¿e sie nie widzi. W kraju o 100 km (1000) buduje siê "fajna broñ" U nas wszystko w porz±dku! Wiem, ¿e tak mozna. Sam mam takie odruchy (czasami).

Artur(m)

Chyba bardziej z nazwy. Ale przypomnij sobie przed 1980 - czy zomo chodzilo po ulicach ?

Hm, komuna sobie zazwyczaj radzila bardzo dobrze. Poki zarcia dla bezpieki starczalo ..

Mysle ze by mogla .. w udostepnieniu obozow pracy na syberii.

Spojrz na ZSRR - pociagneli 30 lat dluzej.

A komu by sie chcialo umierac za Gdansk ? Tak by poparli jak np Czeczenie - moralnie .. Predzej to bysmy z glodu pomarli.

J.

U¿ytkownik "Tomek" snipped-for-privacy@vp.pl napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@newsgate.onet.pl...

Nie ja prowadzi³em papiery i nie jestem pewien wszystkiego na 100%. To co opisujesz to jest chyba od 92 roku jak wprowadzili PITy, a ja pisa³em o 88 roku i o podatku dochodowym p³aconym przez spó³kê cywiln±.

Mo¿e siê ¼le wyrazi³em - nie chodzi o zap³acenie tylko od odprowadzenie do US.

Ten, kto mu dolicza³ musia³ to odprowadzaæ i o tym pisa³em.

Musia³bym poszukaæ papierów jak t³umaczy³em s±dowi, ¿e niedop³ata w dochodowym powsta³a miêdzy innymi wskutek zwrotu nadp³aty w obrotowym, bo obni¿y³a siê stawka od czerwca, czy lipca (88 czy 89), o czym nie wiedzia³em.

W pierwszej partii programatorów Piccolo u¿yli¶my UCY7407 do sterowania kluczy VPP. Po kilku reklamacjach zrezygnowali¶my ze stosowania scalaków CEMI i problem siê nie powtórzy³.

Widocznie nie umai³em dotrzeæ. W 89 jak musia³em wybraæ i kupiæ szybki 12 bitowy przetwornik A/C i dwa wzmacniacze S&H to mia³em k³opot.

Uwa¿asz, ¿e na takim ¼ródle mo¿na oprzeæ produkcjê i rozwój firmy ? P.G.

Ja jednak sadze, ze bardziej przez policje, ktora wiekszosc zgloszen ma w dupie, nedze ktora wzmaga agresje i jeszcze pare innych kwiatkow charakteryestycznych dla wspolczesnej Polski....

Ja mialem jeden progra do napisania i sprzedania, ale jak o tych 80% uslyszalem to czym przedzej zalatwilismy to przez jakies towarzystwo ktore bralo tylko polowe. Nie wnikalem wtedy z czego to wynika, byc moze to byl blad.

hi hi - po bardziej popularne kosci pojechalem do Berlina. Benzyna jeszcze na kartki, dwie granice .. dobrze ze bez wiz. A i tak musialo to byc po odwilzy jakiejs ze wypuscili ..

I tak dobrze ze na uczelni bylo troche katalogow i wiedzialem co kupic.

J.

[...]

Widocznie nie było już za dobrze z tym żarciem dla bezpieki...

Wiesz - jak mnie i kilkadziesiąt innych osób wywożono 8 stycznia z aresztu śledczego, to przez pierwsze kilometry nie było wiadomo, czy nas do Skarbimierza nie wiozą. Dopiero po skrzyżowaniu było wiadomo, że kierunek Nysa... Zapewniam, że to niezapomniane przeżycie.

Dysponujesz maszyną czasu? Jeszcze nie minęło 30 lat od 1989 roku a u nich już komuny nie ma.

O, Czesi chętnie okazaliby 'wdzięczność' za 1968 rok...

Ale ja piszę o moralnym wsparciu jedynie.

Diabli wiedzą. Ale rozpier***a by była niewąska najpierw.

co sugerujesz? ze moga zrzucic atomowke na Polske? ;). Bo jesli nie, to uwazam, ze zamist abawiac swiat uwalnijac go od takich czy siakich rzadow niedemokratycznych, Polacy powinni zajac sie soba. Naprawde, lepiej na tym wyjdziemy i bedziemymieli mniej wrogow. Zbawianiem swiata moga zajac sie inni :D.

To trzeba siê by³o w szkole historii uczyæ. Dobrze jest j± najpierw poznaæ, zanim siê zabierze g³os w sprawie. Tak, ¿eby wiedzieæ, o czym siê dyskutuje.

Pozdrawiam, Mariusz £.

U¿ytkownik "Tomek" snipped-for-privacy@vp.pl napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@newsgate.onet.pl...

Beznadziejne. Po prostu beznadziejne. Cho³dujesz pañstwu, w którym ¿eby normalnie ¿yæ, trzeba siê by³o upokarzaæ z walizami na bazarach wegierskich lub chorwackich. Trzeba by³o oszukiwaæ, ¿eby prowadziæ z zyskiem prywatny interes. Jak uczciwie pracowa³e¶, to nie mia³e¶ nic - by³e¶ po prostu ograbiony przez ten wspania³y pseudo socjalizm. Tak przez 40 lat wychowywano polaków. Jednocze¶nie teraz masz pretensjê, ¿e w tym kraju to "nic nie da siê zrobiæ". Beznadziejne. System siê wysypa³, bo by³ ekonomicznie nie uzasadniony. Poza tym tacy jak TY ci±gle oszukiwali i kradli. Sam to wyzna³e¶.

Sorry.

Mariusz £.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required