Czy uszkodziłem radioodtwarzacz?

Feb 11, 2006 5 Replies

Witam, pytanie laika: zabrałem się za podłączenie radioodtwarzacza CD w samochodzie i było to tak:



- sprzęt (niefirmowy) ma kostkę ISO,



- żeby sprawdzić, czy w ogóle działa odpiąłem istniejace radyjko w samochodzie A,



- podpiąłem przedmiotowy sprzęt w samochodzi A (kostki ISO),



- sprzęt zadziałał bez problemów,



- przywróciłem stan poprzedni w samochodzie A,



- zabrałem sprzęt do samochodu B (gołe końcówki przewodów w dwóch grupach: głośniki i zasilanie),



- podpiąłem zasilanie (bez pomyłki co do biegunowości); nie podpiąłem głośników,



- włączyłem sprzęt i: brak oznak życia, po ok. 30 sek pojawiła się charakterystyczna woń czegoś elektronicznego co się wędzi,


W uzupełnieniu:

- szybko wszystko rozpiąłem,

- przeniosłem sprzęt do samochodu A, podpiąłem i efekt mam taki: wyświetlacz świeci normalnie, ale radio nie działa, CD nie działa, ale w zamian mam szum w głośnikach.

Pytanie: czy spaliłem końcówkę mocy? Jeśli tak, to czy stało się to z powodu niepodpięcia głośników przed włączeniem radia?

Z góry dzięki za rozwianie wątpliwości.

Oto co Jacek Ch. napisał:

Wątpię, ale za mało informacji.

Nieee.... Na mój rozum musiałeś walnąć jakąś pomyłkę czy przypadkowe zwarcie.

Źle rozumujesz.

Po pierwsze to nie da się uszkodzić końcówki mocy przez niepodłączenie głośników. A radio uszkodziłeś na 95% przez złe zasilenie (pomyliłeś się w kablach albo w złączu). Jeśli w samochodzie A radio nie działa to musisz je oddać do naprawy.

I moja rada: nie podłączaj samemu drogiego radia jak nie masz pewności

Radio na szczęście jest stosunkowo niedrogie. Mam nadzieję, że naprwa również taka będzie...

szum w głośnilkach wskazuje na to że wzmacniacz jest dobry

nie

proponuję zacząć od przeczytania instrukcji montażu, sprawdzenia wszystkich kabelków.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required