Dziwadło ATX

Sep 10, 2011 25 Replies

Hej W zasilaczu Tracera 450 Hell Silent znalazłem taka dziwną rzecz: Otóż cała gałąź ujemnych napięć -12 i -5 jest kompletna. Nie brakuje nic, sa elektrolity, dławiki, stabilizator etc. Są i diody prostownicze w układzie dwupołówkowym - tyle że te końce diod które normalnie idą na uzwojenia trafa są zgrabnie przylutowane do masy :) Czy te przysłowiowe chińczyki już sami nie wiedzą co robią? :)


W dniu 2011-09-10 18:31, Jacek Maciejewski pisze:

ATSD, jakakolwiek *współczesna* karta korzysta z -5 i -12 V ?

W dniu 2011-09-10 19:24, PeJot pisze:

Z -5V na pewno nic nie korzysta, bo od czasów specyfikacji ATX 2.0 tego napięcia już nie ma - miejsce na pin po nim jest teraz oznaczone NC.

Specyfikacja ATX 2.0 to ta, która wprowadziła zasilanie procesora osobną wtyczką 4-pinową (2x +12V, 2x masa).

-12V natomiast służy tylko celom sygnałowym, bo jest za słabe, żeby coś zasilić (0.5A w typowych konfiguracjach). Używa tego napięcia przecież RS-232, ale tylko takie na karcie PCI lub przylutowane do płyty gł., ponieważ w PCIe tego napięcia już się nie podaje, więc karta musi sobie sama wytworzyć.

Dlatego zastanawiam się, czy takie RS-232 na płycie faktycznie wykorzystuje -12V z zasilacza, bo może scalaczki do tego też wytwarzają sobie to na boku. Aż mnie korci, żeby kiedyś wyjąć pin -12V z wtyczki ATX, zaizolować wyjęty pin i włączyć tak komputer - ciekawe, czy PG zgłosi jakąś usterkę, czy RS-232 będzie działać?

Dnia Sat, 10 Sep 2011 18:31:45 +0200, Jacek Maciejewski napisał(a):

I jeszcze jeden kwiatek: Napięcia wyjściowe 12, 5 i 3,3 sa prostowane w trzech prostownikach jednopołówkowych a w każdym podwójna typowa dioda przeciwsobna. Można by się spodziewać że w dobie ekologii i oszczędzania energii obie diody z każdej obudowy będą połączone równolegle. Ale nieeee, wykorzystana jest jedna połówka a druga jest po prostu zwarta do masy.

I jeszcze jedna ciekawostka: Na ogół napięcie 3,3 jest robione z tego samego odczepu co 5 tyle ze jest użyty jakiś aktywny reduktor/stabilizator napiecia. A tu owszem, uzwojenie jest to samo tyle że nie ma żadnego reduktora czy stabilizatora. Jedyna istotna różnica między gałęzią 5 a gałęzią 3,3 polega na obecności w tej ostatniej dodatkowego dławika między wyjściem trafa a diodą prostowniczą (szeregowo z diodą). Zakładam że służy on do redukcji napięcia, ale przecież nieakrywny element będzie dawał spadek napięcia zależny od obciążenia, więc jak oni to zrobili że to 3,3 się nie zmienia??

Jeśli to jest przetwornica typu forward, to jest to normalne połączenie a nie żadne zwarcie.

O wzmacniaczach magnetycznych też nie słyszałeś...

Użytkownik Jacek Maciejewski napisał: [...]

formatting link
14 Może są bardziej profesjonalne opisy ale ten do mnie najlepiej dociera :)

[...]

Użytkownik "Tomasz Wójtowicz" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych:j4g9i1$jh1$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...

Z -12V korzystają karty dźwiękowe

Ale nie zalecałbym tego jako podręcznika... Nawet powoływanie się na to jako źródło jest trochę żenujące - straszne uproszczenia i mnóstwo błędów.

Dnia Mon, 12 Sep 2011 09:23:20 +0200, RoMan Mandziejewicz napisał(a):

To nie jest forward. A żaden pożytek z diody przypiętej równolegle do kondensatora filtrującego.

Słyszałem. Ale to nie jest wzm. mag. To co najwyżej może być dławik nieliniowy magnetycznie. Ale musiałby być wyjątkowo trafnie dobrany.

Dnia Mon, 12 Sep 2011 11:58:43 +0200, Jacek Maciejewski napisał(a):

Hmmm... Może jednak jest.... :) Pierwszy elektrolit jest jednak za dławikiem :)

A niby co?

Jasne. Tylko po drodze jest dławik.

OMG! A czymże innym jest wzmacniacz magnetyczny?

Dnia Mon, 12 Sep 2011 12:48:11 +0200, RoMan Mandziejewicz napisał(a):

Brakuje uzwojenia/sygnału sterującego.

Nie przyszło Ci do głowy, ze sterować można za pomocą tego samego uzwojenia? A sygnał sterujący znajdziesz, jak uważniej poszukasz.

Na stronie 44 pliku:

formatting link
(7.5MB) znajdziesz wyjaśnienie idei realizacji tego typu wzmacniacza magnetycznego.

Dnia Mon, 12 Sep 2011 14:48:33 +0200, RoMan Mandziejewicz napisał(a):

Przyszło :) ale lubię prowokować :)

Ech, weszłeś mi na ambicję. Zaprę się i poszukam w wolnej chwili, ciekawe co znajdę :) o ile znajdę. cdn.

Ale co jeszcze chcesz znaleźć? Dostałeś na tacy wszystko, łacznie z numerem strony do pliku z wyjaśnieniem.

Odkrywasz po raz kolejny Amerykę? Rdzenie z materiały 3R1 lub podobnego (Chińczycy wszystko kopiują) stosuje się od lat w zasilaczach komputerowych ATX. Pojawiły się w nich, jako naturalne rozwiązanie problemu zbyt małej ilości zwojów dla napięcia 3.3V i niemożności zapewnienia współbieżnosci napięć 3.3 i 5V w klasycznej konstrukcji.

Jak to co podał ci Roman nie starcza, to szukaj opisu tego układu jako układ (wzmacniacz) Rameya lub chyba ,,flux reset''.

Użytkownik RoMan Mandziejewicz napisał:

Dzięki tym uproszczeniom rozumiem z grubsza o co tam chodzi, nienawidzę przetwornic, elementy indukcyjne napawają mnie lękiem, liczby urojone zdałem na zasadzie 3Z i nie jestem w stanie ich wykorzystać.

A jak w dyplomówce są błędy to może autora postrofuj :)

Dnia Mon, 12 Sep 2011 21:29:50 +0200, Grzegorz Krukowski napisał(a):

Dzięki, wystarcza. Że taka budowa ATX-a jest obecnie stosowana dowiedziałem się właśnie w tym wątku. A w wolnej chwili zdejmę sobie dokładniej schemat tego zasilacza na którym ćwiczę. Tak dla nauki i rozrywki, bo na codzień się tym nie zajmuję.

[...]

Wmówiłeś sobie.

Niepotrzebnie.

A po co Ci one przy przetwornicach? Tu jest dość prosta arytmetyka, poza poziom pierwiastka i potęgowania nie wykraczająca. 6 działań, dających się przeprowadzić na najprostszym kalkulatorze.

A pojawia się tutaj? Najbardziej rzuciła mnie na kolana tabelka ze sprawnościami - autor chyba kostką rzucał.

Ale daj już to, co Ci się udało odtworzyć - ponoć pod tym samym oznaczeniem kryją się 4 różne wersje a ta wyglada mi bardzo ciekawie...

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required