Akumulator padł nagle

Jun 30, 2021 33 Replies

ten stojący nieużywany



Od początku września po 10 miesiącach stania w samochodzie miał 12.22v. Samochód zapalił od pierwszego ale po dwóch dniach zdechł napięcie 10.74v. Kontrolki gasły i nic. Nie miał siły zamknąć drzwi.



Kupiłem już nowy ale tak mnie korci żeby pomierzyć cele. Czy trudno jest dostac się do mostków? Czy w korkach coś zobaczymy pomierzymy? Robiliście jakieś eksperymenty?


środa, 30 czerwca 2021 o 19:47:14 UTC+2 PiteR napisał(a):

Oddaj złom do punktu skupu i sobie i innym dupy nie zawracaj.

środa, 30 czerwca 2021 o 19:47:14 UTC+2 PiteR napisał(a):

Wspaniałe doświadczenie wymyśliłeś. Marzyłem wcale życie żeby sprawdzić co się psuje w akumulatorze. Ale nigdy nie miałem okazji sprawdzić. Rozbieraj i opisuje co tam jest. Najlepiej jeszcze film zrób.

W dniu 30.06.2021 o 19:44, PiteR pisze:

Ja bym go ładował małym prądem długi czas na początek. Jak nie pomoże, to na śmietnik. Sam niczego tam nie naprawisz.

Wieść gminna niesie, że to objaw zwartej celi. Podobno, powtarzam podobno czasem pomagało wypłukanie cel wodą pod ciśnieniem i ponowne zalanie elektrolitem. Ale od czasów PRL chyba nikt tego nie robi. Wojtek

No właśnie - jak policzysz jakieś rozsądne pozbycie się elektrolitu, płukanie, koszt nowego i absolutny brak gwarancji że to cokolwiek pomoże to zupełnie nie warto bo pewnie kupisz w tej cenie jakiś najtańszy akumulator i masz spokój na co najmniej dwa lata...

A elektrolit to teraz *chyba* na liście prekursorów jest w dodatku.

in <news:60dccc2e$0$23915$ snipped-for-privacy@news.neostrada.pl>

user wowa pisze tak:

No ja bym się chciał przekonać o tej zwartej celi bo to jak Yeti ;) Mierzenie w tych odkręconych korkach daje dziwne wyniki. Widać dotykam miernikiem płyt.

in <news: snipped-for-privacy@googlegroups.com user Zenek Kapelinder pisze tak:

Marzenia trzeba spełniać. Do dzieła. Czasu jest niewiele. Tymczasem na otarcie łez rozkręć sobie projektor.

Już wszystko zrobione, wymyślone, nakręcone.

formatting link

środa, 30 czerwca 2021 o 23:24:29 UTC+2 PiteR napisał(a):

Lotny jesteś jak płyta chodnikowa.

Podladuj go troche, jesli po odlaczeniu prostownika napiecie bedzie ~11V, to zwarta cela - typowe w ostatnich czasach.

Do mostkow srednio trudno - trzeba zgadnac/przeswietlic gdzie one sa i nawiercic pokrywe.

ale ... jak zanurzysz dwa miedziane druciki w sasiednich celach, to napiecie tez cos powinno powiedziec.

Tylko ... szkoda zachodu, jak zwarta cela, to ten akumulator sie tylko na zlom nadaje.

J.

Dokladnie - nikt sie juz tak nie bawi, wiecej szkody sie narobi, niz pozytku.

I troche watpie, aby udalo sie zwarcie wyplukac ... a aku w takim stanie pewnie ma jeszcze inne czekajace wady.

J.

Po prostu nie ma w tobie nutki badacza :-)

J.

Też zauważyłem że ostatnio coś oklapłem w temacie rozbierania popsutych akumulatorów. Poza tym jakoś dziwnie przestały mi się psuć jak zajarzylem że akumulator samochodowy jeśli trzeba ładować to tylko takim napięciem jak jest w samochodzie.

Psuja sie tez od innych przyczyn. I nie korci cie sprawdzic dlaczego?

P.S. Mnie korca trzy akumulatory i jeszcze 4 maluchy zelowe. Ale na razie czekaja w piwnicy ... i pojda na kaucje pewnie :-)

J.

W dniu 2021-07-01 o 15:50, J.F pisze:

Mnie to może by może to i owo korciło, ale niestety doba ma zaledwie 24 godziny.

Korcenie zostawiam młodszym. Z czegoś w życiu trzeba z wiekiem rezygnować. Ciężko mi że zrezygnowałem z rozbierania popsutych akumulatorów.

in <news: snipped-for-privacy@googlegroups.com user Zenek Kapelinder pisze tak:

poczytaj instrukcję do poduszki

chapter 4 lamp replacement

in <news: snipped-for-privacy@40tude.net user J.F pisze tak:

dlaczego? to ja chcę przedostatnie czasy

in <news:1s6q6ywdv6c2r$. snipped-for-privacy@40tude.net user J.F pisze tak:

na złomie lepiej płacą bo od kilograma ;)

W dniu 01.07.2021 o 13:02, J.F pisze:

Generalnie Zenek to tetryk ale akurat tu ma rację :) Prawdopodobnie już przebadał takie akumulatory jak jeszcze nie byłeś w planach albo wbiegałeś z rozpędu pod dywan.

Jak masz nutkę badacza to może spróbuj jakiegoś labu, bo są dziedziny znacznie ciekawsze niż badanie zdechłego aku, gdzie i tak nic z tego nie wyniknie i żaden pożytek. Taki np. pies od wąchania czyjejś kupy ma więcej informacji niż każdy badający zdechłe aku. Nie musisz wąchać kup :D W sumie zazdroszczę psom, bo mają naturalnie wykastrowaną obrzydliwość ale ciekawość znacznie większą i badanie również:) Kiedyś, kiedy jeszcze były zabawy z wymienianiem płyt w aku, to może. Teraz to zwykła strata czasu, bez rozwojowe :)

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required