Coś tu pisze "Koder: 1527". Mają unikalne kody czy da się je zaprogramować?
A ta bramka ma sens w obliczu tego, że 433 da się łatwo odbierać?
Tak, o takie przyciski mi zasadniczo mogłoby chodzić. Odpowiednia cena, fizyczne atrybuty idealne.
Moje obawy budzi jedynie ich adresowalność. W tym kodeku 1527 jest mowa o adresowaniu 20-bitowym czyli nie braknie adresów choć nie jest dla mnie oczywiste jak te adresy są nadawane w przycisku tj czy są nadawane w sposób unikalny i/lub czy jest możliwość ich zmiany. A do tego jest wątpliwe, by komunikacja zabezpieczała przed możliwością podszycia się, czyli ktoś obcy podsłuchuje kod a potem złośliwie steruje nim. W opisie tej bramki znalazłem zagadkowe "Produkt nie obsługuje uczenia się kodu tocznego i kodu dynamicznego". Nie wiem o jakie kodowanie chodzi, ale można podejrzewać, że ono właśnie mogłoby po to być by nie dało się podszyć. A dalej niestety rodzi się pytanie co takie kodowanie wspiera i ile to będzie kosztowało :-)
A co to znaczy "12V2 7A"? :-) Chyba problem tłumaczenia, ale nie wiem jak je tam wyłączyć.
Pewnie chodzi o A27. Są między innymi w bardzo długo już używanym przycisku o którym w innym artykule tego wątku pisałem.
Nic nie mam ZigBee. Grzejniki na BT. Nie kojarzę przycisków ZigBee w tak przyjemnej cenie jak te 433 wskazane przez Ciebie.
Didn't find your answer? Ask the community — no account required.
H
heby
Mają unikalne numery. Oczywiście unikalne w pewnym zakresie. Możesz mieć straszliwgo pecha.
Bramka umożliwia Ci całkowite odseparowanie HA od detali samej transmisji. Bramka wysyła tylko informacje "odebrano transmisję taką i siaką" a HA przekształca to na zdarzenia widoczne w systemie, takie same jak dowolnego innego urządzenia. Czyli w HA widzisz ten przycisk dokłądnie tak samo jak kazdy inny na dowolnej technologii.
Są trochę tandetne jak je trzymasz w ręku ;)
433 nie jest wymyslony w kwesti bezpieczeństwa. Jeśli chcesz mieć bezpiecznie, to albo wifi (czyli zasilanie) albo zigbee (i zmiana baterii co rok-dwa). Nie używam tych przycisków do niczego istotnego pod względem bezpieczeństwa. > Nic nie mam ZigBee. Grzejniki na BT. Nie kojarzę przycisków ZigBee w tak
Nikt nie twierdzi, że w tej samej cenie ;) Chciałeś tanio, to masz tanio, 433 jest tanie *ale* niebezpieczne.
I
io
Ale to możesz sobie odseparować w prostym kodzie sterownika który i tak posiadasz, nie trzeba koniecznie osobnego urządzenia.
To zawieszę na szyi.
Nie przeszkadza by uzyskać to bezpieczeństwo za pomocą odpowiedniego kodowania. Któreś przyciski mogą tak robić.
Da się wykorzystać inne rodzaje komunikacji ale nie znam gotowych rozwiązań np. podczerwień.
Co może być bardziej niebezpiecznego w sterowaniu oświetleniem czy roletami od tego, że może to zrobić ktoś nieuprawniony i nie będzie dało się go powstrzymać?
Rozumiem, że nie znasz przycisków, które potrafią to robić bezpiecznie.
H
heby
Musisz czymś odebrać transmisje 433. Nie wiem co masz, ale ja właśnie po to mam sonoff bridge rf, aby odbierał transmisję radiowe. Mogłbym użyć gotowego moduliku od systemu alarmowego, ale ktoś musiałby napisać kod dekodera tak czy inaczej i na koniec spiąc to z HA.
Dekodowanie ramki jest realizowane częsciowo przez bridge, a przypisanie adresów przycisków do wirtualnych urządzeń przez HA.
Nie wykluczone, że można to zrobić łatwiej, ale wymaga to rękodzieła z odbiorem 433 tak czy inaczej. Gdzieś tą elektronikę należy zrobić. Jak policzysz, to pytanie czy kilka godzin(optymistycznie) dłubaniny jest tańsze niż kupno gotowca.
Wychodzi na to, że wymagana była by wymiana elektroniki w przycisku, na jakiś avr szyfrujący transmisję czymś podobnym do keeloq. Ja do tego mam osobny "przycisk" w postaci apliakcji na telefon, gdzie są nieco wazniejsze elementy domu niż sterowanie światłem.
Ale kazde inne oznacza rękodzieło, a podczerwień ogranicza Cie do pomieszczenia.
W przypadku, gdybym chciał np. zastosować przycisk rozbrajający alarm, prawie na pewno pociągnął bym go kablem, nawet kosztem rycia ścian.
HA. Po prostu wyłączę akcję i koniec.
Mam możliwość zalogowania się na kilka urządzeń w okolicy, idąc ulicą. Co najmniej 3 falowniki PV w mojej okolicy mają domyslne hasła. Mogę w nich, teoretycznie, zmienić parametry pracy tak, aby nie generowały energii, a może i mogę je uszkodzić.
Nie obserwuje, aby takie przypadki uszkodzeń były powszechne.
Nie mam strachy przed ruską mafią migającą mi światłem za karę że pomagam Ukrainie.
Najzwyczajniej szacuje ryzyko. Najwyżej sobie pomiga.
Prawda taka, że obecnie na 433 mam tylko czujniki otwarcia furtki i czujnik ruchu. Przycisków 433 się pozbyłem i nie mam pomysłu do czego je użyć.
Zigbee.
formatting link
Wymaga bridge do zigbee i nie wykluczone, że wymaga expandera (30zł w IKEA, nie wiem jak teraz) bo zigbee ma kiepski zasięg.
Osobiście uważam Zigbee za kiepską technologię. Nie ufam urządzeniom Zigbee i obserwuje różne glitche nie tylko u mnie, ale i u ludzi majacych prawilne instalacje, z aplikacją producenta. zWave było by lepsze, gdyby nie zaporowe ceny na wszystko w tej technologii.
I
io
No, każda robota coś kosztuje, ale ... ludzie wolą kompaktowe samochody zamiast osobno: do pracy, na zakupy i na wczasy. Tak i ja wolę kompaktowe urządzenia. Do tej bramki musiałbym mieć osobny zasilacz a wystarczy prosty gotowy moduł http://niusy.pl/@pl.aliexpress.com/anr (przykład użycia http://niusy.pl/@youtube.com/ans ). Ty mi pokazujesz bramkę za 80zł a ja Tobie moduł za 8. Robią generalnie to samo póki ograniczamy się do tego o czym tutaj mówimy.
No ale nie wiesz czy ktoś tego po prostu nie sprzedaje.
I o tyle właśnie jest lepsza, że nie każdy w okolicy może sobie nagrać sygnał i w najprostszym przypadku nadać powtórzony. Sterowanie, czyli komunikację na dalsze odległości łatwiej zrealizować sterownikami.
Notabene mam takie kino domowe S..s..g, które głupieje i rozważałem czy ktoś z zewnątrz czasem nie trafia pilotem, ale raczej jednak problem jest z sensorami dotykowymi.
By Ci go fizycznie shackowali czy o co chodzi?
Tak właśnie ludzie sobie myślą. A potem się znalazł jakiś dzieciak terroryzujący tramwaje bo okazało się, że frajerzy oszacowali ryzyko na minimalne.
Tak tak, tramwaje, pociągi ... wszystko podatne. Jakaś data nie wyszła i cała Polska stanęła. Tylko się trochę zainteresować.
W domku mam za sąsiadów rodzinę i przycisk na bramce na granicy zasięgu. Ale w bloku mieszka setka ludzi. Ktoś w końcu zechce uczynić użytek z mojej nonszalancji.
!!!TANIE!!!
75zł z Chin. Żart jakiś?
No znajomy narzekał na swoją bramkę, że mu nie działa przez ścianę i dał se z nią spokój, ale wydaje się, że aż tak źle być nie może, za tania może była. Mnie raczej interesuje by tej bramki w ogóle nie było. Ale mam np taki moduł T-ZigBee czyli ESP+ZigBee, jeszcze nie miałem czasu go spróbować, ale też nie mam czym, drugim modułem tylko mogę. To już by jakiś sens miało.
H
heby
To urządzenie nie dekoduje protokołów i brakuje w nim warstwy komunikacji z czymkolwiek dalej.
Bramka RF z jednej strony ma radio, a z drugiej Wifi wpięte w system automatyki, czymkolwiek on jest, a w środku sporo algorytmiki.
Innymi słowy zniknąłeś wszystko, co istotne w bramce rf i wyszło Ci, że to to samo.
Nie, to radyjko za 8zł nie robi nic co można porównać do działania bramki rf. W szczególności musisz poświecić co najmniej kilka, jak nie kilkadziesiąt godzin na napisanie firmware, które będzie nieelastyczne, gówniane i pełne bugów.
Przed chwilą odrzuciłeś gotowiec i chcesz zrobić bramkę rf sam, a teraz odrzucasz robienie samemu i chcesz gotowiec. Zaczynam podejrzewać, że jesteś jedną z osób, której trudno dogodzić, bo oczekiwania nie maja części wspólnej.
1) Nie masz kanału zwrotnego.
2) Jak podepniesz odbirnik? Narzekałeś, że bramka rf wymaga zasilania. Odbiornik IR wymaga zasilania w *każdym* pomieszczeniu i jeszcze komunikacji z innymi elementami.
Tak, opcje schizofrenicznego bycia hackowanym najlepiej zostawić jako ostatnie wyjaśnienie. Z tego powodu nie przejmuje się, że ktoś będzie mi złośliwie otwierał futkę wysyłając kod otwarcia furtki taki sam jak z czujnika. Mogę z tym zagrożeniem życ, a nawet spać. Takie zabawy szybko się nudzą.
Aby uniknąc wspomniany przez Ciebie scenariusz, kiedy inteligentny złodziej przyczaja się przez tydzień pod domem, aby znaleźc tą jedną ramkę, dzięki której może mi złośliwie włączyć świato w garderobie albo rozbroić alarm. No i dlatego, że chciałbym je mieć bezawarynje. Ale to w drugiej kolejności, ten hacker z pilotem, w krzakach to podstawowy powód.
Radio stop też jest interesującym problemem. No i co z tego?
Ten człowiek może ci wrzucić łom przez okno, to o wiele łatwiejsze.
Bez znaczenia, istnieje setka innych powodów, dróg, metod aby zrobić komuś krzywdę. Dzieciak z enkoderem 433 to jakiś szum statystyczny w porównaniu do pijanego melena.
Ależ ja doskonale wiem jak działają takie systemy. Ich podstawowym celem jest przemieszczenie awaryjności (nieuchronnej) w kierunku "na pewno zadziała i może czasami za często" zamiast "przypuszczalnie zadziała, ale nie zawsze". To szacowanie ryzyka, czy wolisz jechać pociągiem, który zatrzyma byle gówniarz z baofengiem, czy pociągiem, który może się nie zatrzymać, bo glitch w 1 bicie komunikatu spowodował złą sumę kontrolną po deszyfracji.
Ojej.
Przypomina mi to wciskanie wszystkich przycisków w domofonie o 3 rano.
I nikt z tym nic nie robi, zamiast rozdać wszystkim potencjalnym gościom YuibiKey i certyfikaty ssh. Skandal.
Nie. Bezpieczeństwo przed ruskimi hackerami w krzakach i nastolatkami jest w cenie.
Jeśli Twój czas jest nic nie wart, to może mieć sens. Jeśli robisz to hobbystycznie to może mieć sens. W przeciwnym wypadku nie.
I
io
Niczego w nim nie brakuje. Robi dokładnie to, czego potrzebuję.
Żadna bramka z WiFi nie jest mi potrzebna. Software do odbierania zmiany stanu na pinie nie może być pełny bugów. To jest prostsze od odebrania telegramu z MQTT.
Od początku chciałem gotowe przyciski. Nigdy nie chciałem gotowej bramki do tego.
I co z tego?
Przycisk wysyła zaszyfrowaną wiadomość w której jest numer telegramu i adres. Adres nadajnika służy do jego identyfikacji. Numer telegramu przyrasta za każdym razem, odbiornik pamięta ostatni numer i przyjmuje tylko telegramy z wyższym numerem. Ponowiony telegram nie zostanie przyjęty. Musi być jakiś kolejny. Nie znający klucza szyfrowania nie jest w stanie wygenerować telegramu z kolejnym numerem.
Mam sterowniki, które oprócz sterowania elementami wykonawczymi potrafią komunikować się i mogą realizować proste czynności takie jak odbiór sygnału z przycisku szczególnie gdy jest wstępnie zdekodowany.
Zwykły przypadek, że ktoś korzysta z pilota w takim samym standardzie nadawania. To samo jest z przyciskiem, który mam, że jest tam tylko kilka adresów do wybrania switchami więc jeśli tylko któryś z sąsiadów poszedł do tego samego sklepu co ja to może i adres mu się taki sam trafić. Dopiero w przypadku przycisku, który wskazałeś będzie nieco inaczej, że ktoś jednak musi postarać się i podsłuchać co tam nadaje się.
No nie przejmuj się, bądź sobą.
Więc mówię, że wystarczy odpowiedni pilot, gdzie takie podsłuchiwanie nic nie da. A Ty chcesz przewodem puszczać, który ktoś dopiero może shackować. No śmiech.
No i jeszcze może na tory wyjść. Tymczasem pilotem ... nie musi.
Codziennie spotykam twoich "meneli" i jakoś mi krzywdy nie zrobili.
No i właśnie dlatego dobry przycisk by mi się przydał dzisiaj by pewnego dnia nie narzekać.
Takie wyłączniki dzwonka w domofonach są.
W cenie to jest marża a klient wybiera.
Jeszcze może klient świadomy być i nie akceptować tego, co Tobie wisi. I jak dodasz ten przypadek to będą jeszcze jakieś inne? Ja Ci powiem, to jest po prostu AMATORSZCZYZNA.
I
io
W dniu 24.03.2023 o 04:44, Zenek Kapelinder pisze:
...
Tu i teraz tak, ale jak zostanie wyciągnięte to cała Polska może dowiedzieć się. Pisze Ty sobie co chcesz, ja pozostaję przy umiarkowaniu.
H
heby
Dziękuję. Dokładnie tak.
I
io
Masz pretensje, że ktoś Ci publicznie wytknął słabości proponowanych rozwiązań technicznych?
H
heby
a) nie mam pretensji, raczej wdzięczność za dostrzeganie starań jako hobbysty.
b) nie udało ci się nic wytknąć. Mój centralny HA pracuje, na złość teoretykom usenetowym, bez problemów od wielu lat. Znam wielu którzy mają nawet lepiej zorganizowaną bezawaryjność HA, bo mój pracuje na zwykłym PC. To kwestia wiedzy z zakresu IT, sieci, OSów, narzędzi i kilku innych rzeczy. Nie każdy tak może. Wielu zadowoli się gównoappką na telefon do gaszenia światła w kiblu i wręcz będzie nazywać to smarthome.
c) mam dostatecznie przemyślaną automatykę, że awaria nic istotnego nie zmienia, więc bredzenie o tym że to awaryjne jest pozbawione sensu, bo najzwyczajniej, gdybyś chciał tą awaryjność oszacować na przestrzelni lat, to wychodzi dzielenie przez zero.
d) Twoje argumenty to bliżej nieokreslona "decentralizacja" która, jesli by ją rozumieć na serio, sprowadza się do niemożności łatwej integracji. Ja najzwyczajniej oszacowałem, że zalezy mi na integracji wielu bardzo różnych systemów, a u Ciebie w krzakach siedzą ruskie hackery se skanerem, więc masz inne potrzeby. Dla każdego inne rozwiązanie. I ani jedno nie jest idealne. Tym bardziej, że niektóre wydrenują ci budżet za
70zł za przycisk.
e) stałeś się agresywny. EOT.
I
io
Jesteś żenujący.
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required
Report Content
You are reporting this content to the moderators. They will look at it
ASAP.