akumulatory rozładowane do zera...

Jul 08, 2011 12 Replies

no, prawie do zera. Mam kilka akumulatorków typu "sealed lead", takich rzędu



1Ah - 7 Ah. 12V. Jak na przykład są stosowane wcentralkach alarmowych. Ponieważ stały nieużywane kilka lat, rozładowały się do imentu( jeden ma
0.5V , inny 1.5V...) Czy to jest ich koniec, czy można je ponownie naładować ?

Użytkownik "sundayman" snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:iv77pg$b8n$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...

Koniec, ale zanim zapłacisz za utylizację, sprawdź, ładując

Powitanko,

Pewnie wysechl elektrolit, a ze sa to zelowe, to nie znam sposobu ozywienia. Zla wiadomosc jest taka, ze szanse ozywienia niemal zerowe, dobra, ze tam gdzie sprzedaja takie akumulatory, zazwyczaj zabieraja tez stare.

Pozdroofka, Pawel Chorzempa

hm, no trudno. Tak też zrobię (znaczy oddam do sklepu z alarmówką, przy najbliższych zakupach). Dzięki.

Na elektrodzie jest wątek o "ożywianiu" właśnie takich akku. Ponieważ miałem 10 szt. z dużego UPSa (jakieś 2 KW), ożywiłem 8 sztuk - działały jeszcze przez rok. Ale proces ożywiania - dolewanie wody i 5 dni ładowania chyba każdego potrafi dobić :-) Reasumując - szanse są spore - u mnie wyszło 80%. Nawet więcej, bo jeden był uszkodzony mechanicznie więc nie wchodzi do statystyk. Za to kombinacji było tyle że po wszystkim stwierdzam - operacja na granicy opłacalności.

Co do zabierania strych - czy nie bardziej opłaca się sprzedać stare na złomie?

Pozdr. Hals.

Powitanko,

Tak probowalem ozywic 2 takie aku. 1 samorozladowal sie do 0, 2 siedzial w zasilaczu i mial 4v (zasilacz wyl z bolu;-)). Oba probowalem ozywic uzupelniajac wode i ladujac. Ten pierwszy nawet sie dawal naladowac, ale po kilku minutach "gasl w oczach";-), znaczy sie raczej stal sie kondensatorkiem niz aku, 2 bez szans, pewnie jakies zwarcie cel. Krotko mowiac pobawic sie mozna, koszt niewielki, ale w powrot pierwotnej pojemnosci po takim zasiarczeniu plyt nie wierze.

Pozdroofka, Pawel Chorzempa

o nieee... nie chciałoby mi się :)

No może, tylko czy aby akumulator można sprzedać na złom ? Wątpię. Na pewno "mokry" nie. A taki żelowy ? Też pewnie nie.

Użytkownik "sundayman" snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:iv83bj$d20$ snipped-for-privacy@news.onet.pl...

Czasem szkoły i przedszkola zbierają baterie i akumulatorki w ramach akcji ekologicznych i firmy recyclingowe fundują im prezenty w zależności od wagi zebranego surowca wtórnego.

sundayman wrote: (ciap)

Pobliski złom u mnie w "mieście" łyka wszystkie :-)

U mnie też - a darmowa zbiórka akumulatorów jest dla ludzi którzy nie wiedzš, lub publicznie ogłaszajš "pewnie nie". Ale to bardzo dobrze - lepiej niech dadzš na zbiórkę w szkole/przedszkolu - dzieciaki jakieœ korzyœci z tego mieć będš :-)

Pozdr. Hals.

Akumulator żelowy od mokrego nie różni się niczym z punktu widzenia zbiornicy złomu.

Składnicy złomu może się nie podobać nadmiar szkła w żelowych...

Uprzedzając pytanie: żelowe fałszuje się wtykając w cele zamiast dużych elektrod znacznie mniejsze i do tego mnóstwo wstawek szklanych - bo to ciężkie i tanie...

W dniu 2011-07-11 22:53, RoMan Mandziejewicz pisze:

Do "mokrych" samochodowych chyba też tak robią żółtki.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required