dziwne zachowanie multimetru METEX

Jul 30, 2007 8 Replies

Witam!



posiadam multimetr, który:


-pokazuje PO£OWÊ napiêcia, pojemno¶ci, czêstotliwo¶ci (co do tego nie jestem pewien na 100%), pr±du nie sprawdza³em ale



-pokazuje prawid³owo opór



co w nim mog³o pa¶æ ?



pozdrawiam Bogdan


U¿ytkownik "Bogdan" snipped-for-privacy@tlen.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:f8k5cd$575$ snipped-for-privacy@nemesis.news.tpi.pl...

A bateryjka dobra i dobrej jako¶ci ? Pzdr

zapomnia³em dodaæ, ¿e po³owê napiêcia AC i DC

U¿ytkownik "Pawel "O'Pajak"" snipped-for-privacy@gazeta.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:f8k966$sgv$ snipped-for-privacy@inews.gazeta.pl...

Powitanko,

Jesli przemiennego, to moze prostownik na op-ampie.

Pozdroofka, Pawel Chorzempa

Pewnie uk³ad mno¿¹cy przez dwa ;) A powa¿nie wygl¹da na to, ¿e napiêcie odniesienia wzros³o dwukrotnie. Czy¿by by³o robione przez podzia³ wiêkszego dzielnikiem i jeden rezystor pad³? Sam czasami tak robiê, ale w mierniku Ÿród³o referencyjne jest chyba zintegrowane z ca³¹ reszt¹ w jednym uk³adzie. Dziwne.

Cześć! Nawet jakbyś podał typ miernika, to też byłby problem ze zgadywaniem. Miałem w pracy dziwnie działający miernik. Najpierw poszły standardowe czynności, czyli sprawdzenie baterii, czyszczenie styków przełącznika, oglądanie płytki, czy coś nie pękło (np. płytka, ścieżka, element), czy elementy się nie stykają między sobą lub zwierają do ścieżek. Następnie schemat miernika, bądź data sheet samego scalaka przetwornika A/C i obcinam wejście od reszty układu. Na to wejście podałem regulowane napięcie od 0 do 200mV, bo tego właśnie wymagał układ. Jak podam 120mV, to na wyświetlaczu powinno być 120. Zresztą tak właśnie działa miernik. Całą resztę roboty odwalają dzielniki, boczniki i przesunięcie przecinka. Okazało się, że wskazania pływają, więc doszło do wymiany układu - jednego z typowych ICL 710x. X = coś tam :-) Nie pamiętam dokładnego typu. Po wymianie miernik zadziałał. Do roboty. Poszukaj schematu czegoś na układzie, jaki masz w mierniku. Maciek

Maciek pisze:

No jasssne. W ten sposób nad naprawą miernika za 100 zł spędziłeś 8 godzin + koszt części. :-|

Czasem opłaca się najpierw pomyśleć nad wyrzuceniem czegoś do kosza i kupieniem nowego. Bo wychodzi taniej.

Rzeczywi¶cie elektronika jest tania jak barszcz i trzeba sobie przekalkulowaæ, czy warto naprawiaæ.

Kiedy¶ naprawia³o siê wszystko bo by³o drogie albo w ogóle niedostêpne - st±d pewnie siê bierze, chwalona za na zachodzie, zaradno¶æ jako cecha narodowa Polaków.

sprzedam go na Allegro jako niesprawny, mo¿e kto¶ zechce siê pobawiæ

Pozdrawiam Bogdan

U¿ytkownik "Adam Dybkowski" snipped-for-privacy@45wp.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:f8lkab$qqb$ snipped-for-privacy@atlantis.news.tpi.pl...

Po pierwsze mniej więcej godzinę, po drugie miernik nie pochodził z targowiska i był w owych czasach dość drogi. Po trzecie złożyłem zamówienie i przy następnej dostawie wymieniłem scalak. To było drugie pół godziny. Normalnie, seryjnie naprawiałem elektronikę przemysłową. Tu było tylko coś innego, niż zwykle. Koszt układu był minimalny w porównaniu z ceną miernika. Potem chdził jeszcze długie lata. Nie każdy kupuje najtańszy szmelc, żeby od razu wyrzucać. Maciek

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required