Jako że podobno w części kraju już tylko DVB-T2, to poprosiłbym o podzielenie się doświadczeniami, co kupić. Do DVB-T mam WIVA'ę wkładaną na SCART. Właściwie przy wkładanym na SCART się nie upieram, ale może być - zawsze to rodzaj "wbudowanego kabla". A może działać jako standalone przez HDMI, i zwykle są mniejsze i tańsze. A chip ten sam, gnizda też. I kto wie, może kineskop trzeba będzie z piwnicy wyciągnąć?
Więc najlepiej taki. Oczywiście z nagrywarką na pendrive i z time-shift. Fajnie, gdyby nagrania dało się odtwarzać na dowolnym innym urządzeniu ("Świnki Peppy" obiersłem z reklam na komputerze, dobrze, że długość odcinków identyczna co do sekundy).
No i w miarę czuły i nie zakłócający sam siebie - tu WIWA przegrywa z telewizorem - szczególnie na MUX-1 (chyba 1, ważne że 780MHz bodajże i jest tam TBP ABC), który na WIWie ma kwadraciki, a na TV, po przełożeniu tego samego kabla antenowego, jest OK.