Praca dla elektronika w Polsce? - Page 3

Do you have a question? Post it now! No Registration Necessary

Translate This Thread From Polish to

Threaded View
Re: Praca dla elektronika w Polsce?
Użytkownik "Mario"  napisał w wiadomości
W dniu 2012-10-17 12:05, J.F pisze:
Quoted text here. Click to load it


Skoro taki pewny, to chyba potrafi od reki sypnac pare zakladow gdzie  
dzial projektowy maja.

Zeby sie nie okazalo ze ta nasza branza samochodowa to sie ogranicza  
do skrecania kabli, tapicerowania foteli, czy nawet do robienia  
elektroniki ... wedlug projektu nadeslanego z zewnatrz ...

J.


Re: Praca dla elektronika w Polsce?
W dniu 2012-10-17 12:48, J.F pisze:
Quoted text here. Click to load it

Wygląda na to, że dyskutujesz z ludźmi z branży o rzeczach o których  
wiesz tylko z opowiadań. Ja oprócz tego, że sam od 20 lat działam w  
branży jako firma 1-osobowa, to znam trochę poważniejszych niż moja firm  
projektujących i produkujących własne urządzenia. I nie zamierzam sypać  
przykładami żeby ci udowodnić, że się da.





--  
pozdrawiam
MD

Re: Praca dla elektronika w Polsce?

Quoted text here. Click to load it

http://www.delphikrakow.pl/22/oferty-pracy/
--  
Stasiek_T  



Re: Praca dla elektronika w Polsce?

Quoted text here. Click to load it

W Krakowie to z chęcią przyjmą tylko pewnie by trzeba miesięcznie dopłacić  
za tak znakomite miejsce pracy  ;-)


--  
Pozdrawiam,
Łukasz


Re: Praca dla elektronika w Polsce?
Quoted text here. Click to load it

Nie rozumiem dowcipu... możesz podkręcić jasność?  


Re: Praca dla elektronika w Polsce?
Hello J.F,

Wednesday, October 17, 2012, 12:05:59 PM, you wrote:

Quoted text here. Click to load it

Najbliżej chyba Ricardo w Pradze. Czeskiej...

--  
Best regards,
 RoMan
We've slightly trimmed the long signature. Click to see the full one.
Re: Praca dla elektronika w Polsce?
Quoted text here. Click to load it

Ja świadczę usługi dla przemysłu, tj. robimy urządzenia elektroniczne  
(elektronika w sterownikach i elektronika/elektryka/energoelektronika w  
obwodach siłowych) i systemy sterowania do maszyn przemysłowych (automatyka  
przemysłowa) związanych z obróbką powierzchni i obróbką stali. Robimy  
modernizację starych maszyn, a także współpracujemy z producentem jednego  
typu maszyn, gdzie instalowane są nasze urządzenia (sterowniki  
mikroprocesorowe + obwody siłowe) i systemy sterowania (panel operatorski,  
PLC, czujniki, falowniki/serwa). Na maszynach tych produkowane są głównie  
materiały budowlane (drogownictwo, budownictwo mieszkaniowe i obiektów  
komercyjnych, górnictwo).
    Kilka lat temu w telewizji mówiło się o nadejściu kryzysu. Wiele osób w  
Polsce twierdziło, że kryzys dotknął ich firmy. Ja wtedy prawdę mówiąc  
żadnego kryzysu nie odczułem -- zamówień miałem tyle samo, co przedtem.  
Natomiast pogorszenie sytuacji zaczynam odczuwać właśnie teraz. Aby móc  
mówić o załamaniu, to poczekam jeszcze do marca, żeby zobaczyć, jak sytuacja  
się będzie rozwijać. Jakie sygnały do mnie docierają, które to miałyby  
świadczyć o pogorszeniu sytuacji...
1. Mam mało zamówień.
2. Firma, z którą współpracuję (producent nowych maszyn wytwarzających  
materiały budowlane) istnieje na rynku z 50 lat (przetrwała i czasy zwane  
komunistycznymi, potem transformację, potem różne partie polityczne), zawsze  
tylko zatrudniała ludzi, a w tym roku zrobiła redukcję z dwudziestu  
pracowników do pięciu osób. Po prostu nie mają zamówień na nowe maszyny. Na  
razie starają się przetrwać z remontów swoich starszych wyrobów, a podobno i  
z tym problem, bo klienci obecnie starają się robić samemu remonty, żeby  
zaoszczędzić.
3. Podzespoły automatyki przemysłowej kupujemy od pewnej firmy (to jest  
dystrybutor na rynek polski produktów różnych firm związanych z automatyką  
przemysłową). Niedawno, pierwszy raz od początku naszej współpracy,  
dzwoniono z tamtej firmy zapytać, czy aktualnie nie potrzeba nam jakichś  
podzespołów. Po prostu spada im liczba zamówień i szukają sposobu, aby  
zwiększyć sprzedaż.

W najbliższym czasie będę się starał pozyskać nowych klientów, żeby  
zwiększyć sprzedaż. Mam urządzenia o niezłych parametrach, a tańsze niż  
urządzenia producentów zachodnich. Być może cięższe czasy będą dla mnie  
szansą, gdyż potencjalni klienci, szukając oszczędności, kupią u mnie, a nie  
w firmie niemieckiej (cieszącej się na pewno większą renomą, ale droższej).

Robbo  


Re: Praca dla elektronika w Polsce?

Quoted text here. Click to load it

Budowlanka do tego roku pracowała aż trzeszczało.
Znajomi związani z tą branżą właśnie teraz dopiero narzekają.
Nawet pamiętam - jak stojąc na osiedlu domków dumaliśmy wtedy głośno gdzie  
jest ten kryzys skoro wszędzie się betoniarki kręcą.

--  
Pozdrawiam,
Łukasz  


Re: Praca dla elektronika w Polsce?
Użytkownik "Ukaniu" napisał w wiadomości grup
Quoted text here. Click to load it


To zalezy widac gdzie - bo ja pamietam jeszcze jak ktos w 2008 czy 9
chcial zostac majstrem na wiekszej budowie - kilkaset kandydatow na
miejsce :-)

Zauwaz tez ze kryzys w USA wzial sie od nadmiaru krecocych betoniarek
(no, u nich to raczej stukania mlotkow) :-)

W Polsce kryzys nie mial podstaw, ale eksport jednak mamy, i
powiazania wychodza. W roznych firmach roznie bylo widac. Troche nas
tez uratowala zlotowka - tak sie zdewaluowala, jakby nagle wszystkim
place obciac o 30%.
Widac tez w cenach nieruchomosci.

Najbardziej ciekawe sa jednak te ostatnie bankructwa drogowcow. Toz to
przeciez kontrakty licytowane w czasach prosperity, a potem powinny
koszta spasc. I mimo to brak zyskow ?

J.



Re: Praca dla elektronika w Polsce?
Jeżeli chodzi o tego typu dyskusje, to temat jest ciężki na grupie.
Przeważają tutaj pesymiści-nic się nie opłaca.
Zresztą sam jestem ciekaw czy ktoś odpowie i co odpowie/opowie.
Zresztą popatrz post wcześniej ...

Elektronika to ciężki temat. Ale nie jest też tak źle.
Jeżeli chodzi o działalność to rywalizuje tutaj się z ludkami np.
 z
elektrody,
którzy nie mają zarejstrowanej działalności i mogą za projekt sch
odzić
z cenami
do minimum - psują rynek.
Najlepiej na początek mieć podłapane jakieś stałe zlecenia i tak  
się
trzymać i
rozkręcać interes.
Zresztą, grupę tę czyta kilku gości, którzy mają doświadczeni
e w
dużych firmach i
ciekaw jestem czy oni będą chcieli się wypowiedzieć.
Ale wydaje mi się że temat to morze i zapewne tyle zdań ile ludzi.

pytajacy

Re: Praca dla elektronika w Polsce?

Quoted text here. Click to load it

Dobrze, że nie dyrektor generalny.
Jakie masz doświadczenie w projektowaniu?
Od tego czy wiesz jak poprawdzić druk aby zachować przyjętą impedancję albo  
zrobić mikropaskowy układ dopasowania, filtru.
Od tego czy wiesz jak poprowadzić magistrale aby zachować jej integralność.
Od tego czy widzisz, że ukłąd będzie promieniował zakłócenia bo ma  
popierniczony layout przez projektanta druku.
Od tego czy interesują Cię zjawiska w masie, zasilaniu i sygnale przy np. 2  
GHz.
Choćby nawet od ABC mixed-signal czyli umiejętności podziału masy  
cyfrowej/analogowej.
Będzie zależało czy zarobisz 1500 czy 15000, czy będziesz wypalony  
wpatrywaniem się w niezrozumiałe, i zfrustrowany w labie EMC czy będziesz  
generował ciekawe projekty, oraz jaki będzie Twój układ z pracodawcą,  
współpracownikiem, pracownikiem.
Ja nie narzekam :-), żyję z serwisu bo lubie i przydatne w społeczeństwie  
;-), projektuje bo to ciekawe.

--  
Pozdrawiam,
Łukasz  


Re: Praca dla elektronika w Polsce?
W dniu 2012-10-16 13:24, Adam Wysocki pisze:

Quoted text here. Click to load it

Podejmując się pracy w serwisie średniej (jak na polskie warunki  
firmie), musisz liczyć się z tym, że będziesz zajmował się "wszystkim",
nawet będąc liderem, kierownikiem. Przyjmowanie, pakowanie i wysyłanie  
przesyłek ze sprzętem, prowadzenie ewidencji, tworzenie zamówień na  
części zamienne (a te czasami potrafią "dochodzić" wiele tygodni),  
łagodzenie napięcia klient-firma. Za to głównie będziesz odpowiadał, a  
te czynności potrafią zająć przynajmniej 1/3 dniówki, czasem połowę.
Znajomość teorii rzadko się przydaje - większość serwisantów odnosi duże
sukcesy bez tej wiedzy.

--  
rry










Re: Praca dla elektronika w Polsce?
Powiem tak filozoficznie ;
łatwo nie jest, ale można sobie dać radę.Jak się ma łeb na karku.
I to zarówno w sensie wiedzy jak i "zarządzania".

Wszystko zależy nie tyle od branży, ile od pracownika albo właściciela  
firmy. Bywa tak, że przez jakiś czas roboty nie ma, a bywa tak, że się  
robi 5 rzeczy na raz, i w domu bywa parę godzin na drzemkę :)

Niestety niezbędne jest zaangażowanie, i ciężka praca - niekoniecznie  
fizycznie ciężka :)
Jak ktoś wie co robi, i robi co wie - a jest to coś, co innym jest  
potrzebne - głodować nie trzeba.

A jeśli ktoś ma naprawdę poukładane w główce, nie boi się wyzwań, ma  
jakąś wizję - to są bardzo przyjemne perspektywy. Mówi się, że trzeba  
czasem trochę szczęścia - ale imho to jest raczej efekt wytężonej pracy,
nastawionej na długofalowe efekty.



Re: Praca dla elektronika w Polsce?
Praca, jak praca.
Nie ma sensu pracować dla kogoś.
Otwórz dziłalność na żonę, która ma umowę o pracę.
Nazwij firmę "Centrum Serwisowe Laptopów" i zaczniesz zarabiać na,
zaczynając od czyszczenie lapków, Poprzez wymianęczegokolwiek, kończywszy
na kulkowaniu czegokolwiek.
To taki mój 'biznesplan'.:)

Re: Praca dla elektronika w Polsce?
to opisuje zjawisko znane jako "Nasi kontra Wasi"... jednego chuja już  
poznałeś...


[OT] jak nie zostać ojebanym?
no to dla PO bystrzaków zaczynam nową gałąź, jak będąc elektronikiem nie  
zostać ojebanym z pomysłów? dla PO powinno być to jasne, europejskie  
praktyki...  


Re: Praca dla elektronika w Polsce?
Z mojego rozeznania wynika, że możesz stanąć na rzęsach, a i tak w Polsce  
nie zarobisz tyle, ile przysłowiowa sprzątaczka w Norwegii.

Robbo  


Re: Praca dla elektronika w Polsce?
Quoted text here. Click to load it
k w Polsce
Quoted text here. Click to load it

Niestety, z tym się muszę zgodzić.
Ale czy każdy uważa, że pieniądze to nie wszystko?

pytajacy

Re: Praca dla elektronika w Polsce?
W dniu 2012-10-16 18:51, Robbo pisze:
Quoted text here. Click to load it

Akurat w Norwegii są wysokie koszty utrzymania więc ta wysoka pensja  
sprzątaczki nie przekłada się na poziom życia.
Tak się składa, że przed laty jeździłem parę razy do Norwegii na 2-3  
miesiące. Przyjrzałem się jak się żyje "naszym", którzy tam zostali.  
Ludzie często po studiach. Zazwyczaj mieszkali w blokowiskach miedzy  
Pakistańczykami czy Hindusami. W każdym razie wszechobecny zapach kuchni  
orientalnej :) Do tego kupowanie mebli na szkolnych wyprzedażach, części  
samochodowych do leciwych autek - na szrotach.
To ja już wolałem życie w tej naszej nędzy i te poniżające dorabianie do  
pensji asystenta przy dłubaniu w komunijnych komputerkach, niż życie w  
kraju dobrobytu i pozycję społeczną gorszą niż kolorowy imigrant.


--  
pozdrawiam
MD

Re: Praca dla elektronika w Polsce?
On 2012-10-16 13:24, Adam Wysocki wrote:
Quoted text here. Click to load it

Połącz przyjemne z pożytecznym. Polska to nie pustynia, jak poszukasz to  
ze zdziwieniem stwierdzisz że PL ma jakiś swoj udział w EDA i to wlasnie  
ten fajny - programowanie + elektronika. Granica jest mocno płynna...

Site Timeline