Starawy monitor SyncMaster 957MB, taki jak tu:
Bardzo miły pan, na czacie Samsunga, odpowiedział mi "nie udzielamy wsparcia dotyczącego demontażu naszych urządzeń":(((
PP
Starawy monitor SyncMaster 957MB, taki jak tu:
Bardzo miły pan, na czacie Samsunga, odpowiedział mi "nie udzielamy wsparcia dotyczącego demontażu naszych urządzeń":(((
PP
Użytkownik "Swift" snipped-for-privacy@gmail.com napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@googlegroups.com...
Choć nie było by to chyba dobre, ale odpowiedziałbym panu chyba "Właśnie straciliście państwo klienta, porzucam markę Samsung na rzecz np. Belinea, czy Philips". Tylko jak to ubrać w słowa, żeby nie wyglądało jak RoMan-a "PLONK"... Żeby wyglądało na wypowiedź kogoś mającego jednak pojęcie o kindersztubie, żeby nie było paleniem mostów za sobą...? Co do rzeczonej obudowy - zdaje mi się, że chyba Samsungiem był pewien stary monitor LCD, w którym to i owo padało (aż padło zupełnie), jak go rozbierałem, to z początku spodziewałem się tradycyjnych zaczepów (nie było ani jednego wkręta do ramki osłaniajacej matrycę), ale nijak nie szło podejść. Dopiero kombinacją... paznokcia ( dobrze jest czasem wstrzymac się z obcinaniem) :), oraz cienkiego płaskiego wkrętaka, zaczepy były dość nietypowe, ale umiejętnie "chwycone" szybko i łatwo puściły. Może pod jakąś etykietką jest schowana jeszcze jedna śrubka? Laptopy chyba celują w komplikowaniu rozbiórki, śrubka tu, śrubka tam, jeszcze jedna trzyma od spodu, ale aby się dostać, trzeba znów odkręcić pierdylion innych, których nie odkręcisz, bez uprzedniego odkręcenia z tyłu jakiegoś podzespołu, trzymanego przez jedną ukrytą śrubkę z przodu :))
W dniu 2013-01-19 15:39, Swift pisze:
Starawy dobre to jest.
Przeciez to stary parch, pewnie gosc na czacie samsynga boki zrywal .
W dniu 2013-01-19 15:39, Swift pisze:
widzisz te małe dziury po obwodzie ? trzeba tam wepchnąć płaski śrubokręt który podważy zaczepy
W dniu sobota, 19 stycznia 2013 17:39:21 UTC+1 użytkownik terjan napisał:
Dzięki. Dziury widzę, wkrętak mam :) PP
W dniu 2013-01-19 17:27, Anerys pisze:
Jeśli to było na czacie jakimś, zwłaszcza oficjalnym , to bym się specjalnie nie dziwił. Widocznie taka jest oficjalna polityka (i nic zaskakującego), więc nie mógł (choćby chciał) poradzić. Co innego, gdyby to było na żywo, w jakimś serwisie, gdzie nikt tego nie rejestruje co się mówi...
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Ask the community — no account required