Nie, mam niedosłuch i receptę od lekarza na jedną czerwoną kreskę w pasku "volume" (musiałem sobie załatwić bo się żona dopierdalała, że za głośno). Żona ma słuch psa i ją wkurwia taka głośność, więc włączam sobie napisy. Gdybym miał scart lub kineskopowca to jedynie słuchawki bo subtitlesów nie odczytasz, chyba żeby dodali do tego jakiś stary telefax, żeby z taśmy perforowanej czytać jak brajlem :) ale papieru szkoda. W sumie mam dongla BT wepchniętego w TV i słuchawkę BT ale to w nocy czasem używam.