ma szanse chodzic, tyle ze silnik bedzie sie grzal troche, i musisz pomyslec nad kontrola czasu martwego... pamietaj, ze zasilasz go prostokatem, a nie sinusem, i nie uzyskasz niskich obrotow, bo wtedy trzeba by bylo zmniejszac napiecie, i raczej dawac sinusa... (V/f = const) pamietaj, ze jak ci sie komp zwiesi, to mozesz zaliczyc eksplozje tranziakow, wiec lepiej nie odpalac tego przy windowsie:) lecz na jakims procu... zycze jak najmniejszej ilosci eksplodujacych mosfetow...:) wlacz rownolegle dobre, szybkie diody, do kazdego mosfet'a, to moze tego unikniesz (bo unikniesz wlaczania sie pasozytniczych struktur pn miedzy D i S w stanach nieustalonych)
Uklad ma chyba wiecej wad, niz zalet, ale mozna sie pobawic... z drugiej strony, mozna dobry falownik na te moc kupic za jakies 650zl... Uzywany moze taniej (patrz kilka postow nizej)