zamiana zarowek na diody LED w samochodowych lampach sygnalizacyjnych

Jan 26, 2005 32 Replies

Użytkownik Jacek Maciejewski napisał:

Ja nie jeżdżę nie wiadomo jakim drogim samochodem, styki nie korodują, lampy są szczelne i się nie kurzą. Cud? ;) Po przepaleniu jednej żarówki od razu wymieniam bliźniaka z drugiej strony na ten sam typ (groszowy wydatek) i mam z głowy na kolejne 3-4 lata. Jak dla mnie wystarczy. Samochód mam 5 lat i dopiero przednie H4 i tylne "stop-y" wymieniłem. Jako producent zużywający LED-y tysiącami zapewniam Cię, że i one się "przepalają", choć używam tylko markowych. I co wtedy, cała lampa do wymiany bo w porywie wiary w technologię zalałem ją żywicą? Ten plastik za którym są żarówki czy LED-y kosztuje wielokrotnie więcej, od tego co pod nim świeci. Nie będę się upierał przy żarówkach, ale akurat w samochodzie, gdzie prądu jest pod dostatkiem, dostęp jest łatwy (jak ktoś ma niemiecki "wynalazek" to jego problem) i potrzebne są duże jasności, żarówki NA RAZIE są wygodniejszym źródłem światła niż równoważne 100 LED-ów.

[...]

Nie upierałbym się przy 100 LEDach. Dwa Luxeony 5W wystarczą na światła stop i pozycyjne. Bajer jest, uzasadnienie ekonomiczne zerowe ;-)

Użytkownik RoMan Mandziejewicz napisał:

100 hiperjasnych wyjdzie taniej :)

A wlasnie pytanie przy okazji - po co wymienia sie sie druga zarowke? Pytam powaznie, bo spotkalem sie z taka opinia, ze jesli np. lewa sie spali to nalezy wymienic obie, ale poza roznica w jasnosci pomiedzy nowa i stara jakos nie widze uzasadnienia. Mozecie mi ten problem naswietlic?

Bo nieszczęścia zazwyczaj chodzą parami. Żarówki samochodowe mają szczególną tendencję do palenia się w bardzo zbliżonym czasie.

[...]

Ależ wiem - mam po prostu podły humor i nawet nie chciało mi się smile'a dopisać. Teraz też mi się nie chce.

[...]

Użytkownik RoMan Mandziejewicz napisał:

I to nie jest żaden pech, tylko sprzęt przyzwoitej klasy ma w miarę określony czas życia, więc druga żarówka prawie na pewno wkrótce również padnie. Doświadczyłem tego dwukrotnie w innym samochodzie i teraz już nie czekam z wymianą.

[...]

Po prostu łeb mi pękał.

[...]

Jak napisałem; wiem ile ryzykuję jeśli chodzi o prawo. Lampy powinny spełniać wymogi bezpieczeństwa co do zakresu jasności i kąta świecenia. To mi wystarczy. Jeśli chodzi o "zauważanie" to najlepiej żeby zauważali to ci, którzy będą w stanie to docenić (nie policja) :-) Jeśli projekt będzie dobry to może znajdzie się więcej chętnych i uda nam się uzyskać homologację. Nigdy nic nie wiadomo. Samochodowe opensource :-)

Samochód mam już cztery lata "od nowości". Wymieniłem przednie kierunkowskazy i lampy przeciwmgielne na produkowane przez firmę Hella. Gdyby oferowali jakieś LEDowe do Focusa też bym kupił. Jednak to co jest w ich ofercie jeśli chodzi o lampy tylne jest po prostu okropne stąd pomysł przerobienia samemu.

To jest dobry argument przeciw. Mimo to lampa LED z większym prawdopodobieństwem przeżyje wypadek niż żarówka więc łatwiej będzie udowodnić, że oświetlenie było sprawne :-)

Proszę; dajmy sobie spokój z aspektami ludzkimi. Jestem tego w 100% świadom. Proszę o komentarze jak to zrobić aby było dobre. Załóżmy, że chodzi o problem teoretyczny.

Jak dotąd:

- kilkukilohercowe zasilanie PWM'em

- kilka niezależnych sekcji na lampę

o to chodzi. N ciągów po 5 LEDów + opornik szeregowy w każdym i cała elektronika gotowa. Pozostaje tylko upchanie tego do oprawy. A zamiast dwuwłóknowej dodać jakiś multiwibrator PWM, albo zapalać tylko ćwierć LEDów. A te sklepowe "żarówki" na LEDach mają nawet napisane, żeby ich nie używać w ruchu drogowym. Fajne. Swoją drogą nie wiem czemu nie ma homologowanych lamp na LEDach w "normalnych" oprawach. Niektóre pojazdy wyższej klasy mają co prawda LEDy, a prawie wszystkie mają 3 stop na LEDach, ale to się nie liczy. Chyba jest to, że oprawy są homologowane z żarówkami, a nikomu się nie chce (znaczy nie opłaca) robić homologacji wszystkich opraw też na LEDy.

Waldek

Użytkownik Mariusz Zielinski napisał:

Jeśli projekt będzie

Homologację uzyskuje się za pieniądze a nie siłą tłumu.

Aspektyy nieelektronczne były dla mnie jedyneymi interesujacymi w tym temacie. Z punktu widzenia technicznego jest to zadanie tak banalne, że aż boli i chyba nie warto nawet rozpoczynac dyskusji, jak to zrobić. Po prostu siąść i zrobić! Gdybym chciał to zrobić u siebie, to od chwili rozpoczęcia wątku już dawno bym miał zrobione i zapomniał o co chodziło :)

Szczecin jest bliżej cywilizowanego świata.

Paweł

Join the Discussion

Have something to add? Share your thoughts — no account required.

Didn't find your answer?

Ask the community — no account required