Realne korzyści z 3.3v i niższych - Page 3

Do you have a question? Post it now! No Registration Necessary

Translate This Thread From Polish to

Threaded View
Re: Realne korzyści z 3.3v i niższych

Quoted text here. Click to load it

Nie. Mała iskierka. Zdjąłem sweter i zbliżyłem palec do obudowy,  
wystarczyło.

Quoted text here. Click to load it

Pracowałem w sklepie. Pewnego razu, jako bonus do dwupaku Coli (a może nawet  
per butelka?) dodawano profilowane firmowo szklanki. Na sąsiedniej kasie,  
przy skanowaniu, z paczki odpięła się taka szklanka, fiknęła na kamienna  
posadzkę, zaczęła skakać jak piłeczka ping-pongowa, nie stało się jej nic,  
nawet okruszka. Mnie kilka dni temu ze znacznie mniejszej wysokości spadła  
na dywan, rozpieprzyła się prawie w drobny mak... Inaczej spadła. Tak więc,  
Jarku, nie zarzekaj się, że nic nie robią, gdyż nie znamy wszystkich układów  
(w sensie co gdzie i jak uderzy), wystarczy, że Zdzichu zdejmie sweter jak  
ja, skoczy iskierka i moduł szlag trafi. Bo Zdzichu zbliżył rękę z innej  
strony, niż iskry zwykle skaczą. (znasz sytuację, gdy spiorunowana sieć  
komputerowa skutkuje, że pada płyta główna, a osadzona w niej karta sieciowa  
nadal żyje i przełożona do sprawnej płyty działa, jak działała?)
W radioklubie kiedyś, była burza w bliskiej okolicy. Co rusz po przewodach,  
kablach, latały iskry, aż skwierczało, po rękach, jak ktoś trzymał mikrofon,  
tak śmiesznie łaskotało. Dwóm urządzeniom i ich scalakom, nie stało się nic.  
Jedno z tych urządzeń, innym razem, wskutek zbyt dużego WFS, doznao ujarania  
końcówki... I to dość szybkiego. Patrz, wielotysięczne wolty nie zrobiły  
krzywdy, a parę watów w tranzystorach końcówki zrobiło z nich zupę...
Tak bywa. Ja wiem, że są zabezpieczenia różne, by CMOSów nie przebijały  
napięcia, ale nie ma nic za darmo...

--  
Pod żadnym pozorem nie zezwalam na wysyłanie mi jakichkolwiek reklam,
ogłoszeń, mailingów, itd., ani nawet zapytań o możliwość ich wysyłki.
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Realne korzyści z 3.3v i niższych
Anerys napisał:

Quoted text here. Click to load it

Za darmo nie, ale współczesne odbiorniki samochodowe z milionami
tranzystorów są tańsze od tego radia Tryper, czy jak mu tam było.
I przeważnie bardziej odporne na zdejmowanie swetrów, choć oczywiście
w odosobnionych przypadkach różnie może być (te tranzystory to w ogóle
kazali trzymać ze zwartymi końcówkami, lutować wyłączona lutownicą
i obchodzić się z nimi jak z jajkiem).

--  
Jarek

Re: Realne korzyści z 3.3v i niższych

Quoted text here. Click to load it

Ponieważ wykazałeś się złośliwością, kończę dyskusję w tym wątku.

--  
Pod żadnym pozorem nie zezwalam na wysyłanie mi jakichkolwiek reklam,
ogłoszeń, mailingów, itd., ani nawet zapytań o możliwość ich wysyłki.
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Realne korzyści z 3.3v i niższych
Anerys napisał:

Quoted text here. Click to load it

Gdyby złośliwość była przeszkodą w dyskusji, to by mnie wszyscy
trzymali w swoich kaefach.

--  
Jarek

Re: Realne korzyści z 3.3v i niższych
W dniu 2013-02-09 12:35, Anerys pisze:
Quoted text here. Click to load it

Nie mówię o zastosowaniu arma zamiast mechanicznego przełącznika, ale  
arma zamiast 8 bitowca, czy układu opartego na bramkach i  
przerzutnikach.  W pierwszym przypadku właśnie zastosowanie 8 bitowca  
jest mnożeniem bytów nad potrzebę. Oddzielne środowisko do  
programowania, osobny programator, czas spędzony na naukę. W przypadku  
zastąpienia zwykłej cyfrówki prockiem, korzyścią jest większa  
elastyczność. W razie potrzeby łatwiej zrobić aby po wciśnięciu  
przycisku diodki dwa razy mrugnęły a potem zaświeciły się ciągle,  
zamiast zwykłego zapalenia się.



--  
pozdrawiam
MD

Re: Realne korzyści z 3.3v i niż szych

Quoted text here. Click to load it
przycisku  
Quoted text here. Click to load it
zwykłego  
Quoted text here. Click to load it

Da się to zrobić nawet bez scalaków. Tak z ciekawości - po co mają migać  
dwukrotnie? Można i Lambadę zaprogamować, tylko niech to czemuś służy.
Wtedy  
wiadomo, że wprogramować sekwencję układów diodek i może sobie tańczyć  
figurka. Dla "wyjścia awaryjnego" zaprogramować sekwencję świateł  
ułatwiających ludziom znalezienie właściwej drogi - to jestem "ZA" i będę  
pierwszy, który będzie tego bronić. Ale programować tylko po to, żeby sobie
 
mignęło przed właściwym zaświeceniem - tu już nie mogę znaleźć
uzasadnienia.

--  
Pod żadnym pozorem nie zezwalam na wysyłanie mi jakichkolwiek reklam,
ogłoszeń, mailingów, itd., ani nawet zapytań o możliwość ich wysyłki.
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Realne korzyści z 3.3v i niższych
Anerys napisał:

Quoted text here. Click to load it

Raczej nie. Domyślam się, że ten ARM to tam przede wszystkim po to,
by sterował matrycą diod z jakimś PWM uzależnionym od oświetlenia itp.

Quoted text here. Click to load it

Często się robi tak, że przy włączeniu zasilania wszystko się po kolei
na chwilę zapala. Żeby przetestować diody.

--  
Jarek

Re: Realne korzyści z 3.3v i niższych
wrote:
Quoted text here. Click to load it
itp.

Zarząd zarządził użycie ARM żeby pracownicy nauczyli się zapalac ledy  
32 bitowo, bo dotąd zapalali  8bitowo a to już bylo demode.

--  
Marek

Re: Realne korzyści z 3.3v i niższych
Pan Marek napisał:

Quoted text here. Click to load it

Mało prawdopodobne, ale nawet jeśli tak było, to jest niegłupie posunięcie
zarządu. Niech się chłopaki uczą na czymś prostym, bo jak im dać od razu
ambitny projekt, to coś spieprzą i zawalą terminy.

--  
Jarek

Re: Realne korzyści z 3.3v i niższych
W dniu 2013-02-09 14:58, Marek pisze:
Quoted text here. Click to load it

Ale przecież do ledów wystarczą mikrokontrolery 4-bitowe.

--  
pozdrawiam
MD

Re: Realne korzyści z 3.3v i niższych
Dnia Sat, 09 Feb 2013 15:10:52 +0100, Mario napisał(a):
Quoted text here. Click to load it

Ale takich juz sie chyba nie daje kupic :-)

J.

Re: Realne korzyści z 3.3v i niższych
Pan J.F. napisał:

Quoted text here. Click to load it

Co znaczy "nie daje się kupić"? Jak dobrze zapłacić, to się znajdą.
A jeśl nie, to można zlecic produkcję. Chodzi przecież o to, by nie
marnować na zapalanie ledów nadmiernie zaawansowanych procesorów.
Ideologia warta jest każdych pieniędzy.

--  
Jarek

Re: Realne korzyści z 3.3v i niższych
Quoted text here. Click to load it

Ja natomiast nie mogę się doczekac mikrokontrolerow 64bit.  To bedzie  
dopiero miganie ledami, i to 64 na raz w jednym rozkazie :-)

--  
Marek

Re: Realne korzyści z 3.3v i niższych

Quoted text here. Click to load it

Raczej zapewniono rację bytu programistom w firmie. Bo do  
zaprojektowania każdego diwajsa to panie prezesie konieczny jest  
programista. Do zapalenia lampki również. Bo produkujemy lampki  
nowoczesne, inteligentne, cyfrowe, z megapikselem, no przecież prezes  
wie.

--  
DJ

PS. przy odpisywaniu na priv usun antyspamowy wpis z adresu


Re: Realne korzyści z 3.3v i niż szych

...
Quoted text here. Click to load it

No, tak jak pisałem, jeśli rzecz ma swoje uzasadnienie (coś sygnalizuje, o  
czymś uprzedza, itd), to jestem za. Tylko i wyłącznie wtedy.

--  
Pod żadnym pozorem nie zezwalam na wysyłanie mi jakichkolwiek reklam,
ogłoszeń, mailingów, itd., ani nawet zapytań o możliwość ich wysyłki.
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Realne korzyści z 3.3v i niższych
W dniu 2013-02-09 14:18, Anerys pisze:
Quoted text here. Click to load it

A także gdy jest porównywalna cenowo i łatwiejsza w realizacji. Ilość  
tranzystorów mie ma znaczenia.

--  
pozdrawiam
MD

Re: Realne korzyści z 3.3v i niższych
W dniu 09.02.2013 12:35, Anerys pisze:

Quoted text here. Click to load it

To się robi chyba tylko po to, żeby trudno było naprawić. Jak ktoś ma  
zmienić wyłącznik, to sobie zmieni, a jak zobaczy procka, którego trzeba  
jeszcze zaprogramować to wymięknie i kupi nowe.

--  
Cezary Grądys
snipped-for-privacy@wa.onet.pl

Re: Realne korzyści z 3.3v i niż szych

Quoted text here. Click to load it


Chyba tak.
Śjakiś czas temu, u mojej ciotki w samochodzie (jeden ze starszych modeli  
Łady) padło ładowanie akumulatora.
Przyczyną okazała się awaria elektronicznego regulatora prądnicy (prądu  
przemiennego rzecz jasna).
Mechanior na stacji niezbyt sympatycznie wyraził się o tej elektronice i dał  
elektromechaniczny, który przetrwał lata.

--  
Pod żadnym pozorem nie zezwalam na wysyłanie mi jakichkolwiek reklam,
ogłoszeń, mailingów, itd., ani nawet zapytań o możliwość ich wysyłki.
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Realne korzyści z 3.3v i niższych
W dniu 2013-02-09 14:23, Anerys pisze:
Quoted text here. Click to load it

Pamiętam czasy regulatorów mechanicznych. Nie były lepsze od  
elektronicznych. Trudna regulacja napięcia, zapieczone styki, duże  
zakłócenia wprowadzane do radia. Ale nie dziwi mnie to, że mechanik nie  
był przekonany do regulatorów elektronicznych i preferował mechaniczne.  
Takie miał przyzwyczajenia a elektroniczne dopiero wchodziły.

--  
pozdrawiam
MD

Re: Realne korzyści z 3.3v i niż szych

Quoted text here. Click to load it

Już były dość dobrze ugruntowane, choć rzeczywiście, nie tak powszechne,
jak  
obecnie. A pan dał coś, co wie, że nie zawiedzie, jak ta elektronika. I nie  
zawiodło. A jakość korzystania z tego wcale nie była gorsza. Zakłócenia -
z  
innej Łady - na tyle niewielkie (uczciwie przyznaję - były), że nie  
przeszkadzały w korzystaniu (lekkie gwizdanie alternatora w tle przekazu).  
Filtracji zasilania nie było.
A za to, że pan dał coś sprawdzonego, ma plusa.

--  
Pod żadnym pozorem nie zezwalam na wysyłanie mi jakichkolwiek reklam,
ogłoszeń, mailingów, itd., ani nawet zapytań o możliwość ich wysyłki.
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.

Site Timeline