Ca³o¶æ by³a sprawna w momencie wymontowywania z samochodu. Wyje¿d¿ali¶my na wakacje i sprzêt audio zosta³ eksmitowany z samochodu do piwnicy (normalna wilgotno¶æ - niema stoj±cej/lej±cej siê wody) w celu odzyskania "kilku" litrów pojemno¶ci baga¿nika.
Po oko³o miesi±cu odpoczynku przyszed³ czas na powrót do baga¿nika i.... po chwili pracy spali³ siê bezpiecznik we wzmacniaczu :( w przetwornicy napiêcia DC/DC (12V/?20V) by³y tranzystorki FQP50N06, jeden z nich dosta³ zwarcia we wszystkich kierunkach. We wnêtrzu by³o czysto i sucho, brak wycieków z elektrolitów. Czy pad³y bo taki mia³y kaprys, czy sta³o siê co¶ wiêcej - w samym wzmacniaczu? Czy wystarczy wymiana tych tranzystorów, czy mo¿na je zast±piæ ³atwiej osi±galnymi IRFZ44 - porównywa³em dane katalogowe i na oko wydaj± siê byæ bardzo podobne.
Googlowa³em ca³± noc i mo¿e ma kto¶ service manual do takiego cudeñka?
Dziêki za pomoc, GrzeZa