Witam. Zmontowa³em prosty ukladzik konwertera A/D na scalaku ADC0804 podlaczany do portu drukarki. Po uruchomieniu sygnal (w tym przypadku audio) zsamplowany byl tragicznej jakosci. Ewidentnie byl to problem z sama konwersja, bo nawet ogladajac przebieg sygnalu w programie do edycji dzwieku mozna bylo zauwazyc rozne dziwne losowe obciecia amplitudy jak od linijki itp. Na poczatku myslalem ze jest jakis problem z podawaniem czestotliwosci taktowania na nozke CLKIN, ale nie udalo mi sie tego wyregulowac tak jak powinno byc. Zmienilem wiec nieco uklad i uzylem AD7821 w nadziei ze z prostrzym w uzyciu ukladem bedzie lepiej. Ku mojemu zdziwieniu nic kompletnie sie nie zmienilo w jakosci samplowanego dzwieku (oczywiscie poza sama szybkoscia taktowania). Podejrzenie padlo wiec na jakies waly z zasilaniem, ktore w obu przypadkach bylo rowniez zrodlem Vref dla konwertera. Do tej pory uzywalem bezposrednio podlaczonego zasilacza komputerowego (+5V). Na potrzeby przetestowania czy to on wprowadza te zaklocenia, zastapilem go bateryjka 4,5V. Po uruchomieniu znieksztalcenia byly wyraznie mniejsze, choc w dalszym ciagu sygnal pozostawial wiele do zyczenia. Czy ktos z szanownych grupowiczow bylby tak uprzejmy i wytlumaczyl o co moze kurna chodzic?
pozdrawiam, rawsock