Elektronika do maszyny CNC

Sep 15, 2026 Last reply: 2 tygodnie temu 92 Replies
Jump to replies (92)

Sprawa wygląda tak: do starszego komputera (jedna z ostatnich płyt z LPT) podłączona jest kablem 2m płytka z stepstickami na A4988. Kiedyś już zauważyłem, że czasem przy włączaniu wrzeciona któraś oś potrafi zrobić przy tym błędnie krok (mikrokrok). Nie było to bardzo krytyczne, ale postanowiłem się w końcu zmierzyć z problemem. Okazało się, że elektronika nie przechodzi testu lutownicy transformatorowej. Raz na 10



- 20 włączeń reagują silniki. Czasem jest 50 spokoju, a czasem kilka razy pod rząd. Oczywiście zacząłem od złej strony i zrobiłem chyba wszystko co można było zrobić, ale problem w końcu rozwiązany. Ktoś zgadnie co zadziałało?


Dodanie kondensatorów, skrócenie kabli różnych i optoizolacja na LPT powinny pomóc :-)

J.

W dniu 15.09.2026 o 20:18, J.F pisze:

Pięknie! Zacząłem niestety od optoizolacji. Zrobiłem płytkę z 17-toma transoptorami - nie pomogło. Dodałem po 100n na samiuśkim scalaku - nie pomogło. Na kablach do silników i LPT dałem ferryty - nie pomogło.

Masz je od razu właczone po pojawieniu się zasilania? Jeśli zakończyły pracę w jakimś krokuto po załączeniu zasilania ustawią się w pozycji, powiedzmy, zerowej na 4 możliwe. To spowoduje jak by się ruszały na starcie w 75% wypadków, lub więcej jesli masz mikrokroki.

Tak, na starcie jest szarpnięcie zawsze - to samo mam w drukarce, ale mówię o załączonych już silnikach. Ma stać a zakłócenie powoduje że się ruszy.

Dodał bym jeszcze 100u i więcej.

To ciekawość mi rośnie.

Ten scalak wymaga zbocza na wejsciu Step, żeby silnik zmienił pozycję?

J.

W dniu 15.09.2026 o 20:05, Mirek pisze:

Spory już kawałek czasu temu miałem podobny problem. Winne okazały się wyjarane kondensatory w filtrze w zasilaczu komputera. Chyba 1.5 nF na 1 kV, dwie sztuki bezpośrednio na gnieździe zasilania.

Paweł

W dniu 16.09.2026 o 06:38, J.F pisze:

Tak.

Dobra nie czekam, bo i tak nikt nie zgadnie, a zagadka i tak będzie:

Wymieniłem stepsticki.

Tamte, które reagowały na zakłócenia są z Pololu, zamieniłam na takie z reprapy.org. Jak ręką odjął. Jedne i drugie mają scalak z tym samym oznaczeniem, tym samym krojem pisma - wyglądają na jednego producenta. Schemat jest identyczny. troszkę inne jest rozmieszczenie elementów, delikatnie inny rysunek ścieżek. Jedyne co jeszcze można się przyczepić, to na poprzednie miałem ponaklejane małe radiatorki, na te co działają dobrze na razie nie. Nie wiem czy odizolowany radiator mógłby aż tak mieszać - w razie czego nakleję albo odkleję od tamtych i sprawdzę. Swoją drogą to nie wiem czy on ma w ogóle sens, czy nie lepiej dmuchać w nóżki i w płytkę.

W dniu 16.09.2026 o 12:51, Paweł Pawłowicz pisze:

W sumie u mnie też można różnych rzeczy się spodziewać po komputerze, ale mam jeszcze jeden w zapasie, a jakby co to przejdę na RaspberyPi. Próbowałem już odpalać LinuxCNC na RPi, ale na trójce, a piszą, że musi być minimum 4. Działa na trójce, ale słychać, że to sterowanie nie jest super precyzyjne czasowo.

W dniu 2026-09-16 o 20:30, Mirek pisze:

Rezystory do pomiaru prądu są identyczne w obu płytkach?

W dniu 16.09.2026 o 21:29, alojzy nieborak pisze:

Hmm... no nie. Pololu mają 0,068 a Reprap 0,1. Czyli co? Sugerujesz, że mam ustawione inne prądy? To by było bardzo dziwne, bo ja właściwie i tak ustawiałem na oko tzn. na palec żeby się silniki lekko grzały.

Ja bym nie zgadł.

Nawet jeśli podrobiony ... to ciekawe, co zrobili źle.

Na długość tej Step zwróciłbym uwagę.

Kto wie ... elektroda, łapiąca różne zakłócenia, przez cieniutką obudowę ..

Rzecz warta sprawdzenia. Ale ... przełożysz je do innej płytki, i będą działać dobrze :-)

Najpierw ... bez innych zmian wsadz z powrotem, zrób test lutownicy - czy wszystkie przeskakują, czy tylko niektóre.

Podłącz radiatory do masy, i spawdz co wtedy.

Ja tam lubię radiatory. Choćby z uwagi na pojemność cieplną. Wiatraki dobrze chłodzą, ale żywot mają ograniczony. W drukarce 3D może się sprawdzą - widać, czy działa.

J.

Terminale typu M710q, M175q są 2x tańsze i kilka razy szybsze, oraz dostępne na wagony na allegro.

Nawet Wyse 3040 będzie pewnie identyczny w wydajności z pi4, za ułamek ceny i znacznie wygodniejszy (normalny pc).

W dniu 2026-09-17 o 08:14, J.F pisze:

formatting link
Tyle z pomiarów.

Wow - TI robi dataszity po japońsku? Czy po chinsku?

No dobra - załóżmy, że LM2596 to drogi chip, co kosztuje ~4$. No nie - myślę, że w dużej ilości, to on kosztuje znacznie mniej.

To zachęca konkurencję do własnej produkcji i być może skopiowania. Dlaczego nie skopiowali i częstotliwości generatora?

No chyba, że to odpad z produkcji, ktoś kupił za centy, albo dostał za darmo, przemalował i sprzedaje ...

Główny mosfet ... no niech będzie, że taniej kopiarni nie wyszedł tak, jak oryginał. Czy to raczej kwestia częstotliwości? Cewka dobrana do 150kHz się pewnie nasyci przy 50 .. ale dopiero przy większym obciążeniu.

Ale wrócmy do OP - ktos podrabia A4988? Możliwe. Ale co zrobił źle, że taki wrażliwy na zakłócenia?

J.

W dniu 17.09.2026 o 19:57, J.F pisze:

To byłoby totalnie dziwne i nielogiczne. Najlepsze jest, że na reprap.org podają, że wzorowali się na tych z Pololu. Nikt nie pisze o żadnych podróbkach ani o problemach z zakłóceniami.

No właśnie już niczego nie jestem pewien. Dopuszczam, że znów mnie coś robi w jajo i wymiana stepsticków i eliminacja zakłóceń nie są ze sobą skorelowane.

W dniu 17.09.2026 o 10:16, heby pisze:

A jak mam do niego podłączyć mój sterownik? Musiałbym dokupić jeszcze sterownik typu Linumeric albo Mesa. Do Pi po prostu podpinam pod GPIO i działa, ale to tylko jako alternatywa, bo to co mam działa dobrze i na razie nie ma powodu do zmian.

No ale to chyba o płytce piszesz - płytka trywialnie prosta, ale układ scalony na niej może byc z innej fabryki :-)

Przeczyszczenie styków?

Wsadz z powrotem, i zobacz, czy efekt wróci.

J.

W dniu 17.09.2026 o 08:14, J.F pisze:

Dobry plan.

A jaki to sterownik? To te gołe A4988 wpięte na LPT?

Prosze: ft2232HL. Nie musisz męczyć się z legacy LPT, działa na byleczym. Oczywiście to bardzo, bardzo złe rozwiązanie, tak samo jak LPT, do sterowania maszynami, bo to nie jest prawdziwe RT.

Może tutaj jest problem. Nie wiem czy wiesz, ale drukarze 3D mają rozpracowane systemy sterowania i ich konstrukcja wygląda tak, że jest RTOS oparty o jakiś mikrokontroler z oprogramowaniem (Kipper/Marlin), a ciężkie taski obliczeniowe robi zwykły komp po USB. Nie ma potrzebny używania systemów czasu rzeczywistego na PC, bo całosc RTOSa jest na małym mikrokontrolerze który robi tylko i wyłacznie tą jedną rzecz: steruje silnikami w sposób wręcz perfekcyjny.

CNC też chciał i powstało wiele projektów. Na przykład:

formatting link
I to jest bardzo tanie. Takie płytki, oparte o A4988 i wypasione procki arm chodzą po 100-200zł. Podpinane pod USB, niektóre z wifi. Lepsze, ze sterowanikami potrafiącymi robić SilientStep, są też dostępne, czesto wręcz wymienne.

Da się poszyć płytkę na AVR po grbl na byleczym, dosłownie za naście zł.

Ja nie mówię, że to drop-in, ale sam zapytałeś gdzie się podpina sterownik. No więc obecnie pod USB/wifi, lata 90 już minęły. Może warto przemyśleć jakiś upgrade tego LPT bo inaczej wylądujesz w muzeum.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required