akumulator napięcie 12.0v

Jan 09, 2025 Last reply: 1 year ago 56 Replies

Tak bym wolal :) Nawet te mierniczki co sie wtyka do gniazdka zapalniczki pokazuja tak. A podczas jazdy jest 14.1 czy 13.8.

Zimniej :)

Zaloz srednio -20.

Zapala. Czasem nawet nie grzany grzalka w bloku. Ale zazwyczaj grzeje i blok i aku. Co napiecia zbytnio nie poprawia.

Ano, tydzien nie. Ale czasem sie czlowiek byczy 2 tygodnie i tylko po bulki jedzie raz a to za malo zeby sie naladowalo...

I tylko jedno auto na trzy ma normalny kluczyk. Pozostale maja je pochowane wiec przelacznik na aku tez malo praktyczny...

nie, zwykla stara 1.8 tdci z 2006.

A tak, tez tak mi sie trafilo. Jak jezdzilem to odpalal. Ale raz sie zatrzymalem, burgra zezarlem sluchajac radia i juz nie odpalil. Udalo sie na popych odpalic.

Od stania. Auto laduje ok. Ale stalo jakies 2 tygodnie na zimnie. I odpalilo, pojechalem 10km, postalo 2h (dentysta) i jak drugi raz zapalalo to nieco zgupialo. DO domu dojechalem i sie check engine zapalilo.

Aku slabawy ale nadal testujac wieszakiem pokazywal ze jest na zielonym choc tylko dla najmniej pojemnego aku.

A ja do kosztow utrzymania zaczynam mentalnie wliczac aku co 3-5 lat...

Sprawny akumulator po ładowaniu, w miarę szybko (minuty) spada do ok

13.2V. Dalszy spadek jest juz znacznie wolniejszy.

Tu np 12.89V "po zakupie".

formatting link
a w 4:00 - akumulator rozładowany, naładowany, i po 48h ma 13.23V a po zmrożeniu do -25C - ciągle 13.15V

W samochodzie może być inaczej, bo tam różne rzeczy potrafią brać prąd, szczególnie jak niedługo po zgaszeniu silnika, czy po otwarciu zamków. Taki 1A potrafi mocno obniżyć napięcie. Oczywiście od długo nie płynie, bo by załatwił aku w parę dni.

Wow, gdzie tak - tyle to chyba nawet w Nordkapp nie ma ... A na Antarktydę chyba za ciepło ?

Grenlandia?

Ale pod obciążeniem, to juz chyba sporo poprawia.

Rozładowany aku spory prąd bierze, i może sporo w 30 minut uzupełnić.

dieselek swoje wymagania przy starcie ma. Ale stary, na parkingu nie powinien być zbyt prądożerny.

Ale nowe ...

formatting link

Nie wliczam, bo aku relatywnie niedrogie, i mnie raczej na dłużej starcza. Najgorsze, ze może zawieźć w złym momencie.

Ale wymieniac profilaktycznie co 3 lata? W Twojej zimnicy może warto, szczególnie jak "niedrogie" :-)

J.

W dniu 14.01.2025 o 19:21, Pixel®🇵🇱 pisze:

@J.F. (Jarku) BTW, nie obejrzałeś tego filmu :> Jak zwykle olałeś :) SYMPTOMATYCZNE :] i jak z Tobą przeprowadzać konwersacje? Mam nowy wątek zakładać? Tak, ciekawi mnie jak się do tego odniesiesz.

W dniu 16.01.2025 o 09:27, J.F pisze:

Tyle że film jest o "już" uszkodzonym, znaczy zasiarczonym akumulatorze, który był do wyrzucenia :)

W dniu 16.01.2025 o 17:37, J.F pisze:

Widzisz, na filmie jest to pokazane, że były takie próby ale trzeba go obejrzeć ;)

"Lubię" takie "wejścia" znaczy wypowiedź kogoś, kto nie kliknie, nie obejrzy a później plecie bzdury. I ja tu prowadzić dyskusję?

W dniu 16.01.2025 o 18:37, J.F pisze: [...]

Nocusz, chcąc dyskutować, to trzeba obejrzeć a nie zmuszać mnie, żebym to opisał klawiaturą :>

Wszystko było zrobione ale jest jedna rzecz, która nie była zrobiona.

NIE OBEJRZAŁEŚ tego filmu z uwagą i chcesz prowadzić dyskusję? Nie chce mi się pisać i opowiadać o tym co tam jest.

Interesuje mnie jednak (w sumie wiem dlaczego to działa) że taki myk działa całkiem fajnie i wiele osób o tym nie wie.

Czy teraz, to nie wiem. Moja Renówka (Trafic z 2009 r.) tego nie ma.

Ma za to pewną upierdliwą przypadłość.

Na pilocie mam trzy guziczki:

  1. Zamknij drzwi boczne i pakę
  2. Otwórz drzwi boczne (nie ruszaj paki)
  3. Otwórz lub zamknij pakę

Mam też pstryczek na desce rozdzielczej:

  1. Otwórz drzwi boczne (nie ruszaj paki)
  2. Zamknij drzwi boczne i pakę

Jak kluczyk jest przekręcony, to guziczki na pilocie nie działają. W efekcie, jeśli chcę wyjść z samochodu bez gaszenia go i otworzyć pakę... nie da się. On wie lepiej, że nie powinienem. Choć jechać z otwartą paką mogę. Tylko otworzyć nie mogę.

Kulki się widać komuś w tym Renault nie zderzyły...

Nie da się otworzyć drzwi bez gaszenia silnika? A jakbyś chciał pasażera wpuścić albo wypuścić? Co za głupota...

Drzwi się da. Napisałem potocznie, bo mam jeden przełącznik "rule them all". Tylko że dla "paki" otwieranie nie działa gdy kluczyk jest w stacyjce - z tego co napisałeś, albo zrzynali po sobie albo ma to jakieś podstawy ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯

Ta. Tak powinno byc w normalnym aku. Ale te jakies dziwne. Choc wyjalem wlasnie jeden i w domu mial ladnie

12.4, Ale byl ladowany 2 dni temu i nie uzywany. Wyjalem bo grat narazie nie bedzie jezdzony. Ale w gniazdku zapalniczki pokazywal 11.9.

Chyba przyniose ten miernik do domu i porownam...

No wlasnie. Tak z grubsza powinno byc. A jest w kratke. Gdzie bym nie mierzyl to nie ma tych 12.4. A mierze czasem na klemach multimetrem, czasem w gniazdku tymi miernikami na zapalniczke, i przez obd z kompa i z samego obd.

Kazdy pokazuje co innego (co z grubsza zrozumiale) ale zazwyczaj duzo za malo.

A to mozliwe, bo rzeczywiscie, auto odryglowane, jakies kompy, lampki sie swieca. Moze to to? Ale zeby az prawie 1V spadalo?

Dalij :)

Tak roznica jest spora. Pomaga znaczaco ale niestety usypia czujnosc. Grzane auto zawsze odpali. Do czasu az nie jest zagrzane i tylko steknie i wszystko zgasnie...

Ah, widzialem. Smutne ze inzyniery fabryczne takie babole popelniaja.

No wlasnie aktualnie raczej dbam i laduje zamiast wymieniac. Bo te 6 stowek i tak mi przez okno samo nie wlatuje.

W dniu 2025-01-16 o 18:51, Pixel®🇵🇱 pisze:

formatting link
formatting link
Ciekawe. Tu Ci przyklasnę, co nie zdarza się często.

Nie lubię zostawać w niedosycie więc podłączyłem bluetooth od OBD i jeździłem "patrząc się w telefon". I ok...

Gdy postoi auto kilka dni, to po uruchomieniu silnika cały czas ~14,4V, gdy włączę wszystkie odbiorniki to spada do ~14,2V. Ale im dłużej jadę (miałem ponad godzinną trasę) to ładowanie po jakimś czasie spada. Ustatkowało się pod koniec trasy w okolicy ~13,4V (niezależnie od ilości włączonych odbiorników).

Także sterowanie jakieś jest, ale nie jakieś "magiczne". Po prostu wykrywa niedoładowany aku i daje maks, a im bliżej naładowania to zmniejsza. Schemat powtarza się każdego dnia - ostatnie ciepłe dni, codziennie uruchamiany silnik, to i aku nie zdąży się rozładować i z rana startuje w ogóle z maks ~13,8V.

Chciałem tylko sprostować :-)

Tu jeszcze może być kwestia z jakiego obwodu zasilane to OBD2. Jak np razem ze światłami, to może być bardziej wrażliwe.

A - i tam chyba jest tak, że ELM327 sam mierzy napięcie i podaje ile jest w gnieździe, ale może tez pokazac odczyt z ECU, który też mierzy ...

No tak jakos te nowsze pojazdy mają działać ...

Tylko są dwa problemy: a) jak wykryć niedoładowany aku? Pomiat napięcia przed startem silnika?

b) jak wykryc, że się naładował?

13.8V po nocy to chyba za dużo. tzn przed uruchomieniem silnika.

Czy to po uruchomieniu silnika ... ale pisałeś, ze wtedy masz

14.4-14.2V

No chyba, że komputer wykrywa ten naładowany aku, i od razu obniża do

13.8V ...

J.

Gniazdko USB umieszczone we wtyczce zapalniczki pokazuje ~to samo.

To są wartości po uruchomieniu silnika, a będąc dokładnym to po kilku następnych sekundach. A jak wykrywa? Nie wiem, nie jestem elektronikiem. Ale w momencie po uruchomieniu silnika, wartość pikuje większość czasu powyżej ~14,0V i gdy auto stało dłużej to tam zostaje, a gdy stało krócej, to zaraz po tym piku spada - tyle z moich obserwacji.

Możemy fantazjować, że np. temperaturę zewnętrzną też komputer zna - chociażby zasysanego powietrza - ale tak daleko to bym nie szedł. Może w elektrykach, gdzie takimi detalami można więcej ugrać...

U mnie jest drobna różnica między pomiarem ELM a raportem z ECU. Być może to tylko kwestia nie/dokładności.

Wykryc stopien naładowania jest dość cięzko.

Można zmierzyć napięcie przed uruchomieniem silnika, i to jest chyba najprostsze. Ale potem nie wiesz ile sie już naładowało.

Można zmierzyć napięcie na biegu jałowym, zakładająć, ze alternator dostarcza ograniczony prąd.

Można niby zmierzyć prąd ładowania, ale prąd akumulatora to w samochodzie czasem i 500A sięga, więc ciężko zmierzyć małe prądy. Aczkolwiek ten obwód można by dać poza miernikiem. Ale chyba jednak się nie mierzy.

Termometrów ECU ma kilka, chocby silnika/płynu chłodzącego, i u mnie "zewnętrzna", żeby wyświelić "Uwaga - możliwa gołoledź".

Temperatura aku dość istotna, jedni podają całe tabelki

formatting link
inni przykłady
formatting link
a jeszcze inni
formatting link
"Nie należy także ładować akumulatora, jeżeli temperatura elektrolitu jest mniejsza niż 5°C, gdyż napięcie ładowania szybko wzrasta i ładowanie jest nieefektywne."

Stare samochody się tym nie przejmowały, a może regulator napięcia miał jakis termistor wbudowany i napięcie w instalacji lekko się zmieniało. Nowe mogą być ambitniejsze.

Ogólnie wydaje się, że jest sens, aby podnieść napięcie, naładować akumulator po rozruchu i postoju, a potem obniżyć, żeby nie gazował bez potrzeby. Tylko trzeba jakoś wykryć, ze już naładowany, a nie jest to proste ...

J.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required