elektronika dla dzieci - jakiś zestaw?

Oct 26, 2019 13 Replies

Cześć, czy ktoś z was ma pomysł jak zarazić kilkulatka (czytający/piszący) elektroniką? Mnie za małolata kupili kiedyś walizkę mez-elektronik (jakoś tak). Na tym pierwsze eksperymenty (nieudane) robiłem.



Macie pomysł na jakiegoś gotowca (breadboardy na razie bym sobie jeszcze odpuścił)?



Ktoś coś widział podobnego do tej walizki w obecnych czasach?



Michał


Walizka to Mez Elektronik. Mam do dzisiaj, ale nie nadaje się to do nauki, instrukcja była żałosna, sprężynki pokrywają się tlenkami, tylko frustracja.

Obecnie to "Sekrety elektroniki" z Dromadera, są po hipermarketach do dostania w różnym stopniu rozbudowy. Ale też załosne, głównie z powodu metody spiannia elementów na "zatrzaski od kurtki".

formatting link

Kilkulatek czytająco-piszący? Technicznie "kilka" to do 9 (a może i F-nastu ;) Czas by był na arduino i naukę C - byle nie BASICa, ja zaczynałem od spectrum i do dziś zostało ;>

Jak młody pierwszy raz zamiga diodką, to wsiąknie na resztę życia.

Dawid Rutkowski pisze tak:

Codziennie idąc na obiad przechodzę obok działu R&D i jaka rozkmina wszyscy zgarbieni, wszyscy w okularach, wszyscy siedzą godzinami krążenie w nogach słabe. Nie wiadomo jakie smrody wdychają.

Asemblerzy za to chi cha cha tu postoją tam połażą. siądą sobie. Co prawda pcb też śmierdzą ale można rozpakowywać dzień wcześniej

Elektronika jako hobby ok.

potem też wracał, młodszy podobnie. Zatrzaski wbrew pozorom nie są takie złe, lepsze to dala kilkulatka niż płytka stykowa.

W dniu sobota, 26 października 2019 15:01:15 UTC+2 użytkownik PiteR napisał:

"Jak byłem mały, to myślałem, że to fantastyczna sprawa brać pieniądze za czytanie książek czy oglądanie filmów. Teraz jestem duży i już tak nie myślę." "Najgorzej to chyba brać pieniądze za sex..."

W dniu 2019-10-26 o 13:49, heby pisze:

Też na te wpadłem kilkadziesiąt lat temu budując mózg elektronowy. :-)

formatting link
Robert

W dniu 2019-10-26 o 12:52, sirapacz pisze:

widziałem na allegro dawne zestawy z Telpodu, ale ceny chore (kolekcjonerskie ?) Wydaje mi się, że ciężko zarazić elektroniką przez "podrzucenie " jakiejś książki czy zestawu.

Zróbcie coś razem, jakiś zakłucacz FM, przetwornicę do porażania jakieś zdalne sterowanie czymkolwiek itp, Takie bajery lepiej trafiają do nastolatka którymi będzie mógł się popisać przed kolegami, że je skonstruował. Jeżeli to rozbudzi ciekawość, to znaczy że będzie można przejść do czegoś normalnego nie koniecznie efekciarskiego i jak najwięcej rozbierać (oczywiście urządzeń) nawet gdyby i tak miało to trafić do śmieci

W dniu 2019-10-26 o 14:02, Dawid Rutkowski pisze:

Chcę by liznął wszystkiego po trochu i poszedł tam, gdzie mu wygodnie i z czym dobrze się czuje.

W dniu 2019-10-26 o 19:59, Robert Wańkowski pisze:

To twojego autorstwa?

Elektronika przydaje się w życiu niezawodowym bardzo. Poza tym, to wyjście na szersze wody - może programowanie mikrokontrolerów, może grubsze tematy vhdl a może to będzie zabawa a pójdzie w nieco inną stronę. Na pewno chcę mu dać podobny punkt wyjścia co ja miałem.

owszem, ciężko było. Nic chyba bardziej zaawansowanego tam mi nie ruszyło:)

dzięki, wygląda dostatecznie dobrze.

W dniu 2019-10-28 o 09:45, sirapacz pisze:

Link był dla millenialsów. :-)

Robert

lol :) współcześnie można spokojnie dostać wariacje takich zestawów:) myślę, że zorientowani;)

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required