Sprawny akumulator po ładowaniu, w miarę szybko (minuty) spada do ok
13.2V. Dalszy spadek jest juz znacznie wolniejszy.Tu np 12.89V "po zakupie".
W samochodzie może być inaczej, bo tam różne rzeczy potrafią brać prąd, szczególnie jak niedługo po zgaszeniu silnika, czy po otwarciu zamków. Taki 1A potrafi mocno obniżyć napięcie. Oczywiście od długo nie płynie, bo by załatwił aku w parę dni.
Wow, gdzie tak - tyle to chyba nawet w Nordkapp nie ma ... A na Antarktydę chyba za ciepło ?
Grenlandia?
Ale pod obciążeniem, to juz chyba sporo poprawia.
Rozładowany aku spory prąd bierze, i może sporo w 30 minut uzupełnić.
dieselek swoje wymagania przy starcie ma. Ale stary, na parkingu nie powinien być zbyt prądożerny.
Ale nowe ...
Nie wliczam, bo aku relatywnie niedrogie, i mnie raczej na dłużej starcza. Najgorsze, ze może zawieźć w złym momencie.
Ale wymieniac profilaktycznie co 3 lata? W Twojej zimnicy może warto, szczególnie jak "niedrogie" :-)
J.