Dzieñ dobry wszystkim, jestem, tak jak Wy, d³ubaczem ale d³ubiê w motocyklach i proszê o pomoc... Otó¿ wyposa¿y³em moje moto w wiele potrzebnych i niepotrzebnych pr±do¿ernych dodatków i wiem, ¿e ocieram siê o granice wydolno¶ci alternatora. Umy¶li³em sobie, ¿e bêdê kontrolowa³ ³adowanie akumulatora po³±czonym w szereg amperomierzem "z zerem w ¶rodku". I tu mam problemik bo amperomierze, które znalaz³em maj± delikatniutkie ustroje i ich ¿ywotno¶æ na wibruj±cym motocyklu siêga kilku dni. Wydaje mi siê, ¿e lepszy by³by prosty "wska¼nik kierunku przep³ywu pr±du" bez elementów mechanicznych np. z listewk± LED. Dok³adno¶æ wskazañ nie by³aby istotna, wa¿ne, ¿eby pokazywa³ czy prund idzie do akumulatora czy z niego wycieka... Pr±d, jakiego siê spodziewam to +/- 10A (rozrusznik jest zasilany osobnym przy³±czem). Lutowaæ bez oparzeñ potrafiê ale schematu za diab³a nie zaprojektujê :( Pomo¿ecie??? :)
Pozdrawiam