zapaszek do łazienki i jakiś prosty zasilacz 3v

Jun 07, 2010 37 Replies

W dniu 2010-06-09 18:15, DJ pisze:

Kondensacji mnie się nie chciało generować ;) Aczkolwiek zwisający wyłącznik tuż obok gąbeczki fajny jest ;)

formatting link
Pozdrawiam Miłosz.

A możesz skrót rozwinąć? Bo znam tylko RCD, albo RCCB.

W dniu 2010-06-10 10:44, DJ pisze:

Ground Fault Circuit Interrupter. Fotka owego:

formatting link
ć to wersja wypasiona ;) bo zwykle widziałem tam gniazdka bez uziemienia.

Roznicowke w Australi maja wszystkie gniazdka (no chyba ze dom jest zabytkowy), w nowszych domach nawet oswietlenie,

Pozdrawiam, Tomek

Czyli w gniazdku wbudowany? Istnieją takie urządzonka w wersji europejskiej?

W dniu 2010-06-10 12:56, DJ pisze:

Niestety nie wiem.

Pozdrawiam Miłosz.

Am 09.06.2010 09:18, schrieb Cezar:

Jedynym cywilizowanym krajem, w którym nie wolno montować gniazdek w łazience jest chyba Polska. W innych krajach jak najbardziej wolno, tylko muszą być obowiązkowo podłączone przez wyłącznik różnicowo-prądowy. No i są ograniczenia w odległości gniazdek od instalacji wodnej. Oprócz tego instalacja wodno-kanalizacyjna musi być podłączona do uziomu.

Waldek

Am 09.06.2010 03:36, schrieb zlotowinfo:

To nie lepiej zainstalować psikacz mechaniczny? Nie ma baterii, nie psika co minutę, tylko za każdym otwarciem i zamknięciem drzwi. W wielu restauracjach widziałem. Osobiście nie używam, bo uważam że zapach gówna jest bardziej swojski i strawniejszy od gówna perfumowanego ;-).

Waldek

niezła dyskusja, a ja chciałem tylko zbudować beztransformatorowy zasilacz

gdzie taki mechaniczny kupić? widziałeś gdzieś na necie? jak to nazwać?

zlotowinfo pisze:

Teraz to napisałeś??!! Tak czy siak - nie polecam!! Beztransformatorowy zasilacz może Ci dać napięcie sieciowe na wyjściu (ok, między punktami jest 3V, ale jeden ma 230V od ziemi, a drugi 227V :P). Urządzenie bateryjne nie musi mieć izolacji żadnej! Elementy "pod napięciem" mogą być dostępne. W środowisku wilgotnym sprawa się komplikuje.... Stanowczo odradzam używania zasilania bez porządnej separacji w takim zastosowaniu!!! Serio lepiej kupić inny zapach lub w ogóle z niego zrezygnować, niż wąchać zapach kwiatków - od spodu....

Am 11.06.2010 14:17, schrieb zlotowinfo:

niestety widziałem tylko gotowce w klopach. Konstrukcja prosta: drzwi podnoszą rolkę na dźwigni, która naciska psikacz. Ale i tak muszę kupić nową deskę do sracza, więc zobaczę, czy u nas w sklepie mają i jak się ten zwierz nazywa. Szukanie na szybko nic nie dało.

Waldek

A od kiedy to w Polsce nie wolno? ;>... pytam poważnie i dosłownie - od kiedy? Nie jestem elektrykiem, więc mam prawo nie znać obowiązujących norm, ale z tego, co mi wiadomo, to w Polsce:

- gniazda można montować w łazience, zachowując odpowiednie odległości. Jest określenie jakie urządzenia/elementy w jakiej odległości od wanny/brodzika.

- gniazdka muszą być podłączone przez wyłącznik różnicowo-prądowy

- wszystko, co metalowe, trzeba uziemić....

Tak jakoś podobnie do innych krajów :)

Użytkownik "DJ" snipped-for-privacy@poczta.onet.pl> napisał w wiadomości news:huqjth$7qq$ snipped-for-privacy@news.dialog.net.pl...

Parę lat temu widziałem w katalaogu Conrada

Użytkownik "Konop" snipped-for-privacy@gazeta.pl napisał w wiadomości news:hutg26$dsl$ snipped-for-privacy@inews.gazeta.pl...

"Nie mieszajmy myślowo dwóch systemów walutowych...". Polskie łazienki są na tyle małe, że ciężko zamontować gniazdo poza strefą. Stad pewnie pokutuje przesąd, że "nie wolno".

Użytkownik William Bonawentura napisał:

Nawet nie stąd a z badziewności realizowanych instalacji. Od zawsze wolno było zainstalować gniazdo zasilające w łazience choćby 20 cm od baterii wannowej - pod warunkiem zastosowania zabezpieczenia różnicowo - prądowego (przez cały PRL była to bajka o żelaznym wilku) albo transformatora separującego czego z kolei nie przewidywały normy branżowe w budownictwie, to można było tylko na indywidualne życzenie inwestora zrobić. I dobrze że nie przewidywały - nakłady materiałowe na spełnienie tej zachciewajki są absurdalne (trafo separacyjne ciut waży a sprawność ma ciut mniejszą od zwykłego - uzwojenia rozdzielone przestrzennie pracują gorzej jak nawinięte jedno na drugim).

Obecnie z zabezpieczeniem różnicowym (mała kostka do dostania w każdym sklepie elektrycznym) nie ma specjalnych przeciwwskazań - jak jeszcze się na sensowną odległość odsunąć od przyborów (w sumie przepisy w wersji jaką pamietam mówiły o 60 cm w bok i 225 cm nad dnem wanny) to można śmiało instalować.

[...]

Nie ma konieczności stosowania uzwojeń obok siebie. Taki sposób nawijania wynika tylko z chęci obniżenia kosztów transformatora. Równie dobrze można nawijać z zachowaniem marginesów i odpowiedniej grubości izolacji między pierwotnym a wtórnym.

[...]

W dniu 2010-06-14 17:41, "Dariusz K. Ładziak" pisze:

225 cm nad dnem wanny to u mnie tuż podsufitem - przewód od golarki się kończy...

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required