Disk on Module, czym to odczytać?

Nov 16, 2025 Last reply: 7 months ago 46 Replies

O ile pamiętam, to w laptopach nie było kabla, dysk się wpinało bezpośrednio w gniazdo na płycie.

Ja sobie takich kabli nie przypominam, ale google znajduje, to może i faktycznie były.

No chyba, że to był standard w terminalach, a potem sie pojawiły DoM i zastąpiły HDD ...

J.

Terminal nie jest laptopem. Gniazdo do dysku w laptopie jest żeńskie (w nowych) a w bardzo starych było męskie i był mały kabel, gniazdo do DoM w terminalu jest męskie.

Były DoM do laptopów, ale miały takie samo złacze co dyski twarde. Ten DoM jest do terminali. To dwa światy, choć pinologia identyczna.

Tylko ile małych serwerów potrzebujesz? Zerknę na ten, ale w mini-PC/terminalach zwykle jest mało złącz (poza USB). Dla elktronika płytki klasy RPi mają tą zaletę że z jednej strony masz solidną obsługę sieci, z drugiej złącza w stylu GPIO, I2C, SPI czy TTL-UART które można bezpośrednio podłączyć do własnych układów. Klasyczne RPi w tej chwili chce konkurować z PC, wzrósł pobór prądu i cena (co mnie odstrasza). Ale są tanie alternatywy (i mają malutki pobór prądu).

Np. jeden. OctopPrint albo HomeAssistant.

Zależy. Na przykłąd Lenovo 710q ma masę złącz w środku. Są terminale majace PCI/PCIE itd. Dobierasz do potrzeb. Ten mały WYse ma inne zastosowania niż 710q.

Może nie potrzebujesz akurat IO. Mowa nie o zastosowaniu jako mikrokontroler, ale jako serwer, choć ludzie słysząc serwer widzą od razu RAIDa 10EB.

Tak aby było przyzwoicie to z jeden minimum o ile się ma przyzwoite routery lub NASy na których może też coś pójść. Pod wzglem usług, nawet dla SOHO to dobrze mieć niektóre rzeczy zdublowane, nie mylić z backupem.

O ile ktoś potrzebuje.

Są. Np. Radxa serii ROCK Pi ma czy miała bardzo fajne niskoprądowe maszyny. 0.5W? Ale te też bardziej na serwer czy np. bramę.

OK, ja rok temu kupiłem Fujitsu S520 (dwie sztuki po 25zł z sztukę).

Chodzi mi o to że terminale są tanie gdy konfiguracja mało komu pasuje. Ten Wyse (tak jak mój Fujitsu) ma bardzo mały SSD w środku i brak możliwości dołączenia wewnątrz czegoś większego.

Jako termianal dla mnie niefajny jest Display Port jako wyjście wideo. Tzn. mam monitory HDMI i VGA, Display Port z HDMI wymaga aktywnej przejściówki a z VGA to chyba w nie pochodzi (nie widziałem odpowiednich przejściówek).

Tak a propo, ceny które widziałem to mi nie wyglądały na okazję, po prostu drożej takiej maszyny się nie sprzeda.

Ja widzę różne serwery. Ale jedna maszyna może obsłużyć dużo usług. A jak jest za mała to bardziej sensowne jest postawienie większej. Dopiero jak duży serwer nie wydala to warto to rozbijać na więcej maszyn. No chyba że sobie zrobisz konfigurację z nadmiarowością (ja tego nie robiłem), tak że jak jeden serwer padnie to drugi przejmie jego funkcje, wtedy potrzebne są dwa.

Są przejściówki DP na VGA, sam mam nawet jedną.

Aż zmierzyłem. Równiutkie 2 mm.

Mam jakieś stare terminale, chyba skończy się na wpięciu tego dysku tam i zabootowaniu clonezilli (albo zabootowaniu systemu z dysku, nie wiem co tam jest -- i właśnie dlatego chcę sprawdzić).

Jesteś pewien, że pinologia jest identyczna? Wystarczy to wpiąć w przejściówkę do laptopa 2,5" przez goldpiny 2 mm i się nie upali? Tak byłoby mi najprościej.

Czyli chyba zwykły interfejs IDE 2.5".

Tylko dyski też mają gniazdo (żeński), i pewnie trzeba jakiś przewtycznik :-)

Takie z 3.5" na 2.5" google znajduje.

Zwykły "gold pin" ? 2mm, 44 pin - ciekawe, czy tak łatwo znaleźć, ale to chyba i tak nie wystarczy, i będzie trzeba jakiś przeplot.

Może z USB da się zabootować, a dysk ... dodatkowy ...

J.

Przy czym DP ma raczej wysoką jakosć, a VGA ... średnią.

Raczej do HDMI.

J.

Z terminala Cx0 wyciągnąłem DoM (taki jak ze zdjęcia) i wsadziłem kowerter CompactFlash do dysku 2.5. Działa do dzisiaj.

Przykłądowo:

formatting link
"[...]100% Compatible with the Standard IDE ATA interface[...]"

Jedyne co może się imho stać, to możesz mieć DoM na 3.3V. Podobno takie są, nie spotkałem.

Jakiś os terminalowy (pewnie windows embedded albo wyse os), skonfigurowany do pracy w duńskiej sieci hurtowni antyków. Nie będzie na nim absolutnie nic interesujacego, może poza numerem IP w sieci prywatnej ;).

Wow - czyli SSD, ale ... zapomnieli podać pojemności? :-)

Ale ale - to jest jakis "PATA Disk Module", a nie Disk on Module :-)

P.S. na fotce był napis Apacer.

np

formatting link
tego oryginalnego to się chyba już nie znajdzie - ale raczej faktycznie zwykłe PATA 2.5"

J.

Z tymi goldpinami to bym bardzo uważał, bo Ci chyba zamienią strony, a co najmniej mogą.

J.

Nie jest potrzebna, to nie jest sprzet dla suwerena. Ma numer i na podstawie tego da się dojść jaką ma pojemność. U mnie te moduły mają lub nie mają wprost napisane jaka jest pojemność. Różnie.

Uważałbym z tym "SSD". Te moduły czasem nie mają wear levelingu, choć nie wiem czy ten konkretny ma.

OSy to wiedzą i ograniczają ilość zapisów w te same bloki. Na pewno lata temu wiele osób "zajechało" niektóre małe DoM stosujac je jako dyski pod linuxa.

To to samo w koncepcji.

I dokłądnie takie mam, kilka sztuk. W szystkie są pin-compatible z gniazdami 44pin w terminalach. W laptopach nie - zły gender zazwyczaj, brak miejsca.

One mają taką dziurkę na środku, do mocowania, w terminalach jest w tym miejscu kołek.

DoM nigdy nie projektowano na rynek konsumencki, wic nikt się nie przejmował, czy to się mieści w laptopach.

Wiem, że były DoM w postaci plastikowych dysków 2.5" z gniazdem PATA. Nigdy nie miałem w ręku, widziałem tylko na zdjeciu. Miały jakieś śmieszne pojemności typu naście MB, potem cieli koszty i został sam PCB wciskany w złącze jako nasz DoM.

Ten konkretny ma, bo napisali :-)

FAT też trzeba co chwilę zapisywać ... jak są zapisy na dysk.

J.

OK, dobrze wiedzieć. Ale przejściówki to kłopot i dodatkowy koszt (niebananly w stosunku do maszyny za 25zł).

No ale są. Jak ktoś ma monitor VGA i nie chce go zmieniać, to może użyć.

-- W środku nocy zdenerwowany mężczyzna dobija się do drzwi portierni szpitala psychiatrycznego:

- Proszę mnie wpuścić, oszalałem, potrzebuję natychmiastowej pomocy lekarskiej!

- Co? Teraz? W środku nocy? - denerwuje się zaspany portier. Pan chyba zwariował.

Jak ja tego używałem (lata temu) to zapisywałem na zewnętrznym pendrive. DoM jedynie bootował kernel, a rootfs był na pendrive, ewentualnie kernel i rootfs były na DoM w read-only, a partycja do zapisu była na pendrive (różnie).

Wyszedłem z założenia, że taniej będzie mi zmienić pendrive, niż DoM :)

Oczywiście jakakolwiek chwilowa śmierć USB (zakłócenie, EMI) zabije taki system.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required