Pierwszy raz spotkałem się z czymś takim w samochodzie, gdzie światła stopy miały cały czas podane 12V, a pedał zamykał obwód załączając masę. Ale to nie każdy samochód, jedne miały tak inne na odwrót.
I zastanawiam się czy tam był jakiś głębszy zamysł z tym związany czy szukam czegoś w zupełnym przypadku - bo tak wyszło po prostu?
Didn't find your answer? Ask the community — no account required.
L
LordBluzg®
W dniu 29.06.2021 o 21:06, Mateusz Bogusz pisze:
Podobno odwrotna polaryzacja miała mieć wpływ na oksydowanie (jakiś urban legend) Generalnie to częste rozwiązanie. Jak dla mnie, to dobre bo podanie masy zaświeca żarówkę, lub świeci się ona kiedy nastąpi przetarcie przewodów i zwarcie do masy. Odwrotnie, to możesz mieć podczas jazdy jakąś niekotrolowaną awarię bezpieczników czy nawet zapłon instalacji, po podaniu plusa, kiedy kabel/cokolwiek ma zwarcie do masy. Obecnie ma to chyba związek z kontrolą can-bus, czasem :)
J
Jacek Maciejewski
Dnia Tue, 29 Jun 2021 21:30:10 +0200, LordBluzg® napisał(a):
Dokladnie tak.
J
Jarosław Sokołowski
Pan Mateusz Bogusz napisał:
Skoro bywa różnie, to pewnie tu akurat tak wyszło. Wydaje mi się to nawet bardziej logiczne -- do lamp idzie wiązka przewodów, jeden więcej nie stanowi różnicy. A pedał z jednym przewodem łatwiej zrobić niż z dwoma.
Y
yabba
W dniu 29.06.2021 o 21:06, Mateusz Bogusz pisze:
Bardzo często spotykane rozwiązanie. Dzięki temu niektóre czujniki mają tylko jeden styk do kabla, a drugi biegun zamykają przez swoją metalową obudowę i masę karoserii lub silnika. Włącznik oświetlenia wnętrza w drzwiach jest prawie zawsze realizowany przez zwarcie do masy. Żarówka jest z jednej strony podłączona na stałe do plusa, a z drugiej strony do zrównoleglonych kilku włącznikach w każdych drzwiach i włącznik ręczny. Wystarczy gdziekolwiek zewrzeć do masy i mamy włączone oświetlenie kabiny. W przypadku rozłączania plusa, trzeba by każdy włącznik odwiedzić dwoma kablami.
Mówimy o samochodach z klasyczną instalacją elektryczną.
yabba
J
J.F
Pewne rozwiazania w samochodach sa czesto duplikowane ... bo dobre.
Hm, wydaje mi sie, ze takie swiatlo stop bylo czeste ... choc mam teraz watpliwosci, bo przeciez to czesto byla jedna zarowka ze swiatlami pozycyjnymi. Co raczej sugeruje mase na wspolnym wyprowadzeniu. Moze u kolegi osobna zarowka.
Niekoniecznie wiecej. Choc nie - tu trzeba zasilanie doprowadzic do lamp i przewod powrotny. Ale jeszcze jest swiatlo wsteczne, to juz kabel zasilania podwojnie wykorzystany.
Ja tam pamietam osobny wylacznik przy pedale, ale moze teraz sa cale pedaly. Czy tak latwiej ... no niby jeden przewod do przylaczenia mniej, ale o mase trzeba zadbac. A zasilanie gdzies ze stacyjki doprowadzone, wiec blisko.
J.
C
Cezary Grądys
W dniu 29.06.2021 o 21:06, Mateusz Bogusz pisze:
Może po prostu łatwiej żarówkę sprawdzić, zwierasz WŁASCIWĄ końcówkę do masy i zaświeci.
I
invalid unparseable
Pan Cezary Grądys napisał:
O tak, producenci samochodów znani są z dbałości o to, by każdy mógł sobie wszystko łatwo sprawdzić, a w razie potrzeby szybko naprawić. Jeśli czasem wyjdzie im tak, że do wymiany żarówki trzeba odkręcić silnik albo zdemontować połowę jego osprzętu, to przecież tylko przez przypadek i niechcący.
K
KrzysiekSX
W dniu 2021.06.29 o 21:06, Mateusz Bogusz pisze:
Część urządzeń jest wyłączana z dwóch stron i zadziała np. tylko w określonym położeniu stacyjki lub innego przekaźnika, który podaje +, przez co potencjalnie coś tam może zadziałać jak dostanie - z drugiej strony. A jak dostanie tylko - to nie zadziała, i w ten sposób np. zapalniczką nie wyczerpiesz sobie akumulatora. Dodatkowo można zapewne oszczędzić i na + dać bezpiecznik jeden dla wielu urządzeń bez ciągnięcia kabli ze skrzynki z bezpiecznikami do włączników i zpowrotem (czyli w sumie było by podwójnie, we wątku był przykład z oświetleniem kabiny). Trochę poza tematem, bo to już nie wiem czy jest często spotykane, to w nissanie miałem kontrolki podpięte przez diody, co pozwalało w prosty sposób zrobić logicznego or-a/and-a i kontrolka hamulców miała 4 źródła zapalenia (klocki, ręczny, niski poziom płynu, test kontrolki), a z drugiej strony były 2 (coś z komputera i nie wiem co drugie, bo nie miałem całego schematu), więc - mógł pochodzić z 3 czujników 1 drutem, a + z dwóch źródeł. pozdrawiam Krzysiek
I
Irokez
W dniu 2021-06-29 o 21:06, Mateusz Bogusz pisze:
Chyba normalne, ale może coś nie wiem
"Syrena" miała plus na masie
- masz tylko jeden przewód do wyłącznika = mniejszy koszt instalacji, redukcja masy
- czujnik prostszy w budowie = mniejszy koszt wykonania
- rozwiązanie odporne na zwarcia -> przetrze się kabel, zewrze gdziekolwiek w około do blachy, to zaświeci żarówka a nie kabel zapłonie.
Join the Discussion
Have something to add? Share your thoughts — no account required.
Didn't find your answer?
Ask the community — no account required
Report Content
You are reporting this content to the moderators. They will look at it
ASAP.