Użytkownik snipped-for-privacy@gmail.com napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@googlegroups.com... Witam!
Wiekowy zasilacz INCO IZS-5/71 przy ustawieniu oraniczenia prądowego na 1A pali R1/R2 oraz dymi z przełączniak napięcia 100-400 V przy ustawieniu na
0V, rozleciał się jeden z rezystorów R55. Napięcia na wysciu nie ma.
Czy jest jakiś dobry serwis we Wrocławiu, któremu można powierzyć ponad 40- letni zasilacz do naprawy?
=========
formatting link
mi się do ogarnięcia.
Gdybym był z Wrocka, to może i dałbym radę, ale z Wawy jestem. Podejrzana wydaje mi się któraś z lamp, wydaje mi się być zwarcie między katodą, a siatką drugą, co zamyka obwód zasilający z diod D1-D4, powodując dymienie z przełącznika P1.3 (sekcja zamykająca opornik R5, 2x1 kOhm), oraz palenie R1 i R2. To tylko moje przypuszczenie, ale sprawdź, między punktami 12 i 2, albo po prostu, na C2, zgodnie z jego polaryzacją, ustaw na wyłączonym oczywiście zasilaczu przełaczniki tak, jak było przy dymieniu i paleniu R1+R2, jeśli dostaniesz wtedy 100 omów, albo (jeśli więcej lamp ma to uszkodzenie) 100/n omów, które znika przy przełączeniu P1, czy P5 w inną pozycję, to chyba masz odpowiedź. Może w podstawkach ktoś coś niechcący, albo ruda (rdza, czy inna korozna) nadżarła, albo uderzył, szarpnął i nóżki podstawek się zwarły? Co jak co, podejrzanym wydaje mi się obwód lamp, bądź one same, przy lampach szukaj. To tyle, co na szybko mi oczy rozmazując schemat pokazały. I w ogóle, nie mam dziś weny...
Też proszę kolegów z Wrocławia, o podpowiedź... Roman jest chyba najbliżej, do Wrocka ma raczej niezadaleko, Roman, znasz tam kogoś dobrego? Bo ja tylko kilku kumpli bunkrołazów...