Nie przyjmuję do wiadomości braku PE w instalacji zasilającej komputery.
Nie przyjmuję do wiadomości braku PE w instalacji zasilającej komputery.
Spokojnie - mowa o ethernecie a nie o arnecie.
Przestań palić to zioło, pociągnij poprawnie PE, skończą się problemy z fazami.
Hello,
[...]
"arcnecie" oczywiście.
PE by³o, ale zero siê upali³o, a komputery jako¶ lubi± dymiæ gdy dostan± co¶ wiêcej ni¿ 230V :(
RoMan Mandziejewicz pisze:
Ty przestań palić zioło. Jakie PE? Mówię o sieciach komputerowych, których się nie używa już od 10 lat. A były takie akcje, że jak komputer był wpięty do innej fazy niż pozostałe, to jego karta sieciowa nie działała, chociaż reszta sieci chodziła prawidłowo.
Po raz kolejny: problemem był brak poprawnego PE a nie mityczna faza.
W szafach rackowych to wtsawia sie upsy <5kW. Kilunasto i klikudziesiacio kW UPS to juz konstrukcje wolnostojace...
True, tez tak kiedys mialem. A wielki klimatyzator mial 2x wieksze zabezpieczenie i mimo wszystko trzeba bylo go pilnowac w razie awarii zasailania. Teraz mam najpierw UPS'y, a potem agregat pradotwórczy, wiec nie wiem co to brak zasilania :)
Problemem bylo jeszcze cos innego niz brak PE czy rozne fazy.
J.
RoMan Mandziejewicz pisze:
Częściowo masz rację. Był brak PE. Ale kiedy jest brak PE, na obudowie jest 110V. ALE: napięcie mierzone pomiędzy komputerami przypiętymi do tej samej fazy (bez PE) wynosi 0V, ponieważ na wszystkich obudowach jest
110V w tej samej fazie.Natomiast, jak podłączysz komputer z innej fazy, też bez PE, to napięcie pomiędzy jego obudową, a obudowami pozostałych komputerów wynosi circa
185V i to powoduje przepływ prądu wyrównawczego, który przy okazji ogłusza kartę sieciową.
W swojej argumentacji używasz braku PE. A ja braku PE do wiadomości nie przyjmuję.
Pamiętam jak w Harcerskiej bazie Turystycznej w Lipowcu (obiekt dzierżawiony od ówczesnego PGR-u i budowany w standardach pegeerowskich) przyszło nam zmierzyć rezystancję uziomów. Elektryk, jak procedura nakazuje, wbił dwadzieścia pięć metrów od uziomu pierwszy kołek pomiarowy, prostopadle do linii uziom - pierwszy kołek następne dwadzieścia pięć metrów dalej wbił drugi kołek, podpiął miernik i zaczął to wszystko do uziomu łączyć - najpierw posypał się snop iskier a potem przewód od jednego z kołków przyspawał mu się do uziomu... Na własne oczy widziałem, przewody między kołkami a uziomem pomagałem rozciągać. Ja wiem że instalacja zasilającej linii napowietrznej była skopana tak jak tylko się da - ale to pokazuje jakie w niekorzystnych warunkach potencjały i wydajności prądowe potrafią wystąpić na dwudziestu - trzydziestu metrach gruntu... Jak koncentryka było powyżej stu metrów to mogę spokojnie uwierzyć że z gruntu poszło tyle prądu że koncentryk upaliło.
Użytkownik Tomasz Wójtowicz napisał:
Nie. Na obudowie jest mniej ale ChGW ile - wynika to ze spadków napiecia w przewodzie N (bo wówczas zwykle bolce były mostkowane do obciążonego prądem roboczym przewodu N. Mniej ale często wystarczająco dużo żeby narobić kłopotów. I może być w sposób ciągły. Na PE też zgodnie z przepisami może być do 65V - ale tylko w stanie zaburzonej pracy instalacji, czyli przebicie już się pojawiło a zabezpieczenia jeszcze nie zadziałały - czyli moment, zwarty obwód bezpieczniki odetną a reszta wróci do stanu normalnego.
Użytkownik RoMan Mandziejewicz napisał:
Mało widziałeś... Osiemset metrów linii napowietrznej uziemionej przez przypięcie przewodu N do bednarki słupa przy transformatorze (czy coś poza bednarką w betonowym słupie tam było to nie powiem ale raczej nie)
- i dalej już nic... Na drugim końcu linii kopały wszystkie krany.
Nie ma takiej rzeczy na świecie której nie można by spieprzyć!
Ale my piszemy w kontekście normalnej instalacji a nie budowy. Bo na budowach to ja już widziałem wiele rzeczy :(
w niektórych akademikach tez takie sa, z powodu notorycznego braku tychze podkladek wiadome jest ze ulamana zapalka wystarczy ;P
ja stosuje gniazdka standardu brytyjskiego s± bardzo porz±dne od strony mechanicznej bezproblemowe w obs³udze i tañsze do gniazdek kodowanych
bez dedykowanego kabla (bez problemu zamawiam w kraju sprzêt z takim kablem) lub adaptera nawet najsprytniejszy luzer odpada...
qlphon pisze:
Student poradzi. :) Przejściówka różnogniazdkowa w markecie kosztuje kilka[naście] zł.
To wy ludzie nie wiecie ze wystarczy zapalka lub wklad od dlugopisu ?
Po wsadzeniu czegokolwiek w trzecia dziure odslaniaja sie dwie glowne, i gabaryty maja takie ze z uzyciem sily lub lekkiego kopa europejskie wtyczki wchodza.
A i przejsciowka nie stanowi juz problemu.
J.
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required