Asymetria w przetwo

Sep 06, 2005 3 Replies

Witam, sorry że tak rzadko bywam i wpadam do Was tylko po radę, zamiast uczestniczyć w życiu grupy :-/



Mam nadzieję że pomożecie: skleciłem sobie przetworniczkę na SG3525: push-pull z wyprowadzonym środkiem. Przetwornica miło mnie zaskoczyła bo parametry wyszły całkiem blisko wyników obliczeń. Gdy jednak obadałem oscem co się dzieje na rezystorze wpiętym w źródła kluczujących mosfetów, okazało sie że pracuje ona trochę nierówno - w jednej połówce mam prąd szczytowy 0,92A (obliczony 0,9A :-) ), ale w drugiej jednak o 50mA mniej :-( Zaznaczam że dołożyłem wszelkich starań aby nawinąć trafo symetrycznie - nawijałem obie połówki jednocześnie (tzn. nawijałem uzwojenie tylko raz, dwoma drutami złożonymi jeden przy drugim i odpowiednio połączyłem końcówki).



Czy taka różnica może doprowadzić w kosekwencji do coraz większego namagnesowania rdzenia i tym samym wjazdu jedną połówką w nasycenie ? Co może być jej przyczyną ? Rozrzut parametrów tranzystorów ? Jak ją zlikwidować ? Kupić dwa nowe MOSFETy i wstawić ? Spróbować rozmagnesować rdzeń ? BTW rdzeń nie jest "wysilony" bo obliczeniowa indukcja w szczycie to



44mT, a materiał ma nasycenie 360mT, czyli wykorzystałem mniej niż połowę używalnego zakresu.

Bez znaczenia.

[...]

Juz by dawno to wystapilo :-)

Rdzen to pewnie dawno rozmagnesowany.

A tutaj .. najpierw bym chyba zamienil konce pierwotne. Bedzie wiadomo czy problem w trafie czy w sterowaniu.

Jesli nie pomylilo ci sie ze 144, to nie wiem czy choc 5% wykorzystales :-)

J.

Użytkownik "BLE_Maciek" <i80c586@cyberspace_NO_SPAM_.org> napisał w wiadomości news: snipped-for-privacy@4ax.com...

(...)

nasycenie ?

jest to tzw. "walking" wynikający z niesymetrii transformatora oraz z różnic w czasie załączenia tranzystorów - nie do uniknięcia w przetwornicy typu napięciowego, jaką jest SG3525. Po każdym cyklu przemagnesowania transformatora (a przemagnesowanie następuje co 2 cykle) pozostaje jakaś różnica strumienia magnesującego, która dodaje się (jako prąd magnesujący) do prądu roboczego, przy czym kierunek i tempo tych zmian jest dość przypadkowe, stąd nazwa zjawiska. Czy jest to groźne - to zależy zasadniczo od spodziewanego stopnia niesymetrii układu. Im mniej "wysilony" rdzeń, tym niesymetria prądu (w wartościach bezwzględnych) słabiej się przenosi na zmiany indukcji a tym samym ryzyko nasycenia rdzenia jest mniejsze (w push-pull trafo jest bez szczeliny, co znakomicie podnosi jego podatność na nasycenie). Niemniej jednak należy się liczyć z tym, że nawet idealnie symetryczne trafo może się nasycać. Niestety należy mieć też na uwadze, że przetwornica typu napięciowego w żaden sposób nie widzi tej niesymetrii i nie jest jej w stanie zapobiec (chyba, że ma zabezpieczenie nadprądowe, ale de facto nie sluży one stabilizacji prądu tylko ochronie stopnia mocy - SG3525 ma takie coś). Co gorsza, zła kompensacja pętli sprzężenia zwrotnego może powodować takie niesymetrie zadziałania - kontroler nie ma jakiejś "pamięci" zamrażającej współczynnik wypełnienia na 2 cykle. Jeśli zjawisko wydaje się groźne (walking prowadzi do nasycenia) można do transformatora dodać bardzo niewielką szczelinę. Albo zamienić kontroler na prądowy - lepiej się go kompensuje :)

Pozdrawiam entrop3r

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required