Akumulator kwasowy - obsluga dlugo nieuzywanej baterii

Jan 29, 2007 17 Replies

Troche glupie pytanie pewnie nie specjalnie na ta grupe, ale sa tu pewnie spece od akumulatorow... wiec do rzeczy:



Otoz mam sobie dosyc duza baterie kwasowa Everstart MAXX-29. Nie jest to typowa bateria samochodowa, taka "rozruchowa" tylko jest to bateria na jaht/lodke: "deep cycle marine".



Duza po pieronie, ledwie mi sie miesci w szafce pod akwarium :-) Sluzy ona jako zrodlo zasilania awaryjnego dla moich akwariow morskich... Stoi ona od jakiegos czasu wlaczona do ladowarki podtrzymujacej ja w stanie naladowanym ale ma ona juz trzy lata i jest trochu stara. Rok temu przelezala jakies pol roku w szafie nieladowana... ale teraz od jakich moze 6-8 miesiecy jest wlaczona do prundu.



I teraz pytanie - poniewaz od dluzszego czasu nie bylo dlugiego braku pradu i bateria nie miala szansy sie rozladowac - czy taka bateria wymaga co jakis czas cyklu formujacego czy odswiezajacego jakosc jej chemie ?


Kwasowemu raczej szkodzi. Twojemu deep cycle nalezy miec nadzieje ze szkodzi malo :-)

J.

Alez moj "deep cycle" tez jest jak najbardziej "kwasowy". To jest ta sama chemia tylko konstrukcja jest optymizowana nie na krotkie szarpniecia duzego pradu przy rozruchu silnika tylko raczej na dlugotrwale ciagniecie mniejszego pradu.

Dnia Mon, 29 Jan 2007 23:15:23 +0100, J.F. napisał(a):

ZTCW nie wymaga, ale ja bym zrobił jeden kontrolny tylko po to żeby sie przekonać ile z tej baterii jeszcze zostało. I raczej dolej wody dest. jak tego nie robiłeś (no chyba że szczelna)

"Jacek Maciejewski" snipped-for-privacy@40tude.net

Obawiam siê, ¿e to nie jest mo¿liwe. Akumulatory, do których mo¿na dolewaæ wodê stanowi± rzadko¶æ.

Dlatego twierdze ze mu szkodzi. Malo ale jednak. Nie rozladowywac bez potrzeby.

A co masz za ladowarke - bo jesli nie ma stabilizowanego 13.8-14.0V to tez mu szkodzi. I wode "wygotowuje".

J.

na long-term standby 13.8-14V to trochę za dużo. Na żelówkach podają przy takim trybie 13.5-13.8V jako optymalne napięcie końcowe ładowania, >13.8V to dla cyklicznej eksploatacji.

Mam taka mala kostke co to sie nazywa "battery maintainer"... Od czasu do czasu poswieci czerwona diodka LED i sie potem wylacza.

Nawet akumulatory które nazywaj± siê bezobs³ugowe wcale nie s± super szczelne i po prostu zamiast korków na ka¿d± celê maj± dopasowan± szczelnie pokrywkê. Ale t± pokrywkê mo¿esz zdj±æ i dolaæ wody... Bezobs³ugowo¶æ polega po prostu na tym, ¿e akumulator ma bardzo ma³e nieszczelno¶ci i przez to ograniczone parowanie wody: obliczony jest na te 2-3 lata gwarancji a potem to ju¿ niech siê klient martwi... Mam w obu samochodach akumulatory "bezobs³ugowe" i oba maj± klapki które mo¿na zdj±æ. Tak samo jest z t± bateri± do ³ódki o której pisa³em wczoraj...

Celna uwaga. Sprawdzê wodê, mimo i¿ niby "bezobs³ugowy" :-)

Nie winiłbym tak bardzo producenta. Te akumulatory maja oznaczenie "bezobsługowy według DIN". Czyli zgodnie z pewną niemiecką normą. Ta zaś zakłada, że samochód jest 2 razy w roku serwisowany a wraz z nim i akumulator i w ASO zdejmą specjalnym niemieckim śrubokrętem pokrywkę i doleją wody. Ot niedostosowanie pojeć świata zachodniego do polskiej rzeczywisotści :)

"William" epnklf$kl3$ snipped-for-privacy@news2.ipartners.pl

Ja nie dolewam od sze¶ciu. :)

No to gwarantuję, że poziom elektrolitu jest na max 50% :(

pisz_na.mirek eq9h8o$ihb$ snipped-for-privacy@panorama.wcss.wroc.pl

T³umaczono mi, ¿e s± tam cwane kanaliki, dziêki którym woda (mo¿e nie tylko woda) paruje, skrapla siê i wraca. :) Kiedy¶, gdy nie u¿ywa³em tego rodzaju akumulatorów, ale zwyk³e, z korkami,

50 % wody (czy elektrolitu w ogóle) ulatnia³o siê w ci±gu roku. Kiedy¶ w jednej celi by³o po oko³o roku prawie sucho (mo¿e ze 20 % objêto¶ci elektrolitu pozosta³o), ale akumulator latem pracowa³. Po dolaniu wody dosta³ kopa energetycznego.

W ogóle ¿ywot moje akumulatory mia³y krótki z uwagi na jakie¶ zwarcie, które raz na kilkana¶cie miesiêcy znienacka siê objawia³o i roz³adowywa³o do zera akumulator. Dopiero przed trzema laty poradzono mi, abym tak roz³adowany akumulator ³adowa³ ,,dwa dni'' pr±dem rzêdu jednego ampera. Od tamtej pory mam spokój. :)

Mam teraz jakiego¶ bezobs³ugowego BOSCHa od jesieni 2001 roku. Ze dwa razy ³adowa³em go profilaktycznie ,,dwa dni'' takim jednoamperowym pr±dem. Poza tym nic z nim nie robiê. :) Nawet klem nie zdejmujê w trakcie takiej profilaktyki.

Rok temu by³ solidny mróz (ponoæ 25 stopni poni¿ej zera) a z rozruchem nie mia³em problemów, choæ nawet nowy akumulator w takie mrozy starcza na jedno uruchomienie, po którym trzeba go do³adowaæ przed kolejnym odpaleniem. Gdyby przed rokiem tam by³o 50 % elektrolitu -- to bym nie móg³ odpaliæ ani razu. :)

Ale nigdy nie sprawdza³em tego poziomu. Wodê demineralizowan± (w Auchen, bo kosztuje tam da razy mniej ni¿ na stacjach benzynowych) kupujê jedynie do ¿elazka. Mam jej akurat teraz w mieszkaniu 15 litrów zapasu :) i nawet przez chwilê do g³owy mi nie przychodzi my¶l, aby dolaæ do akumulatora. :) Nie mam nawet pojêcia, jak sprawdziæ poziomy elektrolitu w akumulatorze.

Miales za duze napiecie. Niby mam korki, ale nawet odkrecac mi sie nie chce, bo zazwyczaj nie ma potrzeby..

J.

"J.F." snipped-for-privacy@4ax.com

Nawet przepisowych 14.4 V w porywach nie by³o i nie ma. W³a¶nie mam za niskie, ale nie mogê nic na to poradziæ -- nic poza sta³ym mierzeniem. Czasami mnie kto¶ pyta, dlaczego ten zegarek ;) pokazuje z³± godzinê

-- wci±¿ 13 z minutami, i to jakimi¶ dziwnymi. ;)

Mam trzy nietypowe elektryczne przeróbki w samochodzie:

-- w³±czaj±ce siê automagicznie ¶wiat³a (zero wpadek od 2000 roku, nie licz±c okresu próbnego; zapomnia³em ju¿ jak siê to wy³±cza w razie awarii)

-- blokadê paliwa (zero wpadek od jesieni 1993 roku -- nawet nie wiem, jak siê j± wy³±cza w razie awarii)

-- woltomierz (od czasu zamontowania popsutego regulatora napiêcia -- przydaje siê i bacznie siê mu przygl±dam, choæ wskazania zale¿± od temperatury; samochód mogê odpaliæ TYLKO od akumulatora)

IMO - cudow nie ma, woltomierz zaniza wskazania :-)

J.

"J.F." snipped-for-privacy@4ax.com

Ten ,,zegarek'' -- trochê ok³amuje, ale napiêcie by³o mierzone wielokrotnie bardzo dok³adnymi woltomierzami przez kilka osób. Zaliczy³em ju¿ trzy regulatory napiêcia -- drugi wstawi³em profilaktycznie (popsu³ siê po kilku dniach), a trzeci wstawi³em po padzie diody, która trochê nabroi³a.

Za ka¿dym razem napiêcie by³o zbyt niskie. I jest za niskie nie na niskich obrotach, ale stale. Nie wówczas, gdy zbyt mocno obci±¿am alternator, ale tak¿e wówczas, gdy niczego nie w³±czam -- silnik pracuje bez pr±du. :) Po prostu te regulatory tak maj±.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required