Dziwny generator LC

Nov 10, 2010 18 Replies

Witam Czy ktoś może spojrzeć na taki generatorek LC:



formatting link
Schemat jest bardzo prosty ale ja nie rozumiem jak to działa. Według opisu generator ten może pracować w bardzo szerokim zakresie zamian L oraz C i nie trzeba przeliczać żadnego sprzężenia zwrotnego. Zresztą ja tam nie widzę nic do przeliczania a jedyne sprzężenie to chyba rezystor w emiterze. Zbudowałem sobie taki generator, jedyna różnica to, że miałem tranzystory NPN i odwróciłem zasilanie. Teraz sinus jest generowany w stosunku do +5V a nie masy. Ale jest jedno duże ALE... Ten generator jest dość niestabilny. Po podłączenie miernika częstotliwości potrafi podawać w kolejnych odczytach 970 kHz, 979 kHz, 975 kHz, 988 kHz. To nie jest długotrwała zmiana wywołana no nie wiem nagrzewaniem się. To są kolejne odczyty co 1 sek. To jest około 15% niestabilności czyli chyba nie powinno występować w generatorze LC. Można przyjąć, że wyjątkowo źle zrobiłem płytkę i wchodzą jakieś zakłócenia, ale przy dwóch tranzystorach to chyba ciężko aż tak spaprać płytkę. Jest też drugi problem którego nie rozumiem. W opisie było powiedziane że generator generuję częstotliwość według znanego wzoru:



f=1/(2*pi*(L*C)^0.5)



To też mi się nie zgadza. Zrobiłem testy mając cztery jednakowe (na poziomie odczytu z miernika) kondensatory. Czyli to było C, 2C, 3C oraz 4C. O ile znam się na matematyce to powinienem uzyskać następujące częstotliwości F, F/(2^0.5), F/(3^0.5) oraz na koniec F/2 a tu klapa. Konkretnie dla ceweczki



14.4 uH i kondensatora 1500pF generował 970- 988 kHz. Ta sama cewka i 2 kondensatory czyli 3000pF generował 728 - 738 kHz zamiast wyliczonych 692 kHz. Potem dla 4500pF generował 603 - 612 kHz zamiast teoretycznych 565 kHz. Co mogłem skopać? Cewka to 46 zwojów o długości 19mm na rurce z papieru o średnicy 13mm. W tym układzie musi być jakaś wielka pasożytnicza pojemność czy może indukcyjność sam nie wiem. Ale to są dwa tranzystorki i ciężko je ustawić na płytce na różne sposoby - w szczególności bardzo złe. Musi być jakiś 'myk' którego nie rozumiem. Ktoś pomorze, rozjaśni me mroki wiedzy?

pozdrawim MArek


W kolektorze Q1 powinien byæ ma³y opornik ~ 10 ohm i baza Q2 powinna byæ pod³±czona do kolektora Q1. To jest normalny multiwibrator o sprzê¿eniu emiterowym, z tym, ¿e jednym z oporów jest obwód rezonansowy. Stabilne toto nie jest, ale ma zaletê, ¿e generuje praktycznie zawsze, przy dowolnym stosunku L/C. Mo¿na daæ dwa zwoje jako cewkê i kondesator 1nF i poleci. Najczê¶ciej. Multiwibratory wybredne nie s± :)

G. W.

[ciach]

To że pracuje z szeroką gamą L i C potwierdzam. Czyli jak zrozumiałem to nie jest typowy gen. LC tylko multiwibrator astabilny na dwóch tranzystorkach który 'synchronizuje' się do obwodu LC. Ale to dlaczego ta częstotliwość nie dokładnie zależy od stałej LC ? Dzięki za odpowiedz.

pozdrawiam MArek

Użytkownik "ToTylkoJa" snipped-for-privacy@nie.chce.tego.poczta.fm> napisał w wiadomości news:ibee3q$j5j$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...

Na 99% mam gdzieś w rupieciach bardzo podobny generator. Miało to służyć do pomiaru L za pomocą częstościomierza i znanych C. Nie pamiętam dokładnie (w końcu minęło ponad 30 lat) ale wydaje mi się, że w tym co montowałem ten generator był cały objęty jeszcze sprzężeniem zwrotnym, którego zadaniem było obniżanie napięcia zasilania samego generatora tak, aby drgania miały odpowiednio małą amplitudę. Myślę, że dzięki temu unika się pracy w przesterowaniu i o częstotliwości decyduje bardziej LC niż inne parametry multiwibratora.

Jak nie zapomnę to pogrzebię dziś w rupieciach, ale przy komputerze usiądę dopiero pojutrze. P.G.

Użytkownik "ToTylkoJa" snipped-for-privacy@nie.chce.tego.poczta.fm>

Taki pewny bym nie byl, trzeba by przeanalizowac lub zasymulowac.

A sprawdz przy wiekszych kondensatorach - moze twoja cewka ma duze pojemnosci.

Zeby mozliwie dokladnie zalezala, to uklad LC powinien byc malo obciazony impedancjami wzmacniacza. I nie tylko o pojemnosci tu chodzi, ale tez o rezystancje wyjsciowa - LC powinien "sam drgac", a reszta delikatnie go doladowywac. "Silne" zasilanie wymusi na LC dowolny przebieg.

J.

Piotr Gałka wrote: [ciach]

Będę z niecierpliwością cirepliwie czekał.

pozdrawiam MArek

Te¿ pamiêtam takie urz±dzenie, to bodaj¿e by³o w czeskim czasopi¶mie Radio. Kiedy¶ ogl±da³em przebieg takiego generatora na oscyloskopie i rzeczywi¶cie, sinusoidê przypomina³o dopiero przy obni¿eniu napiêcia prawie do granicy zerwania drgañ.

G.W.

Napewno sinus? Kolega Piotr wspomniał o przesterowaniu. Czy oglądał Pan przebieg na oscyloskopie?

Opss... Na pewno powinienem przeprosić:-) S.

Tak na pewno sinus, oglądałem na oscyloskopie. Doszedłem że mały rezystor emiterowy zniekształca przebieg. Mogę zwiększyć rezystor do

47k wtedy spada amplituda ale i tak uzyskujemy sinus.

pozdrawiam MArek

Piotr Gałka wrote: [ciach]

Znalazłem prawie identyczny schemat na elektrodzie ale zasilany z 1,5V a nie z 5V. Takie niskie napięcie pewnie zmienia warunki generacji drgań. Ja zapamiętałem schemat ale bez wartości rezystancji i napięcia zasilania, a nie pomyślałem, że musi być zasilany napięciem bliskim napięciu złącza B-E.

pozdrawiam MArek

Witam,

ToTylkoJa pisze:

Dla mnie wygląda na to mocno uproszczoną wersję generatora o sprzężeniu emiterowym. Mam projekt szerokopasmowego generatora tego typu, tylko na tranzystorach FET. Jak chcesz, mogę podesłać. W Internecie też coś pewnie znajdziesz. Kiedyś to budowałem i coś tam nawet działało, ale o ile dobrze pamiętam, to lepsze rezultaty uzyskiwałem na tranzystorach bipolarnych - praktycznie z każdym generatorem tak było, nigdy nie lubiłem BF245... ;) Być może układ tego generatora znajdziesz w 'Układy nadawczo-odbiorcze dla krótkofalowców' (czy jakoś tak, chyba zielona okładka), przedstawiono tam sporą ilość generatorów różnych typów.

Skleroza nie boli, ale.... P.G.

U¿ytkownik "ToTylkoJA" snipped-for-privacy@nie.chce.tego.poczta.fm> napisa³ w wiadomo¶ci news:ibeoep$g7o$ snipped-for-privacy@usenet.news.interia.pl...

Wygrzeba³em go z rupieci, ale to niewiele da³o - jest zmontowany w pude³ku na slajdy (jedyna ³atwo dostêpna obudowa wówczas) wlutowany na 8 grubych srebrzankach tak, ¿e widaæ tylko spód p³ytki. Producent ;-) nie pomy¶la³ o serwisie - demonta¿ grozi nadtopieniem obudowy, bo 4 grube, krótkie srebrzanki id± do zaci¶niêtych w plastiku metalowych chwytaków (odzysk z torów kolejki TT). Polutowaæ ³atwo bo po kolei, a ¿eby rozebraæ to trzeba wszystkie na raz.

Poszuka³em wiêc w starych papierach i znalaz³em schemat:

formatting link
(pisz±, ¿e za miesi±c zniknie).

Jest chyba starszy ni¿ my¶la³em wcze¶niej - pochodzi z czasów, gdy pó³przewodniki by³y dla mnie na wagê z³ota - o ka¿dym wiedzia³em sk±d pochodzi i gdzie jest u¿yty.

Przypuszczam, ¿e jest to schemat z którego powsta³ projekt p³ytki, ale poza elementami normalnie zmontowanymi (których nie widzê) od spodu dolepiony jest jeszcze jaki¶ ma³y ruski elektrolit minusem do masy, a plus ? (napisy dawno zniknê³y - przypuszczam, ¿e 4u7 lub 10uF) i potencjometr monta¿owy 220 ohm u¿yty jako rezystor od masy do jakiego¶ punktu w pobli¿u wej¶cia i skrêcony na zero. Mo¿e on robi za R2 (wed³ug omomiarki ma 1 ohm). O tym elektrolicie to tak my¶lê, ¿e mo¿e pêtla sprzê¿enia by³a niestabilna i metod± prób i b³êdów uda³o mi siê temu zaradziæ (o stabilno¶ci sprzê¿enia zwrotnego na pewno wiedzia³em wtedy tylko tyle, ¿e mo¿e byæ problemem). Na razie nic wiêcej nie wiem i w tej chwili nie mam czasu. Porównam schemat z widokiem p³ytki to dojdê gdzie ten elektrolit jest dolepiony. P.G.

Wow, jesli dobrze widze - udalo ci sie zrobic ujemny rezystor :-)

BC238 - to juz nie byly takie drogie :-)

J.

U¿ytkownik J.F. <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> w wiadomo¶ci do grup dyskusyjnych napisa³: snipped-for-privacy@4ax.com...

Jeste¶cie Panowie w ró¿nym wieku. Ja Pamiêtam 4 sklepy w Poznaniu, gdy w 1990 robi³em pracê dyplomow± w technikum. Mia³em ok. 25 TTL w uk³adzie. Najpierw robi³em objazd po sklepach co jest, a potem logikê robi³em z tego co kupi³em. Taka dodatkowa rozrywka - krzy¿ówka :-) Pamiêtam te¿ te wysokie rega³y w Conradzie w Berlinie i Hamburgu. To by³o uczucie, jakby siê by³o w skarbcu :-) S.

Chyba nie az tak bardzo. W kazdym badz razie to juz czwarta czy piata generacja krajowej elektroniki.

20 lat minelo, czasy sie zmienily, ustroj sie zmienil, a zycie drobnego elektronika ciagle takie samo - nadal jest krzyzowka - co mozna kupic i z czego potem mozna zrobic :-)

Wybralem sie raz do Conrada po elementy. Ale oni tez wszystkiego nie mieli, a o same popularne kosci pytalem :-)

J.

Porownujac z tym co przyslal Piotr .. oba w sumie musza dzialac jako symulator ujemnej rezystancji. Ale ja bym zasymulowal i popracowal troche nad polaryzacjami baz i punktami pracy tranzystorow.

Z tym ze sonczy sie chyba jak u Piotra, bo ambitniejsze pomysly beda wymagaly wstawienia dodatkowych kondensatorow - a chyba chodzilo o to zeby ich uniknac.

J.

U¿ytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@4ax.com...

Z pewno¶ci± nie¶wiadomie.

Drogie to pojêcie wzglêdne, dlatego napisa³em: "dla mnie". Na pewno mia³em ich na tyle ma³o, ¿e by³y policzone. P.G.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required