Zlom elektroniczny

Nov 08, 2005 18 Replies

Czołem.



Na marginesie pewnej dyskusji naszło mnie takie pytanie: co się współcześnie dzieje ze złomem elektronicznym ? Co opłaca się odzyskiwać a co pozostaje nieodwracalnym śmieciem ? Tworzywa sztuczne ( niektóre ) daje się przetworzyć powtórnie, ale nie zawsze się to opłaca. Czy są przykłady rozwiązań prawnych w zakresie utylizacji złomu elektronicznego ?


Niestety obowiazuje tu prawo kolonialne - kraje zachodnie i USA p³ac± za odbiór tego z³omu pañstwom afrykañskim. Ekolodzy ju¿ od d³u¿szego czasu bij± na alarm.

U¿ytkownik snipped-for-privacy@o2.pl napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@o2.pl...

Trzeba poczytaæ dyrektywê WEEE (nie mia³em jeszcze na to czasu wiêc nie wiem). Ju¿ wkrótce bêdzie jako¶ tak. Ka¿dy wprowadzaj±cy wyrób elektroniczny na rynek musi zapewniæ jego recykling. Mo¿e to zrobiæ sam, albo zawrzeæ umowê (zap³aciæ) z wyspecjalizowan± firm± - ju¿ takie powstaj±. Te firmy maj± w pierwszym podej¶ciu podj±æ próbê ponownego wykorzystania odebranego z³omu - nie bardzo to sobie wyobra¿am. Ale co dalej z zebranym z³omem to nie wiem. P.G.

BTW mo¿e wiecie kto skupuje/z³omuje np akumulatory Ni-Cd, Ni-MH ?

najlepiej w Polsce

PMK

PeKlesyk napisał(a):

Pytanie dodatkowe - co dzieje się z przepracowanymi akku od komórek ? Ile tego może być rocznie ?

tony

je¶li dobrze kojarzê to Nokia zobowi±zuje serwisy do utylizacji

SE zabiera wszystko sam - ale to s± tylko liionki/li-poly

co z innymi markami - nie wiem

PMK

PeKlesyk napisał(a):

I co dalej z tym "dobrem" ?

jest w jaki¶ sposób unieszkodliwiane - jak, tego nie wiem

np. zu¿yte ¶wietlówki zawieraj±ce szkodliw± rtêæ s± wywo¿one do przetwórni do Reichu gdzie s± przetwarzane w sposób nieszkodliwy dla ¶rodowiska. Co z bateriami - nie wiem. Jestem przekonany, ¿e istniej± metody bezpiecznej utylizacji ogniwa ale nie ¶ledzê tego procesu.

PMK

zachecam wszystkich aby zadzwonili do swojego urzedu miasta, i zapytali co maja zrobic z zuzytymi bateriami, sa w UM wydzialy ochrony srodowiska i siedza tam urzedasy i czesto tylko pierdza w stolek,

mi powiedzili, ze sa sklepy gdzie to odbieraja, ja im na to, ze wiem ze niektore sklepy odbieraja ale potem i tak wrzucaja to dalej do normalnych smieci

wogole to w miescie z ktorego pochodze beda wystawiac specjalne pojemniki na psie odchody, ale na baterie to na razie nie planuja !!!

Tomek

U¿ytkownik snipped-for-privacy@o2.pl napisal nam:

w Indiach siedza i dlubia nad rozgrzanymi plytkami w ognisku, pokazywali w TV :)

U¿ytkownik "tomm" snipped-for-privacy@poczta.gazeta.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:dkpvm7$elc$ snipped-for-privacy@inews.gazeta.pl...

A na moim osiedlu gdzie¶ tak od 8 lat s± pojemniki na szk³o, a w nich z boku ma³a przegródka i osobna dziurka na baterie. P.G.

snipped-for-privacy@o2.pl napisał(a):

Raczej nic sie nie oplaca odzyskiwac. Jedynie metalowe obudowy do przetopu. Ewentualnie jakies drogie metale w roznych elementach.

pytanie ile ludzi o tej przegrodce wie, i czy urzedasy zrobil choc jakas akcje aby zachecic ludzi do wrzucania tam tych odpadow

Tomek

U¿ytkownik "tomm" snipped-for-privacy@poczta.gazeta.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news:dkq0vs$la8$ snipped-for-privacy@inews.gazeta.pl...

Jak wrzucaj± szk³o, makulaturê i plastiki (2..3 dni i pojemniki pe³ne) to dlaczego baterii mieliby nie wrzucaæ. P.G.

Jesli chodzi o baterie - to chyba kazdy sklep ktory je sprzedaje jest obowiazany punkt zbierania otworzyc.

Mowiac szczerze to bardzo jestem ciekaw jak to wychodzi w praktyce. Odzyskanie sladowych ilosci rteci z masy stluczki szklanej wydaje mi sie dosc klopotliwym zadaniem.

Z bateriami i akumulatorami to chyba duzo zalezy od rodzaju.

-olowiowe - huta chetnie przyjmie,

-niklowe - jeszcze chetniej,

-cynkowe - malo grozne, a tez mozna do huty - tylko klopot z sortowaniem sie robi.

-litowe .. lit niegrozny, ale ten elektrolit to ponoc swinstwo wielkie. Tez huta chetna.

Za to ciekawi mnie cala reszta elektroniki. Towar w zasadzie malo grozny, obawiac sie mozemy glownie przenikniecia olowiu do wod gruntowych, dyrektywa bezolowiowa to zreszta zalatwi. Ale co dalej ? Zadnego sensownego przerobu nie widze .. zmielic i do kopalni odstawic ? Kopalni rud olowiu lub miedzi :-)

Cos mi sie wydaje ze pod szumnym haslem recykling fundujemy sobie najwieksze oszutwo wszechczasow .. i tak spora czesce tego wszystkiego przeciez musi na wysypiska trafic..

J.

pozbieraja i wyrzuca do zwyklego kosza

Tomek

U¿ytkownik "J.F." <jfox snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisa³ w wiadomo¶ci news: snipped-for-privacy@4ax.com...

Jakie¶ prawo mówi, ¿e odpowiednio du¿a liczba urzêdników nie potrzebuje nikogo aby go obs³ugiwaæ - sami sobie na wzajem robotê zapewni±. Co¶ mi siê wydaje ¿e i ta liczba zosta³a przekroczona - oni ju¿ nie tylko sobie zapewniaj± pracê, ale te¿ wszystkim na zewn±trz - dyrektywy. Dlatego zmieni³bym jedynie "fundujemy sobie" na "funduj± nam". P.G.

no jak pisalem, w Indiach miela plyty glowne itp - wychodzi metal z jednej strony urzadzenia i cos tam co mozna do budowy drog (chyba) uzyc z drugiej strony :)

Musi sie oplacac, szczegolnie tam jesli to robia

On Wed, 9 Nov 2005 17:05:26 +0100, "Krzysiek."

Tu moze chodzic nie o oplacalnosc ale o przepisy. Wywalic na wysypisko nie mozna bo nie. A budowniczego drog nikt nie pyta z czego ja zrobil i mozna mu wcisnac wszystko co piasek przypomina.

A potem sie okazuje ze droga jest za droga, bo trzeba bylo mielic i rozwozic bezpieczne odpady na drugi koniec kraju zamiast wywalic na pobliskie wysypisko. Ze droga sie zapada, bo mielony laminat nie jest jednak tak dobry jak zwykly piasek. Albo ze w okolicy ludzie choruja, bo drogowiec uzyl na podsyspke stluczki ze swietlowek, po odrtecieniu .. tylko ze tej rteci odzyskano 30%, a 70% teraz przenika do okolicznych studni i pol ..

J.

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required