Cienka folia z niklu

Mar 30, 2012 49 Replies

Witajcie, Poszukjujê cienkiej (kilka - kilkana¶cie - kilkadziesi±t um) folii wykonanej z niklu. Musi byæ idealnie g³adka. Czy co¶ takiego jest gdziekolwiek dostêpne? Potrzebne jako membrana do mikrofonu. Nie mierzy³em jeszcze starej ale chcia³em siê zorientowaæ w dostêpno¶ci czy jest sens j± badaæ.


Ukaniu snipped-for-privacy@gazeta.pl napisał(a):

Jak byś nie szukał tylko przeszedł się do jakiejś lepszej galwanizerni to pewno by Ci już taką folię zrobili.

U¿ytkownik "kogutek" <sok snipped-for-privacy@NOSPAM.gazeta.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:jl5hfg$q1e$ snipped-for-privacy@inews.gazeta.pl...

Tak w³a¶nie s³ysza³em, ¿e to robi siê elektrolitycznie nie wpad³em jednak by szukaæ po galwanizerniach, ciekawe czy bêd± chêtni. Dziêkujê to wydaje siê byæ pomys³. W poniedzia³ek zbadam sprawê, to mo¿e byæ idealnie rozwi±zanie bo grubo¶æ bêdzie mo¿na ustaliæ i wykonaæ wg starej.

Czemu nikiel? Zgaduję - bo złoto jest za ciężkie?

Mirek.

Złoto jest zbyt kowalne - mambrana by wiotczała.

Ukaniu snipped-for-privacy@gazeta.pl napisał(a):

Technologia jest prosta. Osadza się na innym metalu nikiel a potem podłoże rozpuszcza.

Dnia Sat, 31 Mar 2012 12:19:04 +0000 (UTC), kogutek napisał(a):

I znasz takie galwanizerie w Polsce, ktore to robia ?

bo wpisanie w google nickel foil daje pare interesujacych linkow, a "folia niklowa" nie :-(

P.S. Jak to w koncu jest - metal powstaly w wyniku elektrolizy jest kiepskiej jakosci czy znakomitej. Tzn o wytrzymalosci mowie, nie czystosci.

J.

Dnia Sat, 31 Mar 2012 14:40:55 +0200, J.F. napisał(a):

P.S.

formatting link
za kg, opakowanie 100 arkuszy, bo chyba nie 300zl za pasek niklu

25x250x0.025mm czystosci zaledwie 99.5%

PPS. Ten mikrofon to jakies specjalne cudo ? Bo nie bardzo wierze w mozliwosc amatorskiej naprawy. Pewnie sie okaze ze folia fikusnie pogieta. A ona w ogole niklowa, czy np z metalizowanego mylaru ?

J.

Pan J.F. napisał:

Dawnymi czasy rzucili mnie na studenckie praktyki robotnicze do galwanizerni. Na różna rzeczy się tam napatrzyłem. Między innymi na galwanizację tworzyw sztucznych (ABS). Podstawaową warstwą, nakładaną zaraz po aktywacji powierzchni, był tam bodajże nikiel. W tym przypadku galwanizowanie tworzywa sztucznego (np. w postaci folii) może być niezłym pomysłem. Wpisanie w googla "galwanizacja abs" daje całkiem dobre wyniki.

To zależy. Może być i tak, i tak. Mieli tam na przykład osobne wanny do miedziowania kwasowego i cyjankowego. To ostatnie przebiega wolno, ale powłoka dobrze przylega do podłoża. Robi się je najpierw, później dowala się kwasowo grubą warstwę miedzi.

Witam Najlepszą jakość warstw metalicznych uzyskuje się, nie metodami galwanicznymi, tylko poprzez naparowywanie próżniowe. Zakładów oferujących naparowywanie jest mniej niż galwanizerskich ale jeżeli folia ma być super, to może warto spróbować. PP

Obecnie stosuje się podobno pallad, stosunkowo rzadka warstwa (pojedyncze atomy, które osadzają się w siatce tworzywa), dopiero potem niklowanie i chromowanie.

Przed laty kumpel pisał pracę dyplomową o klejeniu i metalizowaniu teflonu. Tutaj najpierw bombardowano teflon jonami metalu (nie powiedział jakiego). Potem można było metalizować teflon czym się chciało, a także kleić do czegokolwiek.

Waldek

Pan Waldemar Krzok napisał:

Postęp technologiczny, to rzecz bardzo interesująca, ale akurat w tym przypadku ida one w odwrotnym przypadku niż potrzeby pytającego. Naniesienie ordynarnej powłoki grafitowej mogłoby być najlepszym rozwiązaniem.

Tajna praca dyplomowa?!

Nie wykluczam, że nawet na teflonie by się dało umieścić warstwę przewodzącą, poniklować ją, a następnie bez wysiłku odkleić.

J.F. <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał(a):

Znakomitej jakości. Atomy poukładane są równo jak w pudełeczku. Oczywiście spieprzyć można wszystko. Ale temat jest nie jak spieprzyć a jak zrobić dobrze.

Zgadza się. To tylko napisałem jako ciekawostkę.

Tak wyglądało. Robiona na zlecenie jakiejś firmy, kumpel dostał za to też pieniądze.

Chyba w tym przypadku byłoby lepiej na jakimś podobnym materiale, ale przewodzącym, lub przynajmniej elektrostatycznie podatnym. Może POM?

Waldek

Powitanko,

Dobre mikrofony maja membrane z takiej folii, tak przynajmniej pisza i zlotawo mi przeswieca przez siatke. Bycmoze jest to cos pozlacane. Chodzi o to, zeby chemicznie sie nie degradowala.

Pozdroofka, Pawel Chorzempa

Nie wiem gdzie kupić, twoje kilkanascie um to duzo jak na mikrofon. Oderwij sobie kawalek folii aluminiowej (typowa 0,012mm) i zobacz jaka jest sztywna. Wydaje mi sie ze w mikrofonie 1um to duzo. Folie Cu mozna zrobic osadzajac Cu na stali kwasoodpornej z kapieli siarczanowej, z niklem sie nie bawilem. Rownie dobrze folia do mikrofonu to moze byc stop. Moze poprostu kupic bardzo duzy mikrofon pojemnosciowy i wydlubac.

U¿ytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:1t050cp46yg6t$. snipped-for-privacy@40tude.net...

W mikrofonach pomiarowych stosuje siê zwykle membrany z niklu (5-25 um) lub z nierdzewki. Mechanika jest prosta, folia rozci±gniêta na "tamburybku" 1/2 cala i nasadzony na to pier¶cieñ z zewn±trz oraz wszystko pomiêdzy tym tamburynkiem i pier¶cieniem zalutowane . Wa¿ne aby zamocowaæ to równo bo pó¿niej ten tamburynek jest nakrêcany na g³owicê mikrofonu która naci±ga foliê do¶æ solidnie. Ja wierzê, ¿e da siê to zrobiæ rêcznie ew. przy pomocy prostych narzêdzi pomocniczych. Problem z tym jest taki, ¿e dystans do p³ytki z potencja³em 200 V wynosi 25 um i nie mo¿na sobie pozwoliæ na rysy i chropowato¶ci powierzchni bo bêd± ekstremalnie zwarcia, trzaski czy szumy. Tu zdjêcie pogl±dowe znalezione w sieci - mikrofon 1 cal. (tu ZTCW folia nierdzewna mikrofon Bruel&Kjaer)

formatting link
Moja stara folia wygl±da na wytwór elektrolityczny z jednej lustro z drugiej mat. Z zeznañ znajomego który przy podobnych rzeczach robi³ opowiada³, ¿e wykonywano to nanosz±c na szk³o i pó¼niej odrywaj±c warstwê - widac przylega³a s³abo? czy to prawda - nie wiem. Technoligii dok³adnie nie znam, galowanizernie które obdzwoni³em dzi¶ maj± siê zastanowiæ czy i jak jest to wykonalne. Dla mnie istotna w metodzie glawanicznej jest dobrana grubo¶æ która powinna odpowiadaæ tej zniszczonej. Najcieñsza folia z Twojego linku ma 25 u - to przypuszczam ze 4x za grubo, bêde mierzy³ dok³adnie jak zajade do znajomej firmy z precyzyjnymi miernikami i po potwierdzeniu mo¿liwo¶ci technicznych wykonania folii.

U¿ytkownik " nenik" snipped-for-privacy@NOSPAM.gazeta.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:jl7j6u$hih$ snipped-for-privacy@inews.gazeta.pl...

Z zeznañ producentów wydaje siê ¿e obracamy siê w zakresie poni¿ej 5 do 15. Ile dok³ednie ma ta - nie wiem, ale siê dowiem.

Mo¿e byæ wszystko (stawiam 95% na nikiel), trzeba by spaliæ w ³uku i zrobiæ chromatografiê ;-) Ja jednak przypuszczam, ¿e nawet je¶li siê pomylê to w tym przypadku czysty nikiel jak i u innych producentów bêdzie fajny. Du¿y mikrofon 1' z dobr± foli± z demobilu kosztuje tysi±c... No i rozebraæ go aby naprawiæ polski patent z lat 80 to by³o by ¶wiêtokradztwo ;-)

U¿ytkownik "Pawel "O'Pajak"" snipped-for-privacy@gazeta.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:jl79bi$177$ snipped-for-privacy@inews.gazeta.pl...

Mikrofony pomiarowe to raczej tylko nikiel i nierdzewka - bo musz± trzymaæ parametry w czasie. Im starsze (w³a¶ciwie dbane) tym lepsze bo mniej p³yn±. Je¶li jest elektret to na no¶niku z blachy. Mikrofony studyjne to ju¿ czêsto cienko metalizowane folie i tu z³oto jak najbardziej siê stosuje.

U¿ytkownik "Ukaniu" snipped-for-privacy@gazeta.pl napisa³ w wiadomo¶ci news:jl7prs$9nn$ snipped-for-privacy@inews.gazeta.pl...

Zapomnia³em jeszcze o tytanie.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required