Eksperymenty ze starymi procesorami - MOS6502

May 29, 2018 121 Replies

Dnia Tue, 19 Jun 2018 20:15:11 +0200, HF5BS napisał(a):

Zrodla ? To o co chodzi z tym rozwlekaniem przez kompilator

Ale to nadal sprawa kontrolera napedu.

W Atari bylo asynchronicznie.

Tzn ... ta kosc interfejsu potrafila za normalny UART zrobic, ale palca nie dam sobie uciac, ze jakis zegarow tam dodatkowo nie bylo, z ktorych komunikacja ze stacja korzystala. C64 nie znam.

Tak czy inaczej - bez znaczenia. Obie stacje mialy wlasny procesor, czytaly/zapisywaly dyskietke przy pomocy kontrolera, komunikacja z komputerem jest calkiem osobną kwestią.

A teraz juz nie ma :-(

Te pozniejsze dyski IDE/ATA zrobiono tak, ze kontroler umieszczono w dysku. Od strony programu obslugiwalo sie prawie identycznie, do obu byla ISA potrzebna.

Tym niemniej cykl rozwojowy byl taki, ze DMA w PC/XT bylo jednak wolne, w AT IBM zrezygnowal z uzywania do HDD, pozniejsze klony

286 mialy juz w chipsetach i przyspieszaly ... ale nadal "zwykly dysk" nie uzywal. W czasach 386 DMA na plycie wcale nie przyspieszylo, za to w PCI pojawila sie koncepcja "bus master".

Nie pamietam jak to bylo z SCSI na ISA - takie karty Adapteca - one chyba tez mialy "bus master"

J.

U¿ytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@40tude.net... (...objêto¶æ ¼ród³a...)

Chodzi mi o sytuacjê, ¿e malutki, nikczemny kod ¼ród³owy, daje w rezultacie ogromny kod wynikowy, po to tylko, aby wy¶wietliæ na ekranie "dzieñ dobry" i zakoñczyæ dzia³anie. Ju¿ w '91 by³ ten problem, TP3.0 dawa³ na to ok. 30 kB kodu, TP5.0 ju¿ ok. 120-kilku. A taki superniszowy Zdzich, jakie¶ 50-100 bajtów (0.1 kB), robi±c dok³adnie to samo.

No, nie spodziewam sie tu krasnoludków, wiêc wiadomo, ze tak.

A to mo¿e i w Komodzie te¿... Mo¿e jak wena mnie dopadnie, to rozkminiê. Jedyne, co zrobi³em ze stacj± 1541, to oscyloskopem zdj±³em, co glowica odczytuje z dyskietki... a mo¿e to zapis by³... nie pamiêtam po ponad 20 latach...

Skoro procki podobne, to pewnie i komunikacja ze ¶wiatem wiele sie nie ró¿ni³a. A¿ muszê przewiskaæ sieæ, czy nie by³o zapaleñców, którzy ¿enili (jak to robiono z 1541 vs ZX Spectrum) stacji 1541 z Atarynk±, rzecz jasna, po stosownym oprogramowaniu tego co najmniej w komputerze (bo pewnie to tak¿e by³ TTL - i na tym opiera³ siê kabel X1541, oraz jego pochodne), a tak¿e stacji atarowej z Komod±, skoro to fizyczne urz±dzenia, to dlaczego tego nie spróbowaæ po¿eniæ?

Wiadomo - by³y autonomiczne. Niektóre programy do C64 potrafi³y sprawdzaæ, czy stacja, wykonuj±ca w tle zadanie, jest ju¿ wolna i mo¿e podj±æ kolejne.

Autonomiczna sprawa. Mnie siê bardzo podoba(³o) to, ¿e mozna na stacji zmieniaæ nazwê otwartego pliku, czyli, jak zaczniemy pisaæ plik CIOCIA BASIA, a raptem sobie przypomnimy, ¿e to mia³o dotyczyæ naszej s±siadki Zofii, to siê na innym kanale po prostu, zmienia³o nazwê pliku, np. na PANI ZOSIA. Stacja 1541 mog³a mieæ otwartych do 4 kana³ów naraz, z tym, ¿e nie zalecane by³o wiêcej jednocze¶nie, ni¿ 2. Kana³ 0, by³ dedykowany do odczytu (katalogu), kana³y 1-14 do transmisji danych, kana³ 15 do komend wydawanych urz±dzeniu dyskowemu.

Ja jeszcze mam parê takich p³yt, czasem wykorzystujê go³e do odpalania zasilaczy, ale nie staram siê spaliæ, wiêc krótko... Ciekawe, czy W10 zrobi z tym cokolwiek, powinienem mieæ jedn± p³ytê, co W10 w to wejdzie.

No, jeszcze za 386 by³y jaja, gdy jednocze¶nie pracowa³ dysk i modem, dysk, ¿e tak powiem, zawlaszcza³ sobie sprzêt i modem (Baycom emulowany programowo), jak dysk pracowa³, przestawa³ kluczowaæ, co w ods³uchu bardzo ³atwo by³o poznaæ, do dzi¶, jak to us³yszê, to rozpoznam natychmiast. Chylê czo³a przed programistami C64, program Digicom. Jako jedyny (pewnie Atari te¿, zw³aszcza, ¿e wersja z C64 zosta³a przeportowana na 800XL, tak¿e w asemblerze, z ró¿nic± w jednej tylko OIDP komendzie), umia³ sobie z tym poradziæ i by³ w stanie przeczytaæ tak zniekszta³con± ramkê, jak, tego nie wiem, ale to robi³! Bardfzo czêsto tak± ramkê normalnie odbiera³. Pecety, oczywi¶cie, co do jednego wysiada³y, bo one ju¿ nie umia³y (czyli du¿y nie zawsze mo¿e/umie wiêcej) :P, wypadniêta ramka powodowa³a niesamowity pierdolnik w eterze, przez co przep³ywno¶æ kana³u, zamiast standardowych ok. hmm... 100 CPS, malutko, ale dawa³o radê, 50 MB pcha³em do BBSa 6 dni :) Ale przesz³o :) To skutkiem pojawienia siê zniekszta³conej ramki by³ spadek przep³ywno¶ci naka³u do zaledwie 15-20 CPS, poprawia³o siê, gdy zmniejsza³o siê paczkê ramek do jednej, dwóch. Ju¿z wyja¶niam - rozwi±zaniem na to, by³o w³±czenie buforowania ramek, prawid³owo ustawiony system ¿±da³ powtórki tylko wypadniêtej ramki (w paczce mog³o byæ ich do 7, a teoretycznie do 8, wtedy jako¶æ toru musia³a byæ dobra, bo zmy³ka w której¶ z ramek mog³a zniweczyæ transmisjê - by³a praktycznie niekorygowalna wtedy, wiêc najwiêcej spotyka³o siê 7 z rzêdu), po czym, wysy³a³ ¿±danie od pierwszej nieodebranej, zamiast od pierwszej odciêtej... (i tak kolejne siê traci³o, niepotrzebnie, a wystarczy³o w³±czyæ parametr SAMMLER=on, lub analogiczny, wiêkszo¶æ programów OIDP to mia³a). Systemy, gdzie na pok³±dzie dzia³a³o ju¿ jakie¶ DMA, nie zniekszta³ca³y, przewa¿nie drugiej, ramek w paczce i przep³ywno¶æ by³a du¿o lepsza.

Co¶ mi mêtnie majaczy, ¿e maca³em tak± kartê, swoimi w³asnymi, brudnymi paluchami :)) Ale mêtnie...

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required