Aha, czyli nie byłeś na podstacji. Wyłącznik Szybki.
Ale nie chodzi o zasilanie elektroniki, tylko to, że ona na różne rzeczy reaguje np. przy AC dochodzą zabezpieczenia reagujące na częstotliwość.
To nie jest taki silnik jak w odkurzaczu. Trakcyjne mają jeszcze bardzo ważne dla ich pracy uzwojenia kompensacyjne, których strumień zależy od częstotliwości. Zmienisz częstotliwość to popieprzy się kompensacja. Trzeba by przezwajać.
Odcinki zasilania są wydzielone, ale jak przejeżdża się z jednego na drugi to na chwilę odbierak zwiera obydwa ze sobą. U nas to nie problem bo mogą być co najwyżej niewielkie różnice napięć, a przy AC trzeba zadbać o pozostawanie tych napięć w fazie. Zrozum, że takiej zwykłej lokomotywy po prostu nie można wpuścić na inną częstotliwość. Trzeba by poczekać aż wszystkie pojazdy będą wielosystemowe.
Elektronikę która steruje tym wszystkim, a może raczej same wyzwalacze, jakieś różne przekaźniki częstotliwościowe itd. Urządzenia SRK, które muszą być nieczułe na częstotliwość prądu trakcyjnego.
Tak, innych pojazdów elektrycznych niż z falownikami już się nie produkuje.
Ile w 1967 roku było w Szwecji samochodów i skrzyżowań, a ile jest teraz w Niemczech?
Powiedz to Niemcom, jeśli ich gospodarka nie ma na coś kasy i ochoty to która będzie miała? Odp: chińska, ale oni mają w d... koszty.
No to już chyba sobie odpowiedziałeś dlaczego nie ma to sensu ;)