Długotrwałe obciążenie aku samochodowego -

Jan 11, 2017 69 Replies

Użytkownik "Jarosław Sokołowski" napisał w wiadomości grup dyskusyjnych: snipped-for-privacy@falcon.lasek.waw.pl... Pan J.F. napisał:

Niczym. Ale po paru minutach klima auto schlodzi, a w pupe nadal goraco.

Kierowca to pewnie wie, ale pasazer/ka nie zawsze sie poskarzy i pojedzie z grzaniem :-)

J.

Spora lektura, zapisane do przeczytania.

Czyli to jest odwracalne (tzn. odwraca się samo)?

Taką tandetę teraz robią... :/

To kwestia odprowadzania ciepła :)

Chcę przerobić tą swoją farelkę, żeby w położeniu 150W miała 300W z pełną mocą wentylatora, a w położeniu 300W miała 300W z połową mocy wentylatora.

Czemu? Żeby położenie 150W było jako "low" (w sensie temperatury) i żeby podnieść temperaturę przy położeniu 300W, kosztem przepływu powietrza. Do ogrzewania rąk po odśnieżaniu jak znalazł.

Może jakiś rezystor mocy tam jest, bo na kondensatorze przyoszczędzili... albo tak podłej jakości kondensator?

Ja zacząłem kombinować, ale teraz 0 stopni, to mi motywacja spadła :) Ale chcę to zrobić tak czy inaczej, żeby już mieć.

Termometr z rejestrowaniem już wczoraj zrobiłem, tylko czekam na mrozy, żeby zrobić miarodajny pomiar.

No tak... zwykle mnie tylko denerwował, jak wył, jak się za długo stało na odpalonym silniku (a silnik w starym moto, jeszcze gaźnikowym, musiał się trochę nagrzać, żeby miał siłę wyjechać z garażu pod stromą górę - to kiepskie uczucie, gdy jedziesz pod górę, dodajesz gazu, a silnik się dławi i gaśnie). Ale wtedy mnie uratował, bo gdybym tylko poczuł się dziwnie, to może bym nie skojarzył, że coś jest nie tak, a czucie się dziwnie + alarm w momencie, w którym nie powinien się włączyć (normalnie przy tym motorze, nowym i na wtrysku, nie włączał się prawie wcale, nawet jak był odpalony przez parę minut a ja się ubierałem) jednak zapalił mi lampkę.

Tak.

To była jedna z teorii, ale regulator ciśnienia na listwie wtryskowej (mechaniczny) ma podłączone podciśnienie i reguluje ciśnienie tak, żeby różnica ciśnień wynosiła 3 bary - im większe podciśnienie, tym mniejsze ciśnienie.

Z przepustnicą była druga teoria - ale tam jest czujnik położenia przepustnicy (zresztą chyba wszędzie jest)... chyba że ten czujnik steruje tylko wyprzedzeniem zapłonu i nie jest brany do obliczania czasów wtrysku.

W niektórych motorach też, ten akurat nie miał (nowsze roczniki już tak).

Akurat wskazaniom tego komputera przestałem ufać po tym, jak przez przypadek podłączyłem odwrotnie czujnik położenia wału i komputer po dodaniu gazu zaczynał wywalać błędy cewek zapłonowych :)

A ile popłynie przy rozładowanym akumulatorze?

Co się potem dzieje z tym gazem (wodorem)? Wraca do roztworu?

To znaczy, że trzymanie aku przy 13.8V (non stop) też mu szkodzi? To jak działają akumulatory w UPS-ach? One cały czas są przecież podtrzymywane. Tak samo akumulatory w samochodach na długich trasach. Niby UPS-y mają akumulatory do pracy cyklicznej, a nie buforowej, ale elektrochemia jest ta sama...

Pan Adam Wysocki napisał:

Dzisiaj u mnie też było koło zera, za to w nocy śniegu napadało. Odpaliłem instalację -- śnieg spłynął z szyb. Kilka dni wcześniej śniegu nie było, szyby czyste, za to minus dwadzieścia z rana. Też się fajnie od tej farelki robiło.

Trudno zmierzyc (tzn latwo odpowiednim miernikiem), ale jesli naladowany akumulator ma np 12.2V, a pod obciazeniem ~200A rozrusznika spada do 10.0V, to ile powinno poplynac, jesli do rozladowanego akumulatora o napieciu np 11.5V podlaczamy 14.4V ? Na moj gust tez ok 200A :-)

formatting link
akumulator naladowany ... ale zobacz, jak wskazowka skoczyla na 30A na chwile po rozruchu i podgazowaniu, gdy sie ponad 14V zrobilo.

Albo tu - w okolicach 1 minuty

formatting link
Generator startuje, zapala sie lampka "charging", plynie ponad 30A, a napiecie ... ledwo 12.8V. NA wieksze generator/kable nie wyrabiaja. Napiecie stopniowo rosnie, a prad spada - dojdzie do 14V.

J.

W wiekszosci wypadkow wylatuje do atmosfery, a potem trzeba wody destylowanej dolewac.

Ale w hermetycznych akumulatorach bywaja katalityczne dopalacze, ktore zamieniaja go z powrotem na wode.

J.

W minimalnym stopniu. To jest wlasnie to napiecie graniczne, przy ktorym elektroliza wody/elektrolitu jeszcze nie zachodzi/znikoma jest. Wiec mozna akumulator trzymac i trzymac ... ale napiecia nie podnosic.

Ale tak naprawde dlugie trasy to autobusy, ciezarowki ... osobowych raczej nikt tak nie uzywa, aby przez cale dnie jezdzily. Taksowki w NY moze ...

Przy 14.4V elektroliza jest jeszcze niezbyt duza, wiec woda znika powoli. Albo sie doleje, albo akumulator zmieni ... tak mi chodzi po glowie, ze kwas siarkowy powinien wylapywac wilgoc z powietrza.

Akumulator w przecietnym samochodzie jest juz praktycznie bezobslugowy ... ale napiecia nierzadko sa nizsze niz 14.4V. A w nowszych to w ogole jest jakis specjalny system nadzoru - kto wie, moze i one potrafia po starcie podniesc napiecie, aby akumulator sie szybko naladowal, a potem obnizyc ponizej 14V ..

J.

Użytkownik "Adam Wysocki" snipped-for-privacy@somewhere.invalid napisał w wiadomości news:26Td6dic5IqvqNv8% snipped-for-privacy@news.chmurka.net...

Nie sądzę, jak miałby się z powrotem połączyć? Chyba, że z blaszką platynową, lub z zapałką przy otworze... ale raczej nie polecałbym takiego działania... Ja myślę, że to może być od prądów wyrównawczych w płytach i z innych aspektów praw Kirchhoffa.

Użytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:5879198a$0$5155$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl...

Tylko, że nawet taki układ nie wydaje mi się perpetuum mobile...

Ok, zrobiłem z niego coś przydatnego, to napiszę tu dla potomności, może komuś się przyda.

Założenie jest takie, że do grzania samochodu on się w ogóle nie nadaje, ale może chociaż przyda się do podgrzewania rąk. Tutaj przepływ powietrza ma mniejsze znaczenie, a większe ma temperatura.

Podgrzewacz ma trzy tryby pracy:

- fan - wiatrak chodzi, grzałki nie

- heat, 150W - wiatrak chodzi, grzałka jedna z dwóch

- heat, 300W - wiatrak chodzi, grzałki obie

Po mojej przeróbce jest tak:

- fan - jak poprzednio, wiatrak na full

- heat, 150W - wiatrak chodzi na full, grzałki obie

- heat, 300W - wiatrak chodzi na mniejszych obrotach, grzałki obie

Czyli zamiast przełączania 150W/300W jest na sztywno 300W i przełączanie wiatraka.

Wygląda to tak...

Schemat oryginalny i po przeróbce:

formatting link
ęcie przeróbki:
formatting link
Pomiary przy 0 st. C otoczenia z czujnikiem przyłożonym do kratki:

- stary tryb 150W (wiatrak na full, grzałki obie): 34 st. C

- stary tryb 300W (wiatrak na mniejszych obrotach, grzałki obie): 65 st. C

Długo czekałeś aż śnieg spłynął?

Ale to prąd rozładowania, a nie ładowania :)

Dziś są już chyba tylko hermetyczne?

Teoretycznie :)

Czyli trzeba się liczyć z prądami rzędu 30A... nie jest źle.

Przy każdej temperaturze otoczenia?

Zastanawiam się, jak dbać o akumulator w motorze, który stoi pod oknami i jeszcze trochę postoi (do wiosny), zakładając że nie chcę go wyciągać do ciepła (bo nie widzę sensu). Do tej pory zawsze trzymałem go przy 13.8V (non stop), ale może lepiej byłoby go np. okresowo (raz na tydzień) doładowywać?

Lub podłączyć mu jeszcze mniejsze napięcie, rzędu 13.0V... i tak większe od napięcia bez ładowania, więc przynajmniej się nie rozładuje...

Też racja.

U mnie OBD2 pokazuje zwykle 13.6V (mierzone przez adapter, ECU nie podaje napięcia). Ale moto potrafi i 14.8V dać.

Kolejna rzecz, która może się zepsuć :)

Zastanawiam się, ile to "dużo"... gdzie jest granica.

Ok, ja raczej myślałem żeby wrzucić pod fotelem.

I dawało to coś? Tzn. potrafiło ogrzać powietrze w samochodzie czy tylko dmuchało ciepłym na dzieci, ale w samochodzie nadal było zimno?

A przy -5? Lub 0? Chociaż przy 0 to moja masa własna mnie grzeje.

Widzę że są trzy kable na konektorze i jeszcze jeden brązowy osobno. Jak to się podłącza? Brązowy do masy, a wszystkie trzy z konektora do plusa?

Pod supermarketem to jeszcze dobrze, gorzej jakby padło daleko, bez żywej duszy dookoła i do tego jakby Ci się spieszyło.

Pasek ma półtora roku, bo wtedy zakładałem klimę i musiałem wymienić na dłuższy.

Ok, ale pożyczanie prądu (czy rozruch) to chwila, a takie ładowanie to długie minuty. Ale ok, wierzę.

No tak, zapomniałem o tym. Sam to stosuję do odpalania podejrzanych rzeczy na 230V.

Chodzi o czas do ustalenia parametrów :) Ale ok, jestem już o to spokojny.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required