Firma Retron. Pilnie zatrudnimy zdolnego elektronika!!!

Apr 07, 2006 104 Replies

To sa komuniści z najgorszej odmiany, nie wiadomo co im strzeli do głowy. A tak miedzy nami to juz kolega zapomniał jak do nas cywilizację w 39 a potem 45 roku ubiegłego wieku "wprowadzali" tam jest to samo :(

Tomek napisał(a):

Różnica jest taka że studenciaki francuskie, po spałowaniu trafią na komendę, a nie do obozu pracy. w Anglii Teatcherowa(dobrze piszę?) też lała górników aż huczy, a wyszło im to na dobre. Żaden z nich jakoś nie trafił do obozu pracy. Ta osoba która tobie opowiadała o chinach ludowych widziała pewnie wycinek ichniej rzeczywistości. Ale jak mówisz że tam tak dobrze i takie perspektywy to może czas się tam przeprowadzić? Ja z góry dziekuje, mam awersję do ustrojów totalitarnych.

Tomek napisał(a): Taki socjalizm z ludzką twarza sobie

Tekst roku :)

No dobra ta osoba widziała jak piszesz wycinek. Masz rację. Bo jak ogarnąć taką dużą całość. Ale w przeciwieństwie do Ciebie ona tam była. Dostrzegasz rożnicę. ty piszesz bo gdzieś pzreczytaleś. Do głowy ktoś napakował pierdół. A ktoś widział, dotykal. Piszesz że masz awersję do ustrojow totalitarnych. A w ilu a nich żyłeś? Żeby mieć do czegoś awersję to trzeba to wyprobować na sobie. Ja mam awersję do twarożku. Spróbowalem jak bylem mały i od tego czasu do gęby nie wziąłem. Ty nie znasz żadnego systemu totalitarnego i go nie lubisz. Czysta, nie napiszę co. W telewizji pokazywali francuskie ZOMO. Rowno pałowali, lali wodą i glanowali protestujących. Powno chińska policja mogła by sie sporo nauczyć od francuskiej. A ze nie wysylali do obozów pracy. Skąd to wiesz. Myślisz że we Francji nie ma ciężkich więzien. Znasz chociaż jednego ze skatowanych Francuzów. Nie znasz. Bawią mnie tacy jak Ty uszczęśliwiacze innych. A i jeszcze jedno. Mam prawie 50 siątkę na garbie. Żylem w PRLU dostatecznie długo żebu stwierdzić że za moich czasow nie było tu ustroju totalitarnego. Skoro ja nic nie wiem o ustroju totalitarnym to skąd Ty jesteś taki mądry. Dla mnie mozesz sobie krzyczeć za wolny Tybet i o wolność na Bialorusi. Tylko nie zarażaj tą chorobą innych. Nie umoralniaj. Nie pisz o rzeczach których nie znasz. Tomek

Tomek napisał(a):

Ale to moje pierdoły, ot taką mam ocenę rzeczywistości.

Śmieszna sprawa - to po co był stan wojenny? Mogli oddać władzę w ręce ludu.

Coś mi się wydaje że nie musi :(

A i owszem były swego czasu. Żadnego Francuza skatowanego nie znam, tak jak pewnie Ty Chińczyka. I co to zmienia?

Muszę u Ciebie pobierać nauki w takim razie, bo widać idealnie opanowałeś sztukę nie deptania po palcach władzy(czy to ludowej czy innej). Albo to taka reakcja obronna organizmu, zaczyna udawać że nic nie widzi. Wytłumacz mi w takim razie w jakim ustroju żyliśmy i nie gadaj pierdół że w socjaliźmie, bo jedyny prawdziwy z "ludzką twarzą" był swego czasu w Szwecji, ale już z niego zrezygnowali(za drogo wychodziło) Z mojej strony EOT.

Zauważ że w Chinach żyle bardzo, bardzo dużo ludzi. Widocznie taki system im odpowiada. Bo jakby nie odpowiadał to zamieszki rząd by musiał gasić używając bomb jadrowych, konwencjonalnymi by sie nie dało. Ty uwazasz że tam są łamane prawa człowieka. Miliardowy narod może stworzyć sobie takie prawa jakie dla nich są wygodne. I nic nikomu z zewnątrz do tego. To ich wewnętrzna sprawa. Maja karę śmierci, wykonują ją publicznie. Fakt. A ile w o wiele mniejszej Polsce jest osob chcących przywrocenia tej kary. Bardzo duzo. To gdzie logika. U nas ma być a w Chinach nie. Pytasz jaki był system polityczno gospodarczy w PRL. A skad ja mam wiedzieć. To była jakaś hybryda. W socjaliżmie więcej osob pracowało na swoim niż na państwowym. Wykombinuj jak to nazwać. Ja nie potrafię. Tamten system dawał w zasadzie nieograniczone możliwości rozwoju. A ze nie dał. Bo tu Polacy mieszkają. Sa oni porażką ewolucji. Dlatego nic tu nie wychodzi. O przepraszam. Wychodzi im doskonale krytykowanie innych i służenie radami, których nigdy sami u siebie nie wprowadzą. Słomkę w czyimś oku widzą a bala w swoim już nie. Tomek

Aha, ciekawy argument. Szczegolnie w ustach Polaka, Rosjanina i jeszcze paru innych nacji ..

Ale my chcemy za morderstwa, a nie np za podwazanie ustroju :-)

O ktorych latach piszesz ? Socjalizm/komunizm nie moze dawac nieograniczonych mozliwosci rozwoju. Bo inicjatywa prywatna zje panstwo i zaraz wroci kapitalizm.

J.

U¿ytkownik "Tomek" snipped-for-privacy@vp.pl napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@newsgate.onet.pl...

Jak mo¿na siê rozwin±æ przy:

- 80% podatku dochodowym (o takim s³ysza³em),

- 50% podatku obrotowym (taki sam p³aci³em) - jak sprzedasz nie od razu klientowi koñcowemu, tylko przez po¶rednika to odpowiada to VATowi 125%

- braku mo¿liwo¶ci eksportowania swoich produktów (tylko przez jedn± pañstwow± firmê zgarniaj±c± ca³y zysk kursowy),

- ¶ciganiu za to, ¿e co¶ kupisz taniej, a sprzedasz dro¿ej (to siê nazywa³o spekulanci) - bo cena na wszystko musia³a byæ jedna,

- czekaniu latami na przydzia³ samochodu, czy telefonu,

- paszportach dostêpnych tylko dla równiejszych,

- celowym utrzymywaniu cen i p³ac na poziomie 10 razy ni¿szym od realnej warto¶ci (wszystko z zagranicy niesamowicie drogie, z eksportu pañstwo zgarnia 90% zysku),

- braku dostêpu do informacji. To s± wszystko jedne z podstawowych za³o¿eñ tamtego systemu. Zaproponuj przy tych warunkach jaki¶ sposób rozwoju (niekoniecznie nieograniczonego) nie bêd±cy ³amaniem prawa wprowadzaj±cego te za³o¿enia. P.G.

Nie mogę się z tobą zgodzić. Co prawda nie jestem w stanie napisać nic co się działo wcześniej niż jakieś 30 lat temu. Bo po prostu wiele z tamtych spraw mnie nie interesowalo. Jak z 25 lat temu zostalem rzemieslnikiem to jeszcze się uczyłem. Stawki podatkowe były prawie jak teraz. Moze sie różniły o jeden, dwa punkty procentowe. Sposób naliczania był taki sam. Jakaś kwota wolna potem progi podatkowe. Najwyższy był chyba 45%. Wydolność aparatu skarbowego była wtedy żadna. Wszyscy rzemieślnicy kantowali rowno. Doczepiali się tylko do tych co naprawdę przegieli. Bo wykazywali że nic albo prawie nic nie zarabiają a budowali dom i kupili samochód w PEWEXie. Czasami przez przypadek źgnęli kogoś kto mniej rżnąl. A ze oszukiwali wszyscy to nie było przypadku że niewinny został ukarany. Podatek obrotowy był. Masz rację. Płacilo się go przy zakupie surowców. Ale to był 1 albo 2 % wartości zakupu. Te 125% to sobie wymyślileś. Przez ile rąk by musiało coś produkowane przejść żeby taką wartość osiągnęło. Normalnie przechodziło przez trzy gora cztery firmy. Teraz jest podobnie. Podatek obrotowy nie był cenotworczy. Ale za to zus był tani. jak zaczynalem to z 12% wynosił. Wtedy to nie był znaczący koszt prowadzenia dzialalności. A teraz przy 50% już jest. Nikt się wtedy nie wywalił ze zusu nie zaplacił. Masz rację ze eksport był trudny. W zasadzie dla pojedyńczego rzemieslnika niemożliwy. Po to rzemieślnicy zakladali społdzielnie rzemieślnicze. Mialo toto prawie status przedsiębiorstwa państwowego. Bardzo taka spółdzielnia ulatwiala życie. Coś co było niemożliwe za pośrednictwem spóldzielni było proste. Np szedł duży eksport produktow produkowanych przez rzemieślnikow do ZSRR. Tamci płacili rublami transferowymi a spoldzielnia mogla je wymienić na dolary 1:1 jakby kto pytał. Za te dolce spóldzielca mogł kupić sobie surowce na zachodzie. Jak dobrze pokombinowal to mu trochę zostawało. Popytaj takich co eksportowali do ZSRR i mieli na koncie ruble transferowe. Jak zlikwidowali tego rubla to wymienili wszystko z urzedu na dolary. Okazal się ze są tacy co mają po kilkanaście kilkadziesiąt tysięcy dolarów za te ruble. Ale to nie wchodzi do tematu, taka ciekawostka przyrodnicza. Central handlu zagranicznego było kilka. Braly prowizję. Bo im się należała. Ale dawały 100% gwarancję dokonania transakcji. Dostawaleś to co zamowileś, na dodatek w takiej jakości jak chcialeś i nikt cie nie orżnął. Przyznasz że teraz jak coś się kupuje u nie sprawdzonego sprzedawcy to istnieje duże ryzyko ze to firma krzak. Z tymi cenami, spekulacją masz rację to była glupota. A samochodami masz rację. Były talony, przydziały przedplaty. Ale był PEWEX. Tam od ręki mozna było kupić każdy samochod, surowiec. Warunek. Posiadanie pieniędzy. Teraz też tak jest. Masz kasę to idziesz i kupujesz. Przedplaty były dla biedniejszych. Taki system ratalny jak teraz. tylko że towar był do odebrania po wplaceniu całości. Nie mogło być inaczej bo Pewex sprzedawal tak dużo że dla biedniejszych nie starczało. Jakby wtedy urynkowić cenę samochodow to pewno na co drugim rogu byłby sklep z nowymi samochodami. Popatrz co się teraz dzieje np. z mieszkaniami. Powstaje firma. Oglasza się ze buduje blok. Bierze pieniądze. Buduje blok i okazuje się ze pomimo iż wszyscy wplacili całe sumy to nie są to ich mieszkania. Bo firma zrobiła jakiś przekręt. Winnych nie ma, mieszkań też. Wtedy to było niemożliwe. Z dostepem do informacji to mocno bujasz. W demoludach był za to odpowiedzialny ZSRR. Tam był przepis że każda informacja kupiona lub ukradziona na Świecie musiała być opublikowana w bardzo krótkim czasie. ZSRR mialo poteżny wywiad gospodarczy. Był i inny dostęp do informacji. Zwykle czasopisma. Porownaj komercyjne czasopisma elektroniczne teraz z Radioelektronikiem z tamtych lat. Tam z Radioelektronikiem. Młody Technik był kopalnią wiedzy. Było dużo czasopism poradnikowych. jakieś Zrób Sam itp. To co teraz jest jest tajemnicą wielu firm wtedy było ogolno dostępne. Wiele firm do tej pory jedzie na informacjach zawartych w tamtych czasopismach. Wtedy jak wchodzileś do księgarni technicznej to ilość książek mogla zabić. Teraz w Lodzi jest kilka księgarni technicznych. Większość pozycji jest w stylu Corel dla opornych. Teraz dopiero nie ma dostępu do informacji. Wtedy ja uważam ze był lepszy. I książki były zdecydowanie tańsze i lepiej zrobione. Mam potężną bibliotekę z tamtych czasow. To dla mnie skarbnica wiedzy. Bo w przeciwieństwie do elektroniki inne dziedziny nie zmieniły się wiele. Tak samo jak wtedy liczy się mosty i dobiera łozyska. Nie mam pojęcia dlaczego tamten system się wyłożył. Miał wszelkie szanse żeby się rozwinąć. Zwłaszcza że w Polsce jaką pamiętam nie było zamordyzmu. Tomek ps. Z paszportami z perspektywy czasu muszę stwierdzić ze nie masz racji. Fakt trzeba było zdawać paszport jak się wrociło i prosić się o niego jak się chciało jechać. Tylko ze w tamtych czasach Polska miała chyba największą diaspre. Nie licząc Polonii za granicą zawsze przebywało kilka milionów Polaków. Szczytowo podobno nawet 6 milionów. Ktoś im musial dawać paszporty.

Tomek napisał(a): /.../

Krótkie pytanie: ile masz lat? Tak z ciekawości.

Tomek napisał(a):

.... Taki socjalizm z ludzką twarza sobie

Nie tak dawno pewien znany polski polityk, dość powszechnie szanowany (przynajmniej przed tamtym incydentem), podobne wnioski wyciągnął po wizycie na Białorusi: czysto, ludzie nie głodują, w całych butach... Jeśli zadać pytanie, czy im by się polepszyło gdyby reżim przestał rządzić, odpowiedź brzmi PRAWIE NA PEWNO nie, wręcz przeciwnie. Więc dlaczego niektórzy ludzie w takich krajach jadnak chcą wszystko wywalić do góry nogami? Dla sportu? A może dlatego, że chcą się poczuć... ludźmi, a nie oszukiwanym, wyzyskiwanym i odosobnionym za stadem za zasiekami z drutu kolczastego pod prądem? Koszty demokracji są duże: walka o byt, narkotyki, przestępczość, upadek moralnosci. Wszystkie młode demokracje mają z tym problem. Ale to nie wina wprowadzenia demokracji, tylko wina jej niewprowadzenia stopniowego, ewolucyjnego, kiedy robiła to reszta swiata.

Więc nie pisz tu kolego bzdur o socjalizmie z ludzką twarzą w Chinach, bo socjalizm to jest we Francji i Niemczech (za co właśnie teraz te kraje płacą) a w Chinach jest KOMUNIZM czyli ustrój TOTALITARNY. Wiesz o tych sprawach tyle, ile wywnioskowałeś z opowiadań i zdjęć kolegi z wycieczki. Czyli okrągłe NIC.

Tomek napisał(a):

To więcej niż ja. I co, niczego życie nie nauczyło???

co sugerujesz? ze moga zrzucic atomowke na Polske? ;). Bo jesli nie, to uwazam, ze zamist abawiac swiat uwalnijac go od takich czy siakich rzadow niedemokratycznych, Polacy powinni zajac sie soba. Naprawde, lepiej na tym wyjdziemy i bedziemymieli mniej wrogow. Zbawianiem swiata moga zajac sie inni :D.

nie pamietam, urodzilem sie "troche" po 1945 roku :)

U¿ytkownik "Tomek" snipped-for-privacy@vp.pl napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@newsgate.onet.pl...

Niestety mam trochê odmienne zdanie. Kantowali równo - czyli dzia³ali niezgodnie z systemem. System taki by³, aby na ka¿dego, kto siê czegokolwiek dorobi (rozwinie) by³ hak (musia³ po drodze kantowaæ). Mo¿e faktycznie pomyli³em ten obrotowy, nie ja siê tym zajmowa³em. Chyba jak zaczynali¶my w 88 to dochodowy by³ 50%. Mieli¶my potê¿ne przeboje jak _za du¿o_ obrotowego zap³acili¶my, bo w po³owie roku obni¿yli, a nie wiedzieli¶my. Ile siê musia³em t³umaczyæ jak o trzy dni za pó¼no wróci³em z RFN-u. Dostêp do informacji - chodzi³o mi o katalogi scalaków. Przelicznik walutowy - w 1988 mikrokontroler 8748 kosztowa³ tyle co moja pensja asystenta na Polibudzie - jak mo¿na co¶ elektronicznego wyprodukowaæ i sprzedaæ. A rozwój (o tym by³a mowa) to miêdzy innymi elektronika. Co do zamordyzmu - te¿ nie pamiêtam, ale dziadka te¿ nie pamiêtam (wezwali na przes³uchanie i koniec z cz³owiekiem). P.G.

A czego miało mnie nauczyć. Tego żebym się wpierdzielal w sprawy sąsiednich państw. Przecież taka nauka nie ma sensu. Tego mnie życie nie nauczyło. Za to nauczyło mnie żyć z sensem. A jedynym sensem życia, o ile życie ma sens, jest przeżycie go najmniej boleśnie. Jak też kiedyś byłem mlody i piękny. Ale odkąd tylko " i " mi z tego zostało to dalem sobie luz. Co nie znaczy że jak ktoś kto nie zna tamtych czasow będzie probowal wciskać kit żebym stal obok i się przyglądal biernie. Tomek

U¿ytkownik "A.Grodecki" <ag.usun snipped-for-privacy@modeltronik.com napisa³ w wiadomo¶ci news:e1ea54$3v1$ snipped-for-privacy@nemesis.news.tpi.pl...

Przeciêtnego obywatela dowolnego kraju polityka gówno obchodzi. Wielu Polaków chwali do dzi¶ PRL, mimo totalitaryzmu ZOMO w PRL bi³o. Ja nigdy od nich nie dosta³em, ale widocznie nie ma we mnie rewolucyjnej duszy. Od "kochanego" Polaka (polskiego ¶cierwa) po ryju dosta³em:-(

W Chinach by³em. Biesiady z grup± Polaków z pie¶ni± na ustach nocn± por±, czyni±c ha³as, robi³em. Zwykle ~20 radiowozów nas pilnowa³o. Milicjantów mundurowych i cywilów jest tam mnóstwo. Widok ma³ego, szkolnego dziecka jad±cego samotnie metrem przez ca³e wielkie miasto nie jest dziwny. Nikt tego dziecka nie napadnie (jak np. teraz w wolnej Polsce) , bo napastnik nawet nie spostrze¿e siê kiedy dostanie w ³eb od tajniaka. Kieszonkowiec w metrze zdejmowany jest b³yskawicznie. Bankomatów milicjanci z ogromnymi pa³ami pilnuj± ca³± dobê. Ja w±tpiê , by zwyk³emu Chiñczykowi to bardzo przeszkadza³o. Kilku zabitych "rewolucjonistów" ma³o mnie wzrusza. Byli w niew³a¶ciwym miejscu, o niew³a¶ciwym czasie. Chiny to piêkny kraj. Zrobi³ na mnie ogromne , pozytywne wra¿enie. Prowincja to my.

U¿ytkownik "A.Grodecki" <ag.usun snipped-for-privacy@modeltronik.com napisa³ w wiadomo¶ci news:e1ea54$3v1$ snipped-for-privacy@nemesis.news.tpi.pl...

Jakby¶my tak jeszcze zastanowili siê, kto jest w awangardzie ka¿dej rewolty,.... To nie lud. Lud to miêso armatnie, nastêpna w³adza te¿ go wydoi. Powiedzmy sobie wprost w tej dyskusji OT o re¿imach, totalitaryzmach, kogo bronimy, za kim siê ujmujemy,...

Chiny to ogromny kraj. Mnóstwo ludzi. Kto¶ musi nad tym zapanowaæ Chiñczycy to pracowity naród. Wyzyskuje ich ca³y ¶wiat, kupuj±c nawet omawian± na tej grupie drobn± elektronikê za ma³e pieni±dze, wytwarzane ma³ymi chiñskimi r±czkami. Pasuje na Polakom niska cena telewizora czy innego mp3 ? Europejczycy obro¶li w dobrobyt stali siê leniwi i wymagaj±cy. Chiñskie w³adze s± bardziej kapitalistyczne ni¿ nasi politycy. Postawiono tam na rozwój drobnej przedsiêbiorczo¶ci, mnóstwo tam koncernów ¶wiatowych. Postawiono na rozwój nauki. Dzieci s± d³ugo kszta³cone na koszt pañstwa. Wybitna m³odzie¿ jedzie na koszt pañstwa Chiñskiego studiowaæ za granicê. "Miasteczko" wielko¶ci Warszawy to w Chinach wiêksza wioska. Stolica Chin jest ogromna. Trudno j± samochodem przejechaæ w ci±gu doby.

Czy Polska ma jaki¶ konkurencyjny towar wzglêdem Chin ? My¶lê, ¿e odrobina szacunku dla ciê¿ko pracuj±cych na nasz dobrobyt Chiñczyków by³aby wskazana.

Niestety musze stwierdzić że klamiesz. Nigdy od czasow które opisuję nie było podatku dochodowego w takiej wysokości. Były progi tak jak teraz. Pierwszy chyba

21% plus kwota wolna od podatku. Drugi 30 kilka procet. Płaciło się go od nadwyżki od określonej kwoty. Tak samo jest teraz. Jak przekroczyleś trzeci prog to płacileś 40 kilka % od tej nadwyżki. Czyli ze nie było wtedy w Polsce podatku dochodowego wyższego niż 40% bo to matematycznie było niemozliwe. Chyba ze ktoś zarabiał miliard netto. To wtedy 40% przekroczył. Nie mozna było zapłacić za dużo podatku obrotowego. On był naliczany bezpośrednio przy zakupie surowcow. Jak ktoś kupił desek w tartaku, zeby je przerobić na półki, to jak zaplacił 1000 zł za deski to mu doliczali 20 złotych podatku obrotowego. Jak potem te pólki wstawił do sklepu za 3000 to już nie doliczał tych 2%. Nie było żadnych pitów, kwitów. Raz zaplacony już nigdy się nie pojawiał. Nie było również możliwości zapłacenia " za dużo podatku obrotowego". Bo był on integralną częscią ceny materiałów. Nikt nigdy nie obniżył tego podatku. A zwłaszcza w połowie roku. A nawet jakby obniżył to na rachunku za zakup materiałow pojawila by się niższa kwota. Masz rację ze elementy elektroniczne były drogie. Ale był CZYJ CZYN. Tam można było kupić za całkiem rozsądne pieniądze końcowki serii z Cemi. Na tym się wychowalem. Potem kupowalem w Bomisie. Czasami warto było kupować za psie pieniądze wybrakowane płytki z fabryk produkujących sprzęt elektroniczny żeby wylutować potrzebne elementy. W Bomisie można było rownież kupić pelnosprawne elementy pochodzące z wyprzedaży magazynowych. Piszesz o historii z dziadkiem. Pozwolisz że nie uwierzę. Skoro nic co napisaleś o podatkach nie jest prawdą to mogę Ci nie wierzyć i w kwestii dziadka. Katalogi scalakow były. Odkąd pojawiły się w urządzeniach powszechnego użytku uklady scalone to pojawily się rownież publikacje na ich temat. Dokonalem pewnego obliczenia. Jak kupowalem te scalaki w Czuj Czynie to mialem z 15 lat. Pamiętam jak dziś. Było kilka zestawów. Były zestawy z ukladami scalonymi analogowymi, cyfrowymi, tranzystorami ( niebieska kropka to chyba było npn a czerwona pnp) i elementami biernymi. To było 33 lata temu. Jak bym wiedział co z tymi scalakami zrobić jakbym nie mial do nich opisow. Tomek

Tomek napisał(a):

Nie mogę rozwikłać sensu tego zdania.

Za to

Mnie nie chodzi o "wpierdzielanie sie w sprawy innych państw", bo dyskusja to nie wpierdzielanie tylko wymiana myśli WOLNYCH (czyli takich którzy mogą mówić to co chcą) ludzi, tylko Twoje zachwyty nad ustrojem Chin i tamtejszym dobrobytem. Sam wciskasz kit o socjalizmie z ludzką twarzą.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required