Disk on Module, czym to odczytać?

Nov 16, 2025 Last reply: 7 months ago 46 Replies

No i pytanie czy przewtycznik stron nie odwróci :)

Pewnie da się znaleźć.

Pamiętam że te dawne komputery miały różne dziwne problemy z bootowaniem z USB. Było USB jako CD, USB jako FDD, itd. W jednym działało jedno, w drugim działało drugie, a w trzecim nie działało nic. Od lat nie miałem już z tym problemów, chyba BIOSy się w końcu ucywilizowały.

Ale bootowanie przez sieć (PXE) miały i to mi zawsze działało. Tylko więcej z tym roboty (postawienie tftp, odpowiednia konfiguracja dhcpd, do tego jakiś NFS jak tftp już sobie ściągnie kernel i ewentualnie initrd czy tam initramfs).

Da się i robiłem to, ale jakoś po prostu wrzucenie obrazu na pendrive jest prostsze i szybsze :)

Oryginalnie pewnie tak, ale ja mam podejrzenia, że ten dysk już przeszedł kiedyś przez moje łapy i może tam być jakiś Linux (mój). Za dużo sprzętu miałem i zbyt dawno żeby to pamiętać. Chcę zobaczyć, co tam jest.

Pan Arnold Ziffel napisał:

Tftp faktycznie wygląda jak protokół ze schyłku średniowiecza, ale przeważnie nie jest już koniecznie, bo kernel da się pobrać przez http.

Mam postawiony na stałe serwer PXE(dhcp+tftp+nfs) w sieci domowej. Bo mogę.

Od kilku lat, nie ma on sensu na nowych komputerach. Nie bootują, bootują, ale wywalaja się i resetują, botują, ale "brak podpisu" itd. Mglistą przyszłosc widzę, ponadto w niektórych BIOSach ilośc opcji od botowania z netu gwaltownie się powiekszyła. Czyli jakas rewolucja chyba była czy coś.

O widzisz, nie wiedziałem. Ja się zatrzymałem w prehistorii. Ostatnio musiałem zaprzyjaźnić się z EFI z okazji zakupu nowego laptopa, który nie chce umieć normalnego* bootowania, ale robiłem to trochę na ślepo.

  • starego, prostego, działającego, skutecznego, bez jakichś wymysłów, których ja osobiście nie potrzebuję.

Też miałem, ale już nie mam, bo nie potrzebuję. Stawiałem jak potrzebowałem (np. żeby zainstalować system na laptopie, który nie ma napędu CD, a bootowanie z pendriva miał spieprzone).

Od ~10 lat nie mam z tym zupełnie doświadczenia. Ale z tym podpisem to jest ciekawe. Jak ma być podpis, to pewnie musi być certyfikat. Kto ten certyfikat ma i kto może złożyć podpis? Tylko MS, a inni won? Jeśli tak, to słabo. Ale może nie?

Pan Arnold Ziffel napisał:

Też się dowiedziałem w momencie, kiedy to http stosowane było od lat. Z tftp działało mi nieźle, ale z http jednak lepiej i szybciej. Komputer bez dysku bootuje się równie szybko jakby miał dysk, a potem też działa tak samo szybko. W ogóle to jest świetny wynalazek, używam również do uruchamiania maszyn wirtualnych VirtualBox. Nie dość, że łatwiej wymieniac obrazy dysków, to jeszcze "z zewnątrz" da się łatwo podglądać, co się dzieje w filesystemie takiej maszyny.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required