elektrolityczne cynowanie miedzi...

Sep 11, 2017 42 Replies

U¿ytkownik "Pawe³ Paw³owicz" napisa³ w wiadomo¶ci grup dyskusyjnych:59b8f67e$0$15200$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl... W dniu 2017-09-13 o 00:18, J.F. pisze:

[...]

Pawle, ale czy trzeba sie doktoryzowac w temacie ? Sypiesz ten klej kostny w ilosci jak napisano, dodaje dwie lopaty cyjanku i jak wychodzi wystarczajaco dobrze, odkladasz Poradnik na polke :-)

Ja tez nie, ale sie spotkalem kiedys kogos, kto chcial osadzac

O jakies sole wolframu chyba trudno, moze latwiej o wolframiany. A skoro sie osadza, to po co zmieniac :-)

Piotrze, ale to sa wlasnie dywagacje akademickie. Wlewasz chlorek, trawi, i za 15 minut masz plytke, nie musisz wiedziec dlaczego :-)

Przy wiekszej ilosci moze byc wazne jaki jest mechanizm .. bo pewnie bedzie ktos chcial regenerowac chlorek, albo sie zastanawial nad tanszym :-)

Za to z praktyki - kolega mnie wola, bo 15 minut minelo, a plytka nawet nie ruszona. Ogladam, patrze, i mowie, ze mnie chlorek zawsze trawil, ale moj roztwor nie byl taki gesty. FeCl3 z butelki, z serii odczynniki chemiczne, widac stezony ... po dolaniu wody 15 minut starczylo :-)

Mowisz, ze wystarczy wsadzic miedz do wody i ona juz oddaje elektrony, przynajmniej na tyle, ze jest dodatnia ? I to jonom przeszkadza ?

Czyli jon tak naprawde jest ujemny i chetnie do miedzi lgnie ? Elektrochemia nie przestaje mnie zadziwiac.

A jak to sie ma do mojego stezonego roztworu ? Intensywnie brazowy, jonow kompleksowych jak rozumiem bylo tam duzo, to czemu nie trawil ?

A chlorek nie trawi metali elektroujemnych ? Zelazo, cynk ... czy tu nie powinno byc odwrotnie - robia sie ujemne i odpychaja te trawiace jony ?

A jakie sa odleglosci tego odpychania ? Mam szanse zobaczyc w roztworze jakas odbarwiona warstewke w poblizu kawalka metalu, czy to nanometry sa ?

No i ostatnie pytanie mi sie cisnie ... to wlasciwie jaki jest mechanizm trawienia miedzi ? Kawalek metalu w roztworze sie minimalnie laduje sie dodatnio, przyciaga jony Cl- ... ale to za malo, te jony nie trawia.

Przyciaga tez kompleksy FeCl4- ... i tu jakas ciekawa reakcja musi zachodzic, ze wyrywa atom miedzi z metalu :-) No ale zaraz - w tej reakcji Fe jest kluczowy, on sie musi wymienic z miedzia elektronami. Jony Fe+++ sa odpychane, ale przeciez sa tez niezdysocjowane czasteczki FeCl3. Czemu nie reaguja jak ten kompleksowy jon ? Szczegolnie w stezonym roztworze tych czasteczek powinno byc duzo :-)

Dalej ... jakbym mial zgadywac, to FeCl3 ma budowe plaska, albo przestawiona troche i sie robi polarny. Taki polarny do tej miedzi zblizy sie atomami chloru ... a to przeciez Fe jest kluczowe :-)

Z kolei FeCl4- ma znow budowe plaska albo przestrzenna. Czworoscian mi do tej przestrzennej pasuje ... tylko w nim atom Fe bedzie izolowany od kawalka miedzi :-)

Nic z tej chemii nie rozumiem :-)

J.

No cóż, może się zdarzyć tak, że albo zarzucę pomysł, albo okaże się jednak zbyt męczący. Liczę na te gotowe kąpiele, tyle że najważniejsze jaką mają trwałość. Bo jeżeli mniej niż rok, to może być bez sensu...

A z palladu, to nie wiem... coś Lem pisał o palladzie w którejś Bajce Robotów chyba...ale nie pamiętam co. Tak czy owak, metal szlachetny - traktuj to jak inwestycję długoterminową :D

W dniu 13.09.2017 o 12:38, J.F. pisze: [...]

Nie wiem, jak Piotr, ale ja inaczej niż Ty rozumiem pojęcie "rozważania akademickie" ;-) Dla mnie jest to dyskusja pozbawiona szans na zastosowanie praktyczne. A tu jest bardzo ścisłe odniesienie do praktyki.

Można i tak...

Lepki, jak rozumiem ;-) Ale dlaczego bardzo stężony roztwór nie trawi, nie wiem. Może ze względu na powstawanie CuCl chroniącego przed dalszym trawieniem.

Zwyczajne oddziaływania elektrostatyczne.

W roztworze występuje równowaga między kompleksem a jonami Fe+++. Cynk raczej bezpieczny nie będzie.

Nie :-(

Przyciągane są także jony kompleksu [FeCl4]-, żelazo zabiera elektron miedzi, kompleks się rozpada i powstaje słabo rozpuszczalny CuCl. Chlorek miedzi (I) utrudnia dostęp trawika do miedzi, zjawisko to jest wykorzystywane przy precyzyjnym trawieniu. Potem drugi elektron i masz końcowe produkty reakcji.

P.P.

Umknął mi ostatni fragment Twojego tekstu. [FeCl4]- ma budowę czworościanu z atomem żelaza w środku, zgadłeś :-) Elektrony nie są umiejscowione na poszczególnych atomach, ale popieprzają po całym jonie, tak więc nie ma problemu z ich przekazywaniem.

P.P.

W dniu 13.09.2017 o 12:47, sundayman pisze: [...]

33 dolce za gram, nieźle.

P.P.

U¿ytkownik "Pawe³ Paw³owicz" napisa³ w wiadomo¶ci grup dyskusyjnych:59b9390c$0$15206$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...

Po zastanowieniu ... kluczowy jest tu przeciez ten atom Fe. To on ma finalnie przylaczyc elektron.

Wychodzi na to, ze on zabiera ten jeden elektron z jonu, a wtedy otaczajace atomy chloru atakuja miedz i zabieraja jej elektron :-) Ale elektron jak sam pisales, to miedz chetnie oddaje chocby do wody i nic z tego nie wynika :-)

A moze ... po zabraniu tego jednego elektronu uwalnia sie jeden atom chloru, a taki atomowy to jak wiadomo bardzo reaktywny jest :-)

Nie rozumiem tej chemii, w ubieglym wieku u Sêkowskiego wszystko bylo znacznie prostsze :)

A azotan zelaza (III) trawi miedz, czy nie ? A fluorek, bromek ?

J.

I dokładnie taki jest efekt, a oprócz tego gąbczasty osad.

Pozdrawiam, Piotr

Chcesz, to masz zagwozdkę praktyczną. Weź *zużyty* chlorek i go wlej w pojemniczek aluminiowy z kondensatora elektrolitycznego. Tylko daleko od oczu! Roztwór rozgrzewa się do wrzenia, wydziela się wodór, na dnie miedź w postaci gąbczastego osadu i zaczyna bardzo śmierdzieć. Do dziś nie mam pojęcia, jakie reakcje tam zachodzą.

Pozdrawiam, Piotr

użytkownik sundayman napisał:

formatting link
Od jakiegoś czasu MG Chemicals ma jakiegoś przedstawiciela w PL, może mają tego KITA w cenie KITa do metalizacji LPKF, czyli >1500 pln. Jak zdecydujesz się na zakup, weź pod uwagę mierną trwałość jednego roztworu do miedzi elektrolitycznej, bodaj 2 tyg-3 mies. z opcją rozkładu kąpieli po pierwszym użyciu, mowa o miedzi elektrolitycznej która niekiedy rozkłada sie samorzutnie. Reszta roztw. powinna mieć trwałość 6 miesięcy - 1 roku. Kiedyś oglądałem ten film, nie pamiętam czy w zestawie jest cynowanie, może trza kupić oddzielnie.

Dziś przy cenie 80pln za prototyp, szkoda zabawy, lepiej wyjść na spacer albo w ciągu dnia który poświecisz na zabawę, smyrać nowy projekt. No ale rób jak chcesz.

W dniu 13.09.2017 o 18:44, J.F. pisze:

Tak.

W jonie [FeCl4]- jest orbital molekularny na którym siedzą uwspólnione elektrony, to on przechwytuje elektron miedzi. Nie jest więc tak, że atomy chloru go przejmują. Z chemią koordynacyjną ostatni kontakt miałem na studiach, a to było 40 lat temu. Coś mi świta, że powstaje kompleks [FeCl4]-- o płaskiej strukturze kwadratu, z żelazem w środku. Ale głowy ani myślę za to dawać.

Wynika polaryzacja miedzi.

Zdecydowanie nie.

Baaardzo powoli. Ale po dodaniu kwasu solnego otrzymujesz samoregenerujący się trawik. Jony azotanowe utleniają powstały Fe++ do Fe+++ wydzielając tlenek azotu. Wadą jest niedziałanie efektu ochronnego CuCl, więc pojawia się podtrawianie.

Nie wiem, ale prawdopodobnie tak.

P.P.

Zastanówmy się. Powstawanie tlenku glinu generuje bardzo duże ilości energii, patrz słynny termit. W roztworze są utleniacze, więc nic dziwnego, że się bardzo grzeje. Roztwór prawdopodobnie zawiera kwas, więc roztwarzanie glinu prowadzi do powstawania wodoru. Co śmierdzi? Nie wiem, ale w glinie często jest arsen. Jego redukcja do arsenowodoru spowoduje powstanie "pięknego" zapachu nieco przypominającego zgniły czosnek. Ale to jest właśnie dyskusja akademicka :-)

P.P.

A skąd się bierze metaliczna miedź?

Co tam się *naprawdę* dzieje nie daje mi to spokoju od niemal trzech dekad, gdy to przypadkowo odkryłem. Chciałem sprawdzić, czy chlorek trawi stopy glinu. Kilku przypadkowo zagadniętych chemików albo przyznało się do niewiedzy, albo wmawiało mi, że to niemożliwe. ;-) Ty akurat masz czym sprawdzić, więc podsuwam problem badawczy. ;-)

Nie wiem tylko, czy wystarczy dowolny stop glinu, czy musi być "kondensatorowy", o ile w ogóle stosuje się tam specjalne stopy.

Pozdrawiam, Piotr

I pomyśleć, że w pobliżu latają sobie planetoidy wg najlepszych przypuszczeń zrobione z platyny, a atmosferę Jowisza podejrzewa się o sprzyjanie zjawisku opadów diamentowego gradu...

Pozdrawiam, Piotr

Metaliczny glin jest silnym reduktorem, powstawanie miedzi nie jest dziwne.

To jest właśnie dziwne. FeCl3 powinien trawić glin, i to energicznie.

Przypuszczam, że dowolny. Sprawdzę na jakimś ścinku :-)

Pozdrawiam, Paweł

fakt, to jest letko wkurwiające :)

Aluminium redukuje ...

formatting link
chlorek i zwykle aluminium tez moze byc.

W sumie ... chyba nie ma sie co dziwic - moze byc termit tlenkowy, to czemu nie chlorkowy :-)

J.

Skończy się, że grupa będzie zamawiać u Ciebie. :D

Faktycznie proces dość skomplikowany.

To chyba biznesowo jest nieopłacalne. Tzn. jak już, to "normalna" produkcja jest bardziej opłacalna - no a wtedy, jak w każdej Polskiej płytkarni, cena "na jutro" jest zaporowa.

Żeby to "ubiznesowić", bo musiała by to być mała, niezbyt droga linia, którą małą firma czy biuro projektowe może sobie kupić i postawić. Najlepiej maksymalnie zautomatyzowana. No i tu się zaczynają schody, bo proste to nie jest...

Niby jakąś alternatywa miało być to

formatting link
Ale chyba kupić tego nadal nie można, a i cena nieznana...

niby pierwszy egzemplarz sprzedano jakiejś firmie (PHYTEC), ale na stronie GET QUOTE nie działa... Tak, że tegooo...

W dniu 13.09.2017 o 21:26, Paweł Pawłowicz pisze: [...]

Sprawdziłem. Ofiarami padło kilka aluminiowych podkładek. Po mniej więcej półminutowym okresie indukcji zaczyna się burzliwa reakcja, rzeczywiście efektownie to wygląda. Smród to aerozol tworzony przez banieczki wodoru. Ale z punktu widzenia chemika nie ma tu nic ani dziwnego, ani ciekawego.

Pozdrawiam, Paweł

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required