rozeznania w temacie.
rozeznania w temacie.
Jak ten mail co masz w podpisie jest dzia?aj?cy bez NOSPAM to mog? Ci podes?a? schemat.
Użytkownik "Jakub Rakus" napisał w wiadomości
No wlasnie - masz izolowane.
Ale i tak masa odbiornika musi sie dopasowac do masy nadajnika. Mala ta masa, ale jakies pojemnosci ma. W tej chwili jak rozumiem dopasowanie nastepuje przez diody zapezpieczajace w ukladzie. Przy urzadzeniach o bardzo plywajacym potencjale taki prad moglby chyba nawet na chwile zablokowac transmisje.
J.
Są transile od linii do izolowanych vcc i gnd.
Nie zauważyłem takiego efektu. 1000 razy większe problemy sprawiają pokiereszowane po drodze kable.
W dniu 2014-02-11 01:37, Jakub Rakus pisze:
Tak, adres ciągle działa. Byłbym bardzo wdzięczny. ;)
news:ldbgvo$269$ snipped-for-privacy@portraits.wsisiz.edu.pl...
Pytasz wprawdzie o transoptory ale... W 2004 wybra?em do tego celu:
P.G.
W dniu 2014-02-12 08:47, Piotr Gałka pisze:
Ok, a jak w takim razie powinna wyglądać izolacja od strony VCC? Rozumiem, że chodzi o zastosowanie jakiejś przetwornicy DC/DC pomiędzy głównym VCC (z którego zasilamy MCU i pozostałe "lokalne" układy) i zasilaniem transceivera rs485. Wówczas w razie czego spali się sam TRX. Oczywiście mówię tutaj o sytuacji w której również linie sygnałowe są odizolowane.
A co z sytuacją, gdybym zastosował skrętkę ethernetową puścił zasilanie wolnych parach (coś na wzór PoE)? Jeśli wówczas jedna przetwornica będzie zasilała cały układ, to jego bezpieczeństwo mocno spadnie? Byłoby to jakby nie patrzeć wygodne rozwiązanie w przypadku jakiegoś czujnika w trudno dostępnym miejscu albo elementu automatyki domowej (np. włącznika wbudowanego w ścianę).
W dniu 2014-02-10 09:10, Piotr Gałka pisze:
Jednak rozumiem, że w standardowej sieci przy wykorzystaniu Modbus RTU może pracować tylko jeden master?
Załóżmy, że mamy prosty system automatyki domowej o następującej konstrukcji: Na samym początku master z jakimś mocniejszym MCU, kontrolerem Ethernetu i transcieverem RS485. Dalej dwa rodzaje urządzeń. Pierwszym z nich są moduły z przekaźnikami, które załączają i wyłączają światło. Drugi typ to włączniki montowane w ścianach.
Rozumiem, że komunikacja powinna wyglądać następująco:
1) Master oczekuje na sygnał z zewnątrz (np. pakiet UDP). Gdy taki się pojawi, wysyła do określonego modułu polecenie włączenia/wyłączenia konkretnego przekaźnika. 2) Master co jakiś czas odpytuje włącznik, czy przypadkiem użytkownik nie zgłosił chęci włączenia światła. Jeśli tak się stało, slave odsyła informację który przekaźnik w którym module trzeba załączyć. Master wysyła odpowiedni rozkaz do tego modułu. 3) Co jakiś czas master odpytuje poszczególne urządzenia o ich stan i zgłasza go na zewnątrz (np. na potrzeby interfejsu webowego).W przypadku tej magistrali trudniej byłoby zrealizować system z wieloma masterami, gdzie każdy włącznik pełni funkcję nadrzędną względem modułu z przekaźnikiem.
Tak samo, gdybym chciał dodać do magistrali jakiś czujnik (dym, CO) - rozwiązanie będzie polegało na cyklicznym odpytywaniu czujnika, a nie inicjowaniu transmisji przez sam sensor, prawda?
Tak jest prościej programowo, bo nie musisz się martwić o sprawdzanie czy coś innego akurat nie nadaje i nie trzeba rozwiązywać ewentualnych konfliktów jak zaczną nadawać np. dwa mastery na raz.
A tak działają niektóre gotowe systemy automatyki domowej - zaleta jest taka, że nawet jak padnie "centrala" to nadal możesz sterować odbiornikami za pomocą przycisków. W zeszłym roku siedziałem trochę nad rozkminieniem systemu HomeMatic - tam jest właśnie rs485 (ale do wszystkich urządzeń ciągnie się 4 żyłowy przewód, na magistrali jest jeden zasilacz) i kdaży moduł i/o może być masterem, łącznie z tym że sam wysyła do centralki swój stan po każdej zmianie.
Użytkownik "Atlantis" snipped-for-privacy@wp.pl napisał w wiadomości news:ldghqp$dqc$ snipped-for-privacy@portraits.wsisiz.edu.pl...
Nie do końca jestem pewien czy dokładnie rozumiem co piszesz. Rysunek ? Zasada według mnie jest taka:
Według mnie większość czujników może pracować według 1.
Musisz rozumieć źródło problemu, a nie realizować ogólną zasadę, ze co się da izolować. A źródłem problemu jest to, że w czasie burzy różne punkty uziemienia mogą mieć istotne różnice napięć i przez łączące je kable mogą popłynąć prądy liczone w dużych Amperach. Pętla masy sama w sobie nie jest aż tak groźna (też jest ale nie aż tak). Rozumiem przez to dwa urządzenia połączone ze sobą i każde do masy ale do masy w tym samym punkcie (taki trójkąt - też jest pętla masy). To samo, ale urządzenia połączone w różnych punktach jest ryzykowne bo do tych różnych punktów mogą dochodzić prądy pochodzące z zewnątrz i przepływać przez nasze połączenie. P.G.
Użytkownik "Atlantis" snipped-for-privacy@wp.pl napisał w wiadomości news:ldglg4$pk0$ snipped-for-privacy@portraits.wsisiz.edu.pl...
Dopóki obciążenie łącza jest niewielkie możesz sobie pozwolić na nadawanie (każdego, kto ma taką potrzebę) w ciemno i ewentualne powtarzanie jak w ciągu jakiegoś czasu nie ma odpowiedzi. RS485 to tylko standard elektryczny - komunikować możesz się jak ci się tylko podoba. P.G.
W dniu 2014-02-13 12:35, Piotr Gałka pisze:
Też się lekko pogubiłem. Po prostu chciałbym uzyskać odpowiedź na kilka pytań:
1) Do którego VCC i GND powinny być podciągnięte linie sygnałowe? Jest to to samo GND, z którym ma być połączony ekran kabla? Dobrze rozumiem, że chodzi tutaj o obwód zasilania pierwszego urządzenia na magistrali, którego masa jest połączona z uziemieniem? 2) Co jeśli zdecyduję się na pociągnięcie zasilania razem z magistralą? Coś jak PoE - kilkadziesiąt V na wolnych parach skrętki ethernetowej, układy zasilane przez przetwornice? Czy to wprowadza jakieś komplikacje.Czyli rozumiem, że problem może się pojawić, jeśli mam na magistrali dwa różne urządzenia z własnymi zasilaczami i uziemionymi masami? To głównie wtedy powinienem zastosować wstawić np. transoptor między MCU a MAX485 i przetwornicę DC/DC pomiędzy zasilanie układu a zasilanie transcevera?
W dniu 2014-02-13 12:39, Piotr Gałka pisze:
Może po prostu istnieje jakiś wygodny protokół z gotową biblioteką i przykładami pod AVR? Jeśli tak, to wyważanie otwartych drzwi średnio miałoby sens.
Myślałem nad Modbus RTU ale może jednak jakiś standard oparty o ASCII i bardziej naturalne komunikaty (coś jak komendy AT) będzie przyjemniejszy w implementacji i debugingu.
Trudno jest zrealizować magistralę multimaster z zabezpieczeniem przed problemami wynikającymi z jednoczesnego nadawania?
W dniu 2014-02-13 20:49, Atlantis pisze:
Wiesz co, jeżeli chcesz sam wypracować sobie właściwe rozwiązanie, to poszukaj na sieci hasła "rs485 best practices" i podobnych. Jest sporo materiałów dobrze wyjaśniających istotę samego interfejsu, okablowania i tematów pobocznych. Będziesz miał informację pełniejszą i szybciej. Jak będziesz miał problemy z czymś, zawsze będzie łatwiej posługiwać się konkretnymi schematami itd. Ja np podpowiem na szybko, że o ile w prostych systemach możesz polegać na jednej parze transmisyjnej, to w trochę bardziej rozbudowanych, a na pewno odpowiadających za ważne sprawy, nie wyobrażam sobie nie poprowadzenia masy komunikacji. Tak na początek:
Pozdrawiam
DD
Użytkownik "Atlantis" snipped-for-privacy@wp.pl napisał w wiadomości news:ldj7k1$ujg$ snipped-for-privacy@portraits.wsisiz.edu.pl...
Podciąganie - jak już koniecznie chcesz to do tego VCC i GND z którego zasilany jest driver. Wyszło mi kiedyś, że nie jestem w stanie poradzić sobie z podciąganiem linii sygnałowych, gdy nie wiem w jakiej konfiguracji ktoś połączy moje urządzenia - zastąpiłem to przez fail-safe.
Łączenie mas to temat rzeka - nie da się krótko i jednocześnie ogólnie. Generalnie ekran kabla trzeba rozumieć jako dalszy ciąg metalowej obudowy urządzenia. GND płytki nie musi być tym samym co obudowa urządzenia. Stosowanie na PCB symbolu GND wprowadza w błąd. Szukaj not aplikacyjnych u wszystkich producentów driverów RS485.
Zrozum, że to jest za mało danych aby cokolwiek powiedzieć. Czy zasilane w ten sposób urządzenie:
- ma elementy wrażliwe na zakłócenia z DC/DC,
- ma jakieś wejścia do których podłączane są jakieś kable,
- czy te kable łączą się z czymś izolowanym, czy z czymś połączonym z uziemieniem,
- jeśli to coś samo w sobie jest połączone z uziemieniem, to czy zawiera może izolację na wyjściu łączonym do wejść tego urządzenia o którym mówimy,
- czy to urządzenie czymś steruje,
- jak steruje to przez przekaźniki czy bezpośrednio (OC),
- czy to coś sterowane jest uziemione,
Nawet nie napiszesz czy masz na myśli przetwornicę z izolacją, czy bez.
Jeśli nie potrzebujesz więcej jak 1W to ja bym unikał przetwornic.
Mniej więcej. P.G.
Użytkownik "Atlantis" snipped-for-privacy@wp.pl napisał w wiadomości news:ldj7rg$vjo$ snipped-for-privacy@portraits.wsisiz.edu.pl...
Nigdy nie oprogramowywałem RS485 więc niczego mądrego się ode mnie nie dowiesz. P.G.
W dniu 2014-02-12 08:47, Piotr Ga?ka pisze:
Ku rozwi?zaniu z transoptorem sk?aniam si? jeszcze z innego powodu - w
pracuje na napi?ciu 3,3V, transceiver RS485 wymaga 5V.
piny steruj?ce diodami/sterowane bramk? szybkiego transoptora? Czy te? sprawa jest nieco bardziej problematyczna?
W dniu 2014-02-16 10:16, Atlantis pisze:
A gdzie żeś znalazł że 5V? Jak czytam, to widzę coś innego. No i coś by u mnie nie działało gdyby tak było. Transoptory to były kiedyś. Były jeszcze MAX1480, ale one to fajne nie były i kosztowały jakoś kosmicznie.
Zobacz, ile kosztuje ADM2483 i zastanów się, czy warto kombinować? Co do transoptorów, to trzeba dobrze sprawdzić co i jak, żeby się nie okazało, że żeby mieć dobre czasy to musisz dać spory prąd LEDa. Tylko że Ty chyba nie masz powodu używać szybkich transmisji.
Pozdrawiam
DD
Użytkownik "Atlantis" snipped-for-privacy@wp.pl napisał w wiadomości news:ldpvlv$9ij$ snipped-for-privacy@portraits.wsisiz.edu.pl...
Te izolatory Analoga serii ADuM każdą stronę mogą mieć zasiloną innym napięciem.
Nie bardziej problematyczna niż sterowanie LEDa z wyjścia mcu. P.G.
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required